Problem dzikich zwierząt na terenie Lublina znany jest od dawna. W mieście już na stałe zadomowiły się lisy, których nory można znaleźć nawet pomiędzy blokami na dużych osiedlach mieszkaniowych. Często pojawiają się również znacznie większe zwierzęta: dziki, sarny, a raz na jakiś czas nawet łosie. Najbardziej we znaki mieszkańcom dają się właśnie dziki. Dotyczy to głównie terenów na obrzeżach miasta, gdzie zwierzęta te niszczą uprawy i trawniki oraz ogródków działkowych. Był nawet przypadek, że stado dzików zawędrowało na Krakowskie Przedmieście.
O skuteczniejsze działania w tej sprawie, a przede wszystkim rozwiązanie problemu dzikich zwierząt na terenie Lublina, zwrócił się do prezydenta Lublina radny Rady Miasta Stanisław Brzozowski. Jak wyjaśnia, coraz częściej otrzymuje sygnały od mieszkańców, którzy są bardzo zaniepokojeni rozprzestrzenianiem się populacji dzików. Dotyczy to głównie rejonu ulic Poligonowej i Sławinkowskiej, jednak dziki grasują również w wielu innych miejscach. Podkreśla, że sam wielokrotnie był świadkiem obecności dzików w mieście. Radny dodaje, że można powiedzieć, iż jest to już plaga Lublina.
– Ostatnio, w pobliżu ulicy Zelwerowicza, byłem świadkiem majestatycznego spaceru dorodnego dzika po ulicy Poligonowej. Może nie byłoby w tym spacerze nic złego, gdyby po ulicach nie jeździły samochody, a po chodnikach nie chodzili ludzie. Wielokrotnie dochodziło już do kolizji drogowych spowodowanych przez przebiegające watahy dzików, które kończyły się w najlepszym przypadku zniszczeniem samochodów. Na szczęście nie słyszałem o nieszczęśliwych wypadkach po zaatakowaniu przez dzika ludzi, ale mój sąsiad był atakowany przez lochę dzika, tylko miał to szczęście, że znajdował się po przeciwległej stronie metalowego płotu oddzielającego jezdnię od chodnika. Innemu sąsiadowi dzik zabił psa – tłumaczy Stanisław Brzozowski.
Wskazuje równocześnie na ogromne szkody, jakie wyrządzają dziki w ogrodach. Jak podkreśla, praktycznie nie ma możliwości uprawiania czegokolwiek, bo ogrody są systematycznie ryte. W wielu przypadkach nie pomaga nawet ogrodzenie. Szczególnie dziki dają się we znaki mieszkańcom, którzy prowadzą gospodarstwa rolne. Odszkodowania, jakie otrzymują za zniszczone uprawy, nie pokrywają spodziewanej wartości płodów rolnych, nie mówiąc już o nakładzie pracy. Radny dodaje, że jest przekonany, iż problem dzikich zwierząt żyjących na terenie miasta sam się nie rozwiąże i na pewno będzie narastał. Kolejny rok ma zaś przynieść lawinowy wzrost populacji dzików, które będą poszukiwały nowych terenów.
– Może się ziścić to, o czym już kiedyś wspominałem. Mianowicie, że dziki podejdą pod ratusz. Może należałoby nie dopuścić do tego i odrobinę wcześniej przeciwdziałać – dodaje radny.
Zastępca Prezydenta Lublina Artur Szymczyk w odpowiedzi zapewnia, że w celu ograniczenia populacji dzików na terenie miasta Lublin, Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Lublin przeprowadził konsultacje z Polskim Związkiem Łowieckim oraz Powiatowym Inspektoratem Weterynarii w Lublinie. Ustalono, że jedyną możliwą formą rozwiązania problemu licznej populacji dzików jest odłów redukcyjny tych zwierząt. Jest on realizowany przy użyciu dwóch odłowni, będących w dyspozycji Urzędu Miasta Lublin.
– Polski Związek Łowiecki sprzeciwia się odstrzałowi redukcyjnemu tych zwierząt, co uwarunkowane jest dwoma elementami – po pierwsze wiąże się to z koniecznością wykorzystania broni o lufach gwintowanych, gdzie zasięg pocisków jest zróżnicowany i w zależności od kalibru, konstrukcji broni i pocisku może dochodzić nawet do kilku kilometrów. W przypadku chybienia lub zrykoszetowania pocisku, możliwy jest postrzał osób znajdujących się w okolicy. Po drugie wątpliwości prawne budzi fakt wykorzystania myśliwskiej broni palnej do odstrzału zwierząt na terenie miast, które z mocy ustawy zostały wyłączone z obwodów łowieckich – wyjaśnia Artur Szymczyk.
Miasto chce zwiększyć efektywność odłowu, w tym celu prowadzone są konsultacje z podmiotami realizującymi podobne zadania na terenach innych gmin. Aktualnie wdrażane są nowe metody nęcenia dzików. Podkreślono również, że na skuteczność odłowu wpływ mają sami mieszkańcy, którzy nie powinni zbliżać się do odłowni, aby nie pozostawiać śladów zapachowych swoich lub towarzyszących im podczas spacerów psów. Urzędnicy zapewniają również, że w celu poprawy bezpieczeństwa mieszkańców odłów redukcyjny dzików będzie kontynuowany.
(fot. archiwum)
85 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zakazać myślistwa i problem zniknie. Jak tysiące myśliwych strzela do dzików w lasach to siłą rzeczy szukają one schronienia w miastach, gdzie tez łatwo o jedzenie, To raz dwa – myślistwo zwiększa liczebność dzika. Stymuluje nadmierny rozród. Tam gdzie się poluje tam lochy wcześniej zachodzą w ciąże i mają więcej młodych. Szkody robione przez kola łowieckie i naszych myśliwych nieuków, którzy nie odróżniają dębu od wiąza są nadal bagatelizowane.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myśliwi zazwyczaj polują na obrzeżach lasów, a w lasach zaczynają królować wilki. To jedno. Miasta nęcą łatwym jedzeniem, wyrzucanym przez okna, jak i zapędraczonymi trawnikami. Piękne trawniki, czy zapuszczone ugorki, są ucztą mięsną dla dzika. Patrząc pod tym kątem, jest to niezwykle pożyteczne, gdyż np; chrabąszcz majowy, robi spustoszenie w drzewostanach liściastych. Dorosła postać obgryza liście, zaś larwa niszczy korzenie. Strzelanie do dzika, nie wywołuje rui, gdyby tak było, mielibyśmy nowoczesny środek leczący bezpłodność 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powoduje wzrost rozrodczości. Proszę poczytać badania. Francuzi robili takie przez 20 lat. To samo jest u człowieka, wystarczy spojrzeć na demografię po II wojnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sam doczytaj co powoduje eksplozję populacji dzików.
Słowa kluczowe: kukurydza, mikotoksyny, zarelon.
Polacy robili i robią takie badania, stacja badawcza z Czempina pod Poznaniem.
I są to bardzo świeże badania, a nie bajania sprzed półwiecza…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Demografia po wojnie- przestali zabijać i wzrosła dzietność. Czyli jak myśliwi przestaną zabijać, też wzrośnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W sprawie górek czechowskich dziki chcą zabrać głos.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dzikie górki czechowskie tylko dla dzików i pozostałego dzikiego stworzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
proszę jakieś fakty gdzie jakiego psa dziki zjadły kogo poraniły itd! Bo faktem są przypadki zabijania ludzi i psów przez zwyrodnialców z pzł ale nie przez dziki! te dziki w mieście też robota zwyrodnialców którzy w lasach urządzają sadystyczne orgie! Należy zdelegalizować pzł a wszystkich jego członków potraktować tak jak na to zasługuja kim w rzeczywistości są jako zwyrodnialców niebezpiecznych dla ludzi i zwierząt wtedy napewno nie będzie ani taki wędróek dzików po mieście ani takich głupich tendencyjnych artykułów! Pamiętajmy każdy myśliwy to potencjalny morderca i każdy z was może byc ofiara tych zwyrodnialców
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyjdź zza komputera to może coś więcej zobaczysz.
A tak poza, miałem nie dyskutować z idiotami.
A więc przepraszam, już mnie tu nie ma.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mity i klechdy podmiejskie o tym jak dzika zwierzyna eksterminuje człowieków…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdy myśliwy to potencjalny morderca? Czy nie jesteś potencjalnym gwałcicielem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pierwsze słyszę o morderstwie psa przez dzika. Na pewno słychać by o tym było. A kolizje z dzikami ? Ktoś słyszał o kolizji z dzikiem na osiedlu ? Ktoś manipuluje słowem ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W ogóle pierwsze słyszę o morderstwie w odniesieniu do psa, toż to dopiero nowomowa!
Ale tak, jasne zdarza się, ze pies ginie gwałtowną śmiercią przy spotkani z dzikiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak będziesz miał kolizję z dzikiem to na pewno o tym usłyszysz. Jeżeli ty o tym nie słyszałeś to nie znaczy że to nie nie miało miejsca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja nie neguje kolizji z dzikiem. Ale na uliczkach osiedlowych ? Tam jest w większości ograniczenie do 30 a nawet niżej.
Ja piszę o cyt „dzik zabił psa” 😉
Komuś w urzędzie zależy na wybiciu dzików ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nadmuchany problem do granic możliwości… i przesadna panika!!! Jeśli nawet dzików jest więcej to czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego…? Populację dzików mocno ograniczał brak pożywienia w okresie zimy. Obecnie zimy dają szansę przeżycia większej ilości ale to nie jest nadal główna przyczyna..
Otóż dziki są dokarmiane przez samych myśliwych…!!! Koła łowieckie chwalą się na swoich stronach ile ton karmy rozdysponują w danym roku…! Wystarczy kilka takich karmień i wszystkie dziki przeżywają a po rozmnożeniu wiosną ich populacja wzrasta kilkakrotnie… czasem nawet są dwa mioty w jednym roku przez dostatek pokarmu…
Tak więc jeśli ktoś widzi w tym problem (w przypadku rolników słuszny…) to pretensje kierować do myśliwych.. którzy sztucznie tworzą problem żeby później sobie postrzelać…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy przypadkiem ten Pan radny nie jest myśliwym?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na samo wspomnienie o odstrzale banda gówniarzy (tzw. „miejscy aktywiści” czyt. nieroby ciągnące forsę od miasta za swoje poronione pomysły), która nigdy nie była na wsi i nie ma pojęcia o przyrodzie zaraz zorganizuje protest na Wieniawskiej pod PZŁ, tak jak kilka lat temu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile razy mam pisać że wybić ta zwierzynę dzika
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślałem, że chodzi o dziki z pisu. Proponuję nowe lex ardanowski. Zakaz wychodzenia gdziekolwie i prawo dla myśliwych żeby strzelali do wszystkiego co się rusza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
po co te wszystkie dyrdymały. fantomas zrobi co będzie chciał. moze przekaże dewelo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo myśliwi mają rację, ze śrutu to strzela się do lemingów, a do dzików ze sztucera!