Wtorek, 25 czerwca 202425/06/2024
690 680 960
690 680 960

Zabójstwo w Rakowiskach: Kamil i Zuzanna nie działali sami. Są kolejni zatrzymani w tej sprawie

Kolejne dwie osoby zostały zatrzymane w sprawie brutalnego zabójstwa w Rakowiskach. Pomagały one zacierać ślady oraz zapewniły transport zabójcom.

Dwie kolejne osoby zostały zatrzymane przez policję do sprawy zabójstwa małżonków z Rakowisk pod Białą Podlaską. Jest to dwójka młodych ludzi, chłopak i dziewczyna, znajomi 18-letniego Kamila N. oraz jego dziewczyny 18-letnia Zuzanny M. Para ta była wtajemniczona w plany zbrodni, co więcej pomagała zabójcom w zapewnieniu im alibi a także zacierała ślady przestępstwa. To oni przywieźli na miejsce syna zamordowanych oraz jego dziewczynę, tuż przed dokonaniem zabójstwa, po czym gdy małżonkowie N. już nie żyli, zawieźli ich do Krakowa. Miasto to miało zapewnić im alibi.

O tym jak dokładnie ta zbrodnia była zaplanowana może świadczyć fakt, iż Zuzanna M. wspominała o niej w swojej poetycznej twórczości. – „Przygotowanie do końca nie naszego świata nie zawsze jednak idzie dobrze, ale już niedługo.”- napisała kilka dni przed dokonaniem brutalnego zabójstwa. Jak ustalili śledczy, najpierw zginął 48-letni pułkownik straży granicznej. Śmiertelne ciosy zadawał jego syn Kamil N. W tym czasie obudziła się 42-letnia żona mężczyzny. Wtedy za nóż złapała Zuzanna M. i rzuciła się na kobietę. Zaatakowana usiłowała jeszcze uciec na zewnątrz, jednak po chwili zostało jej podcięte gardło i wciągnięto ją z powrotem do środka.

Do morderstwa użyli trzech noży o długich ostrzach. To nimi zadawali dziesiątki ran, od których małżonkowie zmarli w wyniku wykrwawienia. O tym jak było to brutalne morderstwo świadczy fakt, iż całe ciała zamordowanych pokryte były ranami ciętymi. Ręce, nogi, klatka piersiowa, szyja a nawet głowa. Głównym motywem morderstwa było niezadowolenie rodziców Kamila z jego związku z Zuzanną. Młodzi ludzie uczęszczali do trzeciej klasy liceum ogólnokształcącego i od dłuższego czasu byli parą. Gdy rodzice zażądali kategorycznie, by syn przestał się spotykać ze swoją dziewczyną, młodzi ludzie wymyślili plan pozbycia się przeszkody. Morderstwo planowali od dłuższego czasu.

Zabójstwo w Rakowiskach: Kamil i Zuzanna nie działali sami. Są kolejni zatrzymani w tej sprawie
(fot. KWP Lublin)

(fot. lublin112)
2014-12-15 21:06:05

22 komentarze

  1. W rodzinie, gdzie są zdrowe relacje coś takiego nie powinno się wydarzyć. Zastanawiające, że więcej osób wiedziało o ich planach, a nikt nie próbował ich od tego odwieść. Przeraża zidiocenie, sposób myślenia i kompletne oderwanie od rzeczywistości jak by nie było dorosłych już ludzi. Mistrzowie fejsbuka, tłitera i innych odmóżdżających gó…n.

    • w rodzinie mogły być zdrowe relacje do jej pojawienia się. na fejsbuku ,,ludzie,, klikają lubię to jako polubienie jej strony. na początku wydawało mi się, że się mylę ale wystarczyło jak odświeżyłam stronę a liczby się zmieniły. to raczej nie normalne? zyskała ,,sławę,, więc i przychylnym im ludziom brakuje klepek.
      http://wyborcza.pl/1,87648,17136540,Koniec_nie_naszego_swiata.html .matkę upolowali niemal, ojcu rękę chcieli obciąć.
      Zastanawia mnie jeszcze kim jest jej matka bo ojciec nie żyje a ponoć z dobrego domu też była

  2. a nie mogli po prostu uciec z domu ?

  3. Mogli pewnie że mogli. Szybko by zrozumiał co to być ,samodzielnym, bez niczyjej pomocy.

  4. Ktoś tu napisał, że dziewczyna go fascynuje a ja mam pytanie: dlaczego?. Co jest fascynującego w tępocie umysłowej 18 latka. Dokonali okrutnej zbrodni, zaplanowali, przygotowali się do tego czynu ale czy przez chwilę ktoś z nich pomyślał o konsekwencji. Przecież mord to nie zabawa, ofiary nie wstaną jak w bajce, jak można myśleć,że zamordujemy mamusie i tatusia i będziemy żyć długo i szczęśliwie w naszym domku i ze spadku po ofiarach.
    Jest zbrodnia i jest kara, zamiast raju więzienie i tam nie ma koleżanek, internetu itp. nie ma zabawek ale jest brutalny i okrutny świat, piekłem nie byli rodzice, piekło to więzienie do którego tak fascynująca sobie weszli.
    Prawdopodobieństwo, że poezja przygłupiej pannicy będzie fascynować więźniarki albo porazi ich swoją inteligencją równe jest 0! Z chłopakiem będzie jeszcze gorzej, nawet nie wie do czego są zdolni faceci w celi. I komu się poskarży?
    Kto mu powie synku -jakoś ci mama z tatą pomoże.

    • I słusznie wszystko zauważyłeś , życie to nie bajka , życie to twarda rzeczywistość .Piszesz jak byś miał troszkę doświadczenia z tamtej strony muru?????Straszne sobie życie zgotowali na własne życzenie, bo ktoś od małego źle kształtował ich psychikę, to nie stało się w przeciągu roku , dwu lat wstecz , to było kształtowane od małego , dziś wszyscy wieszają ich za to co zrobili, ale trzeba się zastanowić czy rodzice nie popełnili wcześniej wychowawczych błędów