Warbus zerwał umowę na obsługę linii komunikacji miejskiej. Kursy przejmie MPK

Tylko do końca sierpnia kursy lubelskiej komunikacji miejskiej będzie wykonywała warszawska firma Warbus. Zerwała ona obowiązująca do 2024 roku umowę.

Warszawska firma Warbus, która od 15 grudnia 2016 roku na zlecenie Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie obsługuje część kursów komunikacji miejskiej, zerwała umowę. Związane jest to z licznymi problemami finansowymi spółki, o których już wielokrotnie informowaliśmy. Były przypadki, że brakowało paliwa do autobusów, często były one tankowane tak, aby tylko wystarczyło na przejechanie zaplanowanej trasy. Kierowcy skarżyli się, że autobusy nie są regularnie naprawiane, a na usunięcie zgłaszanych usterek muszą długo czekać. Pracownicy mieli też problem z regularnym otrzymywaniem wynagrodzeń. W październiku ub. roku doszło do sytuacji, że część z nich w ramach protestu nie wyjechała z zajezdni.

Umowa z Warbusem została podpisana w połowie lipca 2016 roku. W jej ramach spółka obsługuje wybrane linie komunikacji miejskiej 20 autobusami przegubowymi i 10 o standardowej długości. Wartość zawartego kontraktu wynosi 113,9 mln zł. Autobusy 18-metrowe, w dzień powszedni kursują m.in. na liniach nr: 8, 10, 17, 18, 42 i 55, zaś pojazdy 12-metrowe obsługują linie nr: 3, 6, 23, 37 i 45. Kontrakt z lubelskim Zarządem Transportu Miejskiego zakończyć się miał w grudniu 2024 roku. Tymczasem zjadą z ulic ostatniego dnia sierpnia bieżącego roku.

Jak ustaliliśmy, nie ma zagrożenia, żeby wraz z początkiem września lubelscy pasażerowie mieli problem z komunikacją miejską. Kursy przejmie lubelskie MPK, które właśnie w tym celu zakupiło 28 używanych autobusów z Warszawy. Pomimo krytyki, jaką część naszych czytelników wyrażała w stosunku, co do tej decyzji, MPK zrobiło doskonały interes.

Wiele pojazdów, które jeżdżą po Lublinie i wożą pasażerów jest znacznie starszych, niż jelcze sprzedane przez Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie. Z kolei cena 15 tys. złotych za autobus jest niezwykle atrakcyjna. Warto dodać, że za 28 pojazdów, które jeszcze wiele lat mogą jeździć i zapewniać nie najgorsze warunki podróży, spółka zapłaciła 420 200 zł. Tymczasem jeden nowy autobus kosztuje minimum dwa razy więcej.

Warto pamiętać, że to nie pierwszy tego typu przypadek, kiedy jeden z przewoźników przed wygaśnięciem umowy, przestaje obsługiwać linie komunikacji miejskiej. W marcu 2016 roku ZTM zakończył współpracę z PKS Zielona Góra. Głównym powodem zerwania umowy były problemy przewoźnika ze stanem technicznym taboru. Poszło też o całokształt współpracy. PKS Zielona Góra był też rekordzistą jeżeli chodzi o kary nakładane przez ZTM. W 2015 musiał zapłacić ponad 212 tys. złotych za niewykonane kursy i brak utrzymywania standardów przewozu pasażerów. Obsługę komunikacyjną przejęła firma Irex oraz MPK Lublin.

(fot. Dronolot – archiwum)

Zobacz również

31 komentarzy

  1. Z tymi Euro 6 to ty się nie rozpędzaj bo w większości tych autobusów Warbusa są ogromne zaniedbania serwisowe i układy oczyszczania spalin nie działają.

    • WoW..kolejny domorosły mechanik jak widzę :)) gdyby matołku układ oczyszczania spalin nie działał, toby autobus nie ruszył z miejsca.

  2. „Tymczasem jeden nowy autobus kosztuje minimum dwa razy więcej.” Czyli, że ile w końcu kosztuje, 30 tys. w co nie uwierzę, czy 840 tys?

    • Prosimy czytać ze zrozumieniem…cena nie odnosi się do ceny jednego autobusu, tylko do podanej kwoty na końcu zdania.

      Warto dodać, że za 28 pojazdów, które jeszcze wiele lat mogą jeździć i zapewniać nie najgorsze warunki podróży, spółka zapłaciła 420 200 zł. Tymczasem jeden nowy autobus kosztuje minimum dwa razy więcej.

      • No właśnie jest to jakoś tak niefortunnie ujęte, że i ja drugi raz czytałem, bo za pierwszym wyszło mi, że nowy 30 kosztuje…

      • Po pierwsze -te autobusy to złom i remonty silników niczego nie załatwią… tam do wymiany jest niemal wszystko a części zamiennych nie ma skąd już brać -zostaje radosna twórczość warsztatowa -a to nie Syrenka Zenka a auta wożące ludzi!!! Z takim taborem bez spełnienia ekologicznych norm nigdzie w Polsce nie da się nawet stanąć do przetargu o przewozy… Po drugie – MPK to jak większość tego typu spółek przechowalnia dla swoich stąd też pomimo niskich płac dla kierowców koszt wozo-godziny jest dużo wyższy niż w Warbusie. Po trzecie -przy tak skonstruowanej waloryzacji i wzroście cen paliwa jak i kosztów eksploatacyjnych pojazdów, wzroście składek ubezpieczeniowych i pensji nie da się utrzymać Firmy -tyle.

  3. A kase zapłacili? A kary umowne są?

  4. Na paliwo nie mieli, nic dziwnego jak tylko sie podnosi ceny paliwa w tym kraju. Niedługo będą najwyższe w całej Europie, bogactwo kw***a!

  5. Standard realizacji usług komunikacji miejskiej w Lublinie jest niski, ale zawsze może być jeszcze niższy! W warszawce przed kursem z okresie zimowym autobus stoi na pętli i się „grzeje” ( a w lecie się chłodzi )- żeby każdy pasażer miał komfortowe warunki podróży do pracy za którą płaci! Ehhhh…. mieszkamy w Lublinie mieście wojewódzkim, które chce przyciągać turystów, które aspirowało do tytułu stolicy kultury, a tu takie oszczędności. Gratuluje!

    • Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach

      Spoko „sakdkk” sończysz szkołę, zostaniesz prezesem MPK, a potem pokarzesz jak się komunikację publiczną robi. 😆

  6. Hmm..tak się zastanawiam..o co chodzi w tym całym zamieszaniu??? Czy nie można dać Warbusowi 6,50 czy 7zł za wzk skoro MPK bierze chyba z 11??? a może właśnie o to chodzi aby Warbus zniknął z LBN a kursy bez przetargu przejęło za 11 MPK??? w końcu pracuje tam wielu……………………………… na bank jakieś drugie dno w tym jest…

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Klimat mazurskich jezior w Opolu Lubelskim, czyli impreza „Szanty i ryby”
Żniwowanie w skansenie: W lnianych strojach i z kosami w dłoniach ruszą do pracy
Pokazy symulatora dachowania oraz wystrzału poduszki powietrznej
Koncert Marcina Stycznia w Parku Dźwięków. Będą też zajęcia o ziołach
Muzyka, leżaki, jedzenie, kawa i napoje: Chillout Festiwal 2021