Lekarzom nie udało się uratować życia 21-letniemu motocykliście, który wczoraj w Milejowie zderzył się z samochodem dostawczym. Poszkodowany w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala, gdzie natychmiast trafił na stół operacyjny. Pomimo wysiłków lekarzy, po czterech godzinach zmarł on nie odzyskując przytomności. Powodem były liczne i rozległe obrażenia, jakich doznał on podczas wypadku.
Zdarzenie miało miejsce we wtorek około godziny 16:30 w miejscowości Milejów w powiecie łęczyńskim. Na skrzyżowaniu ulicy Partyzanckiej i alei Niepodległości zderzyły się dwa pojazdy: motocykl i samochód dostawczy.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze łęczyńskiej drogówki, kierujący fordem transitem mężczyzna, jadąc ul. Partyzancką w kierunku Łęcznej, podjął manewr skrętu w lewo w al. Niepodległości. Wymusił tym samym pierwszeństwo przejazdu na jadącym z naprzeciwka motocykliście.
– Jadący jednośladem mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania. Stracił je w 2015 roku za przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów karnych. Ponadto pojazd nie posiadał aktualnych badań technicznych oraz ubezpieczenia OC – informuje mł. asp. Magdalena Krasna z łęczyńskiej Policji.
[map lat=”51.221292518596606″ lng=”22.928810119628906″]
Wyświetl większą mapę
(fot. lublin112)
2016-04-06 08:30:39
98 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, teraz zganiacie winę na chłopaka, bo wiecie, że nie miał uprawnień. Pomyślcie tylko, że zawsze mógł to być ktoś inny kto miałby uprawnienia, ubezpieczenie itp. Co nie zmienia faktu, że kierujący busem i tak wykonałby manewr skrętu w lewo. Nagle to nie jest jego wina, bo co? Bo pomyślał sobie „A, on nie ma uprawnień, to mogę sobie w niego wjechać?”. Poza tym jakie teraz znaczenie ma to wszystko, skoro chłopak zapłacił najwyższą cenę z możliwych, bo stracił życie..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo za szybko jechał…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za ułom to napisał? Gdzie tacy się rodzą? Będę wiedział gdzie nigdy nie przyjeżdżać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W naszym pięknym kraju prawko na motorze można stracić wyjatkowo szybko.Jest ogólna nagonka na motocyklistow. Wyrazy wspolczucia dla rodziny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepsze jest to że rodzina nie dostanie ani grosza z ubezpieczenia bo św . pamięci kierowca motocykla bez uprawnień , oc i ważnego dowodu rej. A ze sprawą cywilną życzę powodzenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepsze dla pogrążonej w żałobie rodziny będzie to, że absolutnie nie masz racji.
Nawet jak gdyby był pijany w trzy _upy ale nie był sprawcą wypadku, to i tak odszkodowanie z OC sprawcy spadkobiercom się należy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Był sprawcą, bo się do tego przyczynił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Faktycznie motocyklista mógł jechać szybciej niż mozna no powiem tak „święty „nie byl…. ale skoro bus zajechał mu drogę to czyja wina? Bus skrecal w lewo,motocyklista jechał prosto kto miał pierwszeństwo? Nie pier.glupot o jakiś wyjazdach z bocznej bo to inna sytuacja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oddaj prawo jazdy, jeśli jakimś cudem je masz.
Przypomnij sobie, jak było w sprawie sprzed kilku lat ze skrzyżowania Sądowej i Lipowej w Lublinie. Facet z Previi też twierdził, że motocyklista gnał (i w rzeczy samej motocyklista zdaniem biegłego jechał 80km/h)… kierowca z Previi dostał wyrok w zawiasach, 4 tysiące grzywny i zwrot kosztów postępowania. Prędkość motocyklisty sąd uznał za okoliczność łagodzącą… ale nie zmieniającą stanu faktycznego (nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa przez kierującego Toyotą).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Tak
1. Nie jeżdżę motocyklem.
2. Jak mi wyjedziesz z bocznej przed maskę, to w 90% przypadków gorzej skończy się to dla Ciebie (mam spore auto).
3. Ty za to masz fotoradar w oczach i już wiesz, że motocyklista jechał 300km/h. Za Smoleniem powiem „bez kozery powiem PIŃCET!” (a tak bardziej serio – gdyby motocyklista naprawdę jechał szybko, to wbiłby się mocno w tego blaszaka – dostawczak to masa blachy i niewiele więcej – jak śledzisz 112 to znajdź sobie wypadek z Hutniczej, gdzie jadący prawie 100km/h przerobił [i to „czterysetką” z kursu, a nie tak ciężkim motorem jak tu] na drobne cały tył Berlingo).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wymuszenie pierwszeństwa wymuszeniem, tutaj sprawa może się inaczej zakończyć. Już wielu zostało ukaranych myślących inaczej.
Jak będziesz jechał 300 km/h w terenie zabudowanym, wyjadę z bocznej też wymuszę pierwszeństwo. Będą bardzo długie ślady hamowania, albo ich brak. Pewnie tego nie przeżyjesz, ale oddam wszystko by udowodnić przed sądem, że to nie jest moja wina. Jakbyś jechał prawidłowo, to nie było możliwości na zaistnienie wymuszenia pierwszeństwa, bo byłbym w całkiem innym miejscu i odwołam się od każdego innego wyroku.
Wszystko zależy od sytuacji, są takie okoliczności, że spokojnie można udowodnić brak winy. Chociaż w sumie w tej sytuacji motocyklisty raczej już nie interesuje czy przyczynił się do tego, czy nie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Posiadam kat. A kilka lat, zrobiłem trochę kilometrów lokalnie oraz po Polsce i niestety jako kierowca puszkowozów oraz motocykli wiem, że winę za 90% procent wypadków ponoszą motocykliści. Nadmierna prędkość stanowi 90% wypadków. TO MY SAMI odpowiadamy za swoje życie a nie kierowca innego pojazdu ! Więc jeździjmy na jednośladach tak jak by każdy potencjalny pojazd chciał nas zabić, tyle w temacie. Każde inne zachowanie to brawura i nieodpowiedzialność.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale farmazony gadasz…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ponadto zwróć uwagę, na wynik prędkościomierza i początek śladów hamowania… z 80 na pewno hamował a to dużo za dużo w zabudowanym. Przypominam też, że energia kinetyczna pojazdu nie rośnie proporcjonalnie do prędkości a jest funkcją kwadratową prędkości więc 50^2 a 80^2 to 2,5x większa energia pojazdu…Nie mówiąc już o sile bezwładności jaka działa na ciało w trakcie wyhamowania na tak małym odcinku…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jeszcze mi powiedz, że wszyscy motocykliści (chociaż ciężko tak nazwać niektórych użytkowników jednośladów), którzy mieli poważne wypadki jeździli tyle co znaki pokazują to będzie spoko 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie tylko „motocykliści” przekraczają prędkość.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bez prawka, bez przeglądu, bez ubezpieczenia. Całe współczucie wyparowało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wypadek spowodał kierowca busa, śmierć spowodowana jest nadmierną predkościa motoyklisty. Jakby jechał 50 to pogrzebu by nie było
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jechał 50 podczas zderzenia i jest pogrzeb. Naucz się myśleć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję,że wymiar sprawiedliwości pokaże ludzką twarz i uniewinni kierowcę forda – zajechał drogę motocyklowi,który był bez badań i OC,a kierowca bez uprawnień.Czyli nie powinno go w ogóle być na drodze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
że co? To że motocyklista nie posiadał prawo jazdy i oc nie ma żadnego znaczenia. Winę ponosi kierowca busa. Jeśli ktoś nie ma np. prawa jazdy kat A a jedzie motocyklem to można go zabić i za to nie odpowiedzieć? O czym Ty gadasz? Jest winny i powinien ponieść karę!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prosty odcinek drogi, nie wypadł z za zakrętu więc musiał być widoczny. Dodatkowo uderzenie centralnie w środek auta i widoczne ślady uszkodzenia przedniego błotnika. Według mnie kierowca transita skręcił mu przed samym nosem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba współczuć,ale trzeba też myśleć.Może chłopaka nie powinno tam być,bo…Ale nikt niema prawa nikomu zajeżdżać drogi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak jak nikt bez prawka nie ma prawa się znaleźć na drodze,na motocyklu bez badań technicznych i OC…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trudno się wypowiadać nie widząc miejsca i znając szczegółów zdarzenia. Przykre zdarzenie ale przykre dla dwóch stron. Człowiek z busa zawinił i będzie miał problem ale pytanie czy tylko on był winny? Jeśli to miejsce o ograniczonej widoczności (zakręt itp) a on ostro gonił tym motorkiem to kierowca busa nie miał szans zareagować. Niestety zawsze tak jest, że winę zazwyczaj ponosi auto w takich zdarzeniach tylko nikt nie bierze pod uwagę tego z jaką prędkością jedzie motocykl. A ci co nimi jeżdżą nie mają świadomości różnicy pomiędzy autem a motorem. A różnić jest dwie ale bardzo ważne – prędkość i przyspieszenie. Te dwie rzeczy powoduję, że motocyklista jest zwyczajnie nie widoczny w czasie kiedy auto rozpoczyna jakis manewr. Niestety ale aby poprawić bezpieczeństwo to udział muszą brać w tym dwie strony – kierowcy pojazdów i motocykli. Gonić motorem w terenie zabudowanym 100 czy nawet 80 to jest samobójstwo i Ci co jeżdżą powinni sobie to uświadomić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jechał z prędkością światła, że był niewidoczny z naprzeciwka? Nie ma co tłumaczyć kierowcy busa, niestety to jego wina w 100%. Z tyłu można nie zauważyć motocyklisty (martwe pola w lusterkach), ale z naprzeciwka?