W kwietniu zapadł wyrok dla byłego wikariusza z Drelowa w powiecie bialskim, następnie rezydenta parafii w Łosicach, który odpowiadał za wykorzystanie seksualne młodej kobiety. Mowa o kilkukrotnym doprowadzeniu do obcowania płciowego jak też poddania się innym czynnościom seksualnym parafianki z gminy Drelów. Wszystko miało miejsce w samochodzie, gdzie jak ustalono, miał przytrzymywać jej ręce i przyciskać ją własnym ciałem.
Ksiądz Sebastian M. został zatrzymany 20 stycznia ub. roku na skutek ustaleń prowadzonego od września 2019 r. śledztwa. Z kolei czyny, o jakie go oskarżono, miały miejsce w okresie od października 2018 r. do lutego 2019 r. W tym czasie duchowny nie pełnił posługi duszpasterskiej, gdyż wcześniej został skierowany na studia w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim im. Jana Pawła II w Lublinie.
Jak wskazywali śledczy, Sebastian M. w trakcie przesłuchania nie przyznał się do winy, złożył zaś wyjaśnienia w tej sprawie. Jednak były one sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym. Sędzia skazał duchownego na karę pięciu lat pozbawienia wolności. Do tego orzekł pięcioletni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej, jak też nakazał zapłatę zadośćuczynienia na rzecz ofiary gwałtu w kwocie 150 tys. zł.
Od wyroku odwołał się adwokat duchownego. Jak ustalili dziennikarze Kuriera Podlaskiego, obrona zdobyła dowody wskazujące na to, iż ksiądz miał zostać pomówiony o zawarte w akcie oskarżenia czyny. Za wszystkim ma stać dwóch innych duchownych, którzy zdaniem adwokata, podszywali się pod księdza Sebastiana M.. Dokładnie włamali się na jego telefon i w jego imieniu korespondowali z kobietą, wobec której miał dopuścić się zgwałcenia. Co więcej, mieli też tworzyć fałszywe dowody oraz w trakcie przesłuchania zatajać fakty wskazujące na jego niewinność.
Prowadzone w tej sprawie czynności sprawiły, iż obaj księża przyznali się do podszywania się pod Sebastiana M. Na skutek tego sąd zadecydował o zwolnieniu z aresztu skazanego wciąż nieprawomocnych wyrokiem duchownego. 33-letni obecnie ksiądz od września przebywa na wolności.
40 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pokutuje opinia że Lubelszczyzna taka zacofana a tu mamy dowód że nie brakuje u nas osób nowocześnie i nieszablonowo bezpruderyjnych, nawet wśród kleru.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to mawiają pisowcy o sedziach, to spór w rodzinie, nie wracajmy się.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. ,,Z kolei czyny, o jakie go oskarżono, miały miejsce w okresie od października 2018 r. do lutego 2019 r. ” czyli chciała jak nie zgłosiła wcześniej?
2. Tych dwóch to para zazdrosna o babę?
Co teraz lewactwo POwie, przecież to lgbety++ a dla nich to bożkowie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. gwałtu nie było, tylko po rozstaniu babka zmieniła kwalifikację czynu z żalu i wściekłości po stracie.
2. tych dwóch to dobrzy chrzescijanie co chcieli kumpla wydobyć z okowów grzechu cudzołóstwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle hejtu się wylało od lewackiej patologii a chłop niewinny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Ciebie nie zaczepił czy zaczepił i nic
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… nawet piskup mówił że niewinny, tylko obolały
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Problemy par tych osobników są średnio interesujące w świetle akcji w Dąbrowie Górniczej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… biedny xsionc, nie wiedział że z d00pą żartów nie ma, a pokusę miał … ale jest happy end, już na wolności, koledzy pomogli … morał: gdzie się zyje i pracuje, tam się ptaszkiem nie wojuje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jego kolega po fachu pewnie powiedział by że czeka go piekło ,tak jak pary żyjące na kocią łapę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tytuł newsa taki… niewymowny. Ale lepiej klikają się tytuły o o „nagłym zwrocie”, „podejrzeniach”, niż o tym, żeby napisać wprost „Oskarżony ksiądz Sebastian M. okazał się niewinną ofiarą spisku”. Nie jestem fanem księży i ich zwyrodniałej i skostniałej instytucji, ale mówmy konkrety. Dobrego imienia poszkodowanego księdza nic już nie zwróci, bo zawsze będą gadać, że to ten, co miał zgwałcić, a nie że to ten, który został wrobiony. Szkoda człowieka, bo jako niewinny musiał przeżywać straszne katusze wobec takich oskarżeń. Także tak po ludzku – trzymaj się pan, panie ksiądz!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od razu podejrzana sprawa, że xiądz interesował się dorosłą kobietą. Wrobili go inni duchowni, sami pewnie zadeklarowani ho mo. Niestety, ho mo mafia rozrosła się niesamowicie w czasach JP2. Oni nienawidz ą he tero, stąd takie skupienie na tzw. moralności kato lickiej, uczenie małżeństw szczegółowo, co i kiedy wolno im robić – po to, żeby obrzydzić ludziom tę instytucję. Tak samo popatrzcie na „modelki” poubierane przez ho mo projektantów mody – jakieś anorektyczki w workach po ziemniakach. Normalny facet, nawet jak się nie zna na modzie, nie wybrałby takich modelek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli co, był romans mężatki z księdzem, jego koledzy korzystając z telefonu kochasia zerwali z kobietą, a ona wtedy oskarżyła go o gwałt ? Co za kobieta.