Widząc, że nie ma szans na ucieczkę przed policją, wyciągnął broń. Strzelił sobie w głowę, zginął na miejscu (zdjęcia)

Poszukiwany od piątku mężczyzna po raz kolejny uciekał przed policją. Kiedy zorientował się, że nie ma już szans na ucieczkę, wyciągnął broń i strzelił sobie w głowę. Zginął na miejscu.

Nie żyje mężczyzna, który był poszukiwany przez policjantów do sprawy pościgu, jaki miał miejsce w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia w Annopolu i w okolicach. Jak już informowaliśmy, w piątek w godzinach wieczornych funkcjonariusze z komisariatu w Annopolu w powiecie kraśnickim patrolując okolicę kontrolowali również trzeźwość kierowców. Kiedy dali znaki do zatrzymania się kierowcy volkswagena passata ten przyśpieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pościg.

Mężczyzna nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe radiowozu i usiłował zgubić pościg. Niebawem do pościgu przyłączyły się kolejne radiowozy. Kiedy policjanci starali się wyprzedzić auto, mężczyzna próbował zepchnąć radiowozy do rowu. W pewnym momencie usiłował też rozjechać mundurowych. Funkcjonariusze użyli broni, jednak to jednak również nie skłoniło mężczyzny do zatrzymania się. Skierował się na gruntowe drogi polne i leśne dukty.

Przejeżdżając przez miejscowość Kosin stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie posesji. Wtedy kierowca postanowił uciec pieszo w stronę pobliskiego lasu. Tam funkcjonariusze stracili go z oczu.

Ponieważ policjanci znali dane mężczyzny, ruszyły jego poszukiwania. Ten jednak nie wrócił do miejsca zamieszkania, lecz postanowił się ukrywać. W sobotę po południu funkcjonariusze ustalili, że poszukiwany przemieszcza się i przebywa w sąsiednim województwie. Około godziny 17 w miejscowości Piotrowice w powiecie sandomierskim policjanci dostrzegli auto z 35-latkiem w środku. Kierowca jednak ponownie nie zatrzymał się do kontroli. Rozpoczął się kolejny pościg.

Wiedząc, że będzie się on kierował w stronę Annopola na moście na Wiśle ustawiona została blokada, a na jezdni rozciągnięto kolczatkę. Jak nam przekazano, kierowca jednak jeszcze w powiecie sandomierskim stracił w pewnym momencie panowanie nad pojazdem i auto otarło się o radiowóz a następnie uderzyło w ogrodzenie posesji. Kierujący autem mężczyzna rzucił się do ucieczki, zaś pasażer, mieszkaniec naszego regionu, pozostał w aucie. Widząc, że nie ma już szans na ucieczkę wyciągnął broń i strzelił sobie w głowę. Zginął na miejscu.

Funkcjonariusze po bezpośrednim pościgu zatrzymali też 25-letniego kierowcę auta. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych przyczyn tego desperackiego kroku 35-latka.

(fot. wideo – nadesłane)

81 komentarzy

  1. Władysław Łoś

    „Wiedząc, że będzie się on kierował w stronę Annopola na moście na Wiśle ustawiona została blokada, a na jezdni rozciągnięto kolczatkę”. Takie zdanie to typowy przykład błędu naruszenia zasady tożsamości podmiotów .

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.8393zł 1.43%
    • GBP 5.3056zł 0.64%
    • EUR 4.5793zł 0.56%
    • CHF 4.1313zł 0.76%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Dzisiaj zaczynają się Wydziałowe Drzwi Otwarte UMCS
    W Lublinie odbędzie się kolejna edycja „Nocy Sów”. Tym razem w formie online
    W Chatce Żaka na żywo zagra Orkiestra św. Mikołaja
    Fabryka Piosenki dla zakochanych
    Przez świat. Spotkania z podróżą znów na żywo w Chatce Żaka!