Michał Kołodziejczak w mediach społecznościowych poinformował, że jest z kontrolą poselską w Dorohusku w powiecie chełmskim. Wiceminister wskazał, że chce sprawdzić na terenie terminala przeładunkowego, jakie towary wjechały w ostatnim czasie z Ukrainy do Polski.
– Jestem w Dorohusku. Przeprowadzam kontrolę poselską. Chcę sprawdzić jaki towar w ostatnich dniach wjeżdżał do Polski. Niestety napotkałem na opór. Pracownicy nie chcą przedstawić mi dokumentów z dwóch ostatnich pociągów, które przyjechały z Ukrainy do Polski – relacjonuje Michał Kołodziejczak.
Wiceminister przekazał, że nie wyjdzie, dopóki dokumenty nie zostaną okazane. Protestujący rolnicy twierdzą, że z Ukrainy wjeżdżają transporty ze zbożem, stąd obecność posła w Dorohusku. Przekazano mu jedynie, że do kraju wjechała tylko śruta słonecznikowa.
– Ja mam takie wrażenie jakby ktoś nie chciał okazać, jakie dwa pociągi przyjechały i daleki jestem od tego, żeby cokolwiek podejrzewać, ale chcę to sprawdzić. Jest duży opór. Ja nie wyjdę z tego urzędu dopóki dokumenty nie zostaną okazane – powiedział Kołodziejczak.



36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
podobno ma maturę a teraz się uczy się do zaliczenia ustnego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
łapy w kieszeń i gra w bilarda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tosz pan Kołodziejczak, to jest teraz władza w Polsce, minister. To minister nie może zobaczyć dokumentów? To kto tu rządzi? Jak nie on, to może inny minister, albo odpowiednie służby. Nie może tak być, że coś wjeżdża do Polski, a polski rząd jest bezsilny, nie może tego skontrolować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kołodziejczak: „Chcem ale nie mogem”. A coś ty myślał farfoclu że po co cię wziął Tusk.? Żebyś rządził? 🤣🤣🤣🤣🤣. Wziął cię żeby chłopy mieli kogo wybatożyć kiedy dojdą do ściany i będą żądać „krwi”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko przejdzie tranzytem i powróci w postaci gotowej paszy do naszych tuczarni. Rolnik nie robi swojej paszy w tuczu zleconym, tylko mu firma swoje przywozi. Prosiak holenderski, pasza z ukraińskiego zboża i masz 50zł od sztuki za utuczenie świniaka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie tam pojedzie tranzytem i wróci. Kolego , te produkty rolne wjadą do Polski jako towar tranzytowy, a 10 km od granicy kierowca ciężarówki już w ręku trzyma papier, że to co ma na samochodzie to produkty z Litwy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W dokumentach przeważnie wszystko w porządku, tylko ja się pytam ile jest kontroli płodów rolnych i produktów na obecność zakazanych w UE pestycydów. Kontrole przeważnie zawierają badania na zawartość mikotoksyn, a chloropiryfos czy inne fosforoorganiczne, desykanty, chwastobójcze? Ktoś to bada z każdego TIR-a?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet mu nie wychodzi udawanie ze go to obchodzi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rece w kieszeniach gro w palonta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pan Kołodziejczyk z rękoma w kieszeni gra cymbergaja. Albo skórkę poprawia .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech pojedzie w to miejsce które filmowali rolnicyw w/w materiale.