690 680 960

Nocna akcja policji w klubie ze striptizem w centrum Lublina. Zatrzymani mają usłyszeć poważne zarzuty (zdjęcia)

Minionej nocy funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji wkroczyli do klubu go-go w centrum Lublina. Była to akcja wymierzona w działalność lokali o dawnej nazwie „Cocomo”, gdzie wielu klientów straciło fortuny.

W nocy z piątku na sobotę policjanci z Centralnego Biura Śledczego przeprowadzili akcję w zlokalizowanym na lubelskim deptaku klubie go-go. Lokal wcześniej działał pod szyldem Cocomo. Jednak po tym, jak o marce zrobiło się głośno, w złego słowa znaczeniu, nazwa została zmieniona. Funkcjonariusze dokonali zatrzymań, jak też zabezpieczyli szereg przedmiotów w tym podawane klientom napoje. Te ostatnie mają zostać poddane analizie w policyjnym laboratorium.

Jak nam przekazano, działania odbywały się w całym kraju i były wymierzone w działalność sieci klubów nocnych. Policjanci w tym samym momencie wkroczyli również do lokali w Bydgoszczy, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Rzeszowie, Trójmieście oraz w Warszawie, gdzie zatrzymanych zostało łącznie ponad 20 osób. Na razie prowadzone są z nimi czynności. W grę wchodzą zarzuty m.in. dokonywania rozbojów oraz tzw. prania pieniędzy. Czynności nadzoruje prokuratura krajowa.

O sieci klubów o dawnej nazwie „Cocomo” zrobiło się głośno, kiedy na policję zaczęli zgłaszać się klienci, którzy stracili tam fortuny. Ich rachunki opiewały na kwoty od kilkunastu tys. złotych nawet do miliona złotych. Wszystkie zdarzenia łączył jeden fakt, zostali zaproszeni do środka przez atrakcyjne kobiety spacerujące z różowymi parasolami, otrzymali drinka, potem nic już nie pamiętali. Kiedy obudzili się rano okazało się, że ich konta bankowe zostały wyczyszczone z gotówki. Okazywało się, że na ich rachunkach znajdowały się szampany za kilkanaście tys. zł butelka, czy też horrendalne napiwki.

Kiedy o sprawie zrobiło się głośno w całym kraju, klienci zaczęli omijać te miejsca szerokim łukiem. Wtedy „Cocomo” zniknęło z szyldów, jednak kluby pozostały. Każdy z nich nosi obecnie inną nazwę, lecz są one dalej ze sobą powiązane.


(fot. lublin112)

73 komentarze

  1. Byłem z kolegą co na wakacje do Polski przyjechał haha na drugi dzień pozyczał kasę żeby wrócic do domu haha

  2. Bylem tam raz. Ale większą grupą, był z nami ktoś kto nie pił. 50zł i open bar na cały wieczór, brzmi rozsądnie 🙂

  3. Wszyscyumrzemy

    Zboczeńcy, którzy chodzą do takich miejsc w pełni zasługują na to, żeby pozbawić ich pieniędzy. Nie żal mi tych zboczeńców ale takie miejsce i to w samym centrum powinni zamknąć.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Ireneusz Krosny „Mowa ciała” w amfiteatrze na Poczekajce
Zaproszenie na terenowe akcje poboru krwi
Rekrutacja do drużyny futbolu australijskiego
Światowy Dzień Zwierząt – Dzień Otwarty Schroniska
Seniorze! Jak nie dać się jesiennej chandrze, nie nudzić się w domu, a przy okazji zaoszczędzić? Wszystkiego dowiesz się w Galerii Olimp!