Mróz im niestraszny. Najpierw przejdą 15 km, później noc spędzą w lesie

Kiedy za oknem mróz i przenikliwe zimno oni pakują plecaki i jadą w leśne ostępy. To grupa zapaleńców, która najlepiej czuje się w ekstremalnych warunkach.

Pakują plecaki, wychodzą z domów i podziwiają piękno zimy w najczystszym wydaniu. Kiedy za oknem temperatura utrzymuje się na poziomie minus kilkunastu stopni, oni zamiast grzać się w zaciszu domowym z kubkiem gorącej herbaty, wyruszają w teren.

Stawiają przed sobą wyzwania i to bardzo ekstremalne. Grupa zapaleńców w ten weekend wybrała się do jednego z lubelskich lasów, by sprawdzić swoje możliwości. W planach jest marsz na dystansie 15 kilometrów, przeprawa przez rzekę oraz zbudowanie obozu pozwalającego bezpieczne przenocowanie. Warunek jest jeden, wszyscy dają z siebie wszystko, by wyrobić się przed zmrokiem i silnymi mrozami.

Członkowie grupy Partyzanci Lubelszczyzny pasjonują się tematyką survivalową. Każdy chętny może się z nimi skontaktować, w celu przeżycia podobnej przygody. Na samą myśl o pływaniu w rzece przy tej temperaturze robi się chłodno, a niektórzy z członków grupy to aktywne morsy.

Na zdjęciach zobaczycie jak sobie radzą w lesie przy przenikliwym mrozie.

2018-02-24 18:00:07
(fot. nadesłane Partyzanci Lubelszczyzny)

Zobacz również

22 komentarze

  1. Od mrozu gorszy jest śnieg z deszczem, który wszystko moczy i uniemożliwia rozpalenie ogniska.

  2. Ciekawe o ile wzrosną statystyki wystygnięć. Porąbańcy.

  3. Biwakowanie i noclegi w lasach państwowych są nielegalne. Przynajmniej formalnie.

    • Podleśny Chomik

      Rozumiem, że poznałeś po drzewach, że to las państwowy? Nie ma to jak się przyczepić, dla samej zasady.

      • A co, chłopaki rozbijają się w jakimś jednoarowym zagajniku za domem? Mówię tylko, że formalnie w lasach państwowych nie wolno nocować. Co wcale nie oznacza, że się tego nie robi :-).

        • Przecież to partyzanci, może mają pytać adwersarza o pozwolenie? 😉

          • Ci przeklęci jak im gospodarz nie dał świni do lasu żeby mieli co żreć to wybili całą rodzinę i spalili gospodarstwo.Ci niech się tego nie uczą.

  4. Poczekamy aż któregoś zapaleńca znajdą tylko zimnego ?

  5. I bardzo fajnie 🙂 mają jeszcze jakieś pomysły ludzie a nie chlanie po knajpach czy jaranie po kontach.

  6. Co wy się ludzi czepiacie. Mają takie hobby to ok, ich sprawa. Skoro to im sprawia przyjemność to niech sobie nocują w lesie, wam nikt nie każe tego robić. Ludziska trzymajcie się ciepło i realizujcie swoje pasje. Pozdrawiam.

  7. Wielka mi rzecz bedac w wojsku i tydzien sie spedzało w ekstremalnych warunkach na poligonie,cwiczyło sie przy kilkunastostopniowych mrozach a nocowało w namiotach

  8. Członkowie wyprawy na K2 śpią przy -50 i żyją. Ludzie, to nie są żule, którzy pijani zasypiają w melinach tylko profesjonaliści przygotowani do takich warunków

  9. nie wiem po ile lat mają te zuchy, ale takie rzeczy ze znajomymi robiliśmy w wieku kilkunastu lat. impreza zarąbista, pod warunkiem, że nie zaczną odwiedzać okolicznych sklepów…kumaci wiedzą

  10. Telefony z gps też mają ,

  11. Nie rozumiem co wnosi ten artykuł. Super gratuluje byliście w lesie! Nic nadzwyczajnego, bo naprawdę dużo ludzi z Lubelszczyzny to robi. Ba! Robi to dużo osób z całej Polski . Tylko czym się różnicie? Bez sensu się tu chwalicie. Chcecie poczuć się jak ekipa survivaltech”u z akcją „Oswajamy mróz”? Naprawdę wam to nie wyszło. Od takich informacji są wasze prywatne profile lub fan page na social mediach. Chcieliście się zareklamować? To wam nie wyszło jako wielki pasjonat takich klimatów za żadne skarby nie poszedłbym do takich „Januszy buszkraftu i surwajwli”. Kolejna sprawa nie jest to survival. Jest to bushcraft, nauczmy odróżniać się te dwa zagadnienia. Nie wiem skąd ta nazwa „partyzanci” ja jako partyzanta widzę mimo wszystko gościa z bronią (nawet repliką) . Najbardziej śmieszą mnie „partyzanty” w telefonach.
    Plułem jadem na tej stronie dwa razy. Za każdym razem gdy ktoś się chwalił że jest super a tak naprawdę sporo osób to robi bez głupich rozgłoszeń w takich portalach. Pierwszy raz to był artykuł o płynięciu tratwami po Lublinie.
    Nie pozdrawiam
    Człowiek co dopiero wrócił z lasu.

  12. Kilka lat temu poznałem podobną ekipę z okolic Krakowa, -20 ich nie odstraszało a biwakowanie w okolicach Bornego nawet i po dwa tygodnie oczywiście za zgodą nadleśnictwa nie nastręczało im  żadnych kłopotów. Mam osobiście wielki szacunek dla takich ludzi bo trzeba mieć naprawdę jaja żeby bawić się w ten sposób .

  13. A ja podziwiam takich ludzi… .brawo chłopaki!!!

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 4.0031zł -0.53%
    • GBP 4.9213zł -0.21%
    • EUR 4.4503zł 0.54%
    • CHF 4.1621zł 0.31%

    Polub nas

    Darmowe ogłoszenia lokalne

      Materiały wideo

      Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
      99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
      W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
      W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)
      Szturm Twierdzy Zamość 2019

      Co? Gdzie? Kiedy?

      Dzień Dziecka w gminie Podedwórze. Dla najmłodszych przygotowano balony z helem
      Policjanci zapraszają do honorowego oddawania krwi
      Lubelskie obchody Dnia Flagi RP i Święta Narodowego Trzeciego Maja
      #zostańwdomu z Muzeum Wsi Lubelskiej | Oferta kulturalna Muzeum w sieci
      #zostańwdomu i weź udział w warsztatach kultury online