Nie od dzisiaj wiadomo, że niektórzy właściciele zwierząt, zwłaszcza psów nie sprzątają po swoich pupilach. Pomimo dostępności na rynku akcesoriów do zbierania psich odchodów, nadal jesteśmy w tyle z dbaniem o czystość na terenach zielonych. Nie odstraszają również kampanie informujące o mandatach za niesprzątanie odchodów. Właściciele psów nie czują respektu do przepisów, co widać na trawnikach. Efektem tego jest upstrzony odchodami trawnik, chodniki i jezdnie. Inną sprawą (nawet problemem) jest dostępność pojemników na psie odchody… ale dla chcącego nic trudnego. Skoro jeden może sprzątać to dlaczego nie robią tego inni?
Dzisiaj otrzymaliśmy maila z apelem o pomoc. Mieszkanka jeden z ulic Lublina postanowiła opisać problem i wysłała maila do Prezydenta Miasta Lublina oraz do Straży Miejskiej. Jednocześnie podzieliła się jego treścią z naszą redakcją:
„Apogeum mojej złości nastąpiło dzisiaj, gdy wyszłam ze swojej prywatnej klatki, zaznaczam że jestem jedyną jej mieszkanką, dlatego tylko moja klatka i na moim trawniku – wielkie psie gó…no. Pragnę podzielić się z Państwem moją ogromną złością i irytacją tym, co dzieje się konkretnie na trawnikach przy ulicach Konrada Bielskiego, Sekutowicza oraz Czumy. Kupując tam mieszkanie zostałam ja, jak również zapewne inni, zapewniani przez dewelopera o ciszy, spokoju, oraz otaczającej zieleni i czystości. Nie mam obiekcji co do dwóch pierwszych czynników, natomiast hasło zieleń oraz czystość, to jest jedna wielka kpina.
Co trzeci mieszkaniec tych ulic posiada mniejszego lub większego pupilka w postaci pieska, niestety tylko może z 10 właścicieli sprząta po nich, reszta po prostu traktuje tę okolicę jak jedną wielką oborę, na którą wyprowadza swoje zwierzęta jak ludzie na wsi swoje krowy, a trawniki to obornik, który ktoś posprząta, tylko właśnie pytanie KTO?
Trawniki są w opłakanym stanie, psy się załatwiają gdzie popadnie a ludzie sobie odchodzą jakby nigdy nic. Zostawiają nieczystości,
Mam małe dziecko, które spaceruje właśnie po tych pseudo zielonych okolicach i czystych trawnikach, drepcząc w zarazkach i brudach, które przynosi mi do domu a każdy spacer kończy się czyszczeniem obuwia. Sama wielokrotnie próbowałam zwracać ludziom uwagę, którzy po prosto odchodzą jakby nigdy nic, gdy ich piesek się załatwi. Odpowiedź jaką otrzymałam to, cyt…” że deszcze przecież to zmyje…”. Poza tym ja nie jestem osobą, która powinna czuwać nad porządkiem i czystością okolicy oraz szarpać się z sąsiadami. Uważam, że w mieście są odpowiednie służby, które zrobią to w profesjonalny i należyty sposób…a właściciele piesków w końcu się zawstydzą i kupią sobie woreczki na gówienka…”
Podejrzewamy, że problem psich kup dotyka nie tylko wymienione ulice w liście ale sporą część terenów zielonych w mieście.
Podpowiadamy właścicielom czworonożnych pupili co zrobić aby lepiej zadbać o wspólne dobro jakim są tereny zielone. Na rynku dostępne są specjalne woreczki na odchody a także łapki do ich zbierania. Nie musimy mieć kontaktu z psią kupą. Być może jest spora część właścicieli, którzy nie mają pojęcia o takich „wynalazkach”. Prezentujemy je, oto one:
Łapki do zbierania odchodów

Dla dociekliwych informacja; nie musimy odchodów brać w gołe ręce, a zapas woreczków możemy nosić przy sobie w stylowym breloczku. Sprzątanie po psie to nie wstydliwe zajęcie ani także czasochłonne. Właściciel przyłapany zaś na pozostawieniu nieczystości musi liczyć się z nawet 500zł mandatem.
Zachęcamy do dyskusji i wymiany poglądów, jak wspólnie zadbać o czystsze trawniki i jednocześnie jak zmniejszyć antagonizmy pomiędzy sąsiadami, mającymi czworonożnych przyjaciół i tymi którzy ich nie mają lub mają i sprzątają.

2015-02-20 20:04:00
(fot. lublin112.pl, fot. nadesłane)
100 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czyli krótko to wszystko to jedna wielka śmierdząca kupa: pieski srają właściciele nie sprzątają!, ludzie śmiecą zanieczyszczają nic sobie z tego nie robiąc a to przecież kwestia kultury wychowania świadomości że tu żyjemy w tym brudzie. Każdy chce poprawiać świat ale zacznijmy od siebie i na pewno będzie lepiej czyściej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jestem wlascielka psa , mieszkam na Czechowie os. Paderewskiego, sprzatam po swoim psie i jednocześnie łamie przepisy i naruszam prawo bo wyrzucam odchody do ogólnego smietnika a nie jak zgodnie z wymogiem do specjalnie wyznaczonego pojemnika na odchody, wiec przestanie wiedząc psy na właścicielach czworonogów tylko niech spółdzielnie stworzą warunki zgodne z przepisami . tego się juz słuchać nie da ,także droga autorki w złym kierunku skierowalas swój artykuł , i oburza mnie bo jak wspomniano na wstępie sprzatam po swoim psie a nawet nie mam gdzie wyrzucić !!!!!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co z tego że niezgodnie z przepisami. Jeśli nie ma specjalnego śmietnika, wyrzucaj do zwykłego. A poza tym to takie argumentowanie: „wyrzucam śmieci gdzie popadnie bo pod ręką nie było śmietnika”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś spacerując po zaporze solinskiej wszyscy mieli niesmak jak pies zwalil okropne gownicho na środku ale wlasciciele oblepieni spojrzeniami brali w ręce przez woreczki a pies nie zaprzestal na jednym miejscu po sprzatnieciu jednego postawil drugie to byla zemsta za przymusowy spacer w nieciekawym dla niego miejscu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Siedze kiedyś w oknie patrze sobie na wszystko z góry a tu piesek sra sobie na chodnik a paniusia damusia odciąga go jak najszybciej bo bialy piesek to moze sie szybko pobrudzić gowno zostaje one (?) odchodzą gowno nie poszlo sytuacja miala miejsce w Bełżycach na Bychawskiej ….miedzy 21 a fabryczna 1 moze paniusia sie zreflektuje i na przyszłość zabierze samotne gowno do domu psy z bloków oblewają huśtawki na placu zabaw dikaja do piaskownicy i ogólnie minuja teren nie tylko zielony czasem i na klatkach mozna spotkać sikosraku gownicha wszechobecna
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Faktem jest że to problem stary jak świat po trawnikach srają psy debile sypią chleb pod balkonami szczury sie tylko na nim pasą , a SM zamiast chodzić po terenie miasta i osiedla siedzi na d… i łupie fotki dla miasta , a choć psiarze płacą podatki ( bo już kociarze nie – nie wiem dlaczego ) to mogliby mieć komfort nie sprzątania po psach a za ich podatki niech miasto płaci dodatkową kase np.SM za zbieranie psich kup ( akurat do tego się nadają )
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najgorzej jak jest taka pogoda jak dzisiaj. Słonko świeci wiatr osusza. Gówno się kruszy, wiatr rozwiewa. Mamy je na twarzach, wdychamy gówniany pył, wpada nam przez okna do talerzy, przynosimy na butach do domu!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prywatna klatka 😀 dom trzeba bylo wybudowac najlepiej gdzies na pustyni. Osobiscie wole zeby moje dziecko wywinelo klina na gównie niz na zbitej butelce jakich u mnie pelno, tylko, ze spoleczniak jak widzi dresów pijących i drących ryje to mija ich szerokim łukiem, a zeby sie dowartosciowac dzwoni na straz miejska ze ktos po psie nie sprzatnal. Postawa prawdziwego Polskiego obywatela
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadzam się w 100%!!
Czemu nikt takiego rabanu nie robi, jak bydło chleje i rzuca butelki, albo kiepy z okien.
Gówno przynajmniej się rozłoży, taki kiep też, ale może za jakieś 100lat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Faktycznie…Na zbitej butelce mogłoby sobie rozedrzec dresik 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nick G…jak Gówno psie -pasuje, wypowiedź równie mądra jak nick 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To są oznaki wiosny, takie miejskie przebiśniegi, wczesne krokusy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zajedwabisty komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja pisałam i dzwoniłam nawet do urzędów i nic to nie dało do zieleni miejskiej facet obiecał postawić tabliczkę sprzątaj po psie w parku Wąwozie rok temu i co kupa na kupie ,dziecI nie mają gdzie biegać ,bo wszędzie sralnia! Jak spytałam pani z LSM dlaczego na boisku sraja psy to powiedziała ze to nie jej ! Pytam to gdzie dziecko ma biegać ? Odp:na chodniku!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja też sprzątam po moim psie i nie uważam aby urągało to mojej godności. Traktuj innych tak jak sam chciałbyś być traktowany, więc nie chcąc wejść w psią bombę sprzątam po psie. Patrząc po trawnikach to można dostrzec ze niektórym właścicielom to pojemna łopata by się przydała a nie woreczek. 🙂 Ludzie czym wy karmicie te zwierzęta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie łaź [] po trawniku to nie wdepniesz w bombę. to nie wieś i swojskie obejście.