Kolejny dzień poszukiwań zaginionej 32-latki z Lublina (zdjęcia)
10:32 17-05-2024 | Autor: redakcja
W piątek rano na parkingu przy dawnej pętli przy ul. Romera zgromadziło się kilkudziesięciu policjantów, którzy rozpoczną przed południem kolejny dzień poszukiwań zaginionej mieszkanki Lublina. 32-latka przedwczoraj w nocy wyszła z mieszkania przy ul. Granata i do tej pory nie powróciła oraz nie nawiązała kontaktu z najbliższymi.
Jak informują policjanci, kobieta może znajdować się w okolicznościach zagrażających życiu. Wczoraj poszukiwania skupiły się m.in. w rejonie ul. Zemborzyckiej, Żeglarskiej i Osmolickiej. W akcji udział wzięli strażacy oraz policjanci. Dzisiaj mundurowi zgromadzili się w pobliży Bystrzycy przy ul. Romera. O godzinie 10.00 nastąpiła odprawa, po której mundurowi przystąpią do poszukiwań.
Kobieta ma 170 cm wzrostu, jest średniej budowy ciała, posiada ciemne włosy do ramion. Ubrana jest w pomarańczowy podkoszulek w czarne grochy, czarne dresowe spodnie z białym lampasem po bokach. Może mieć przy sobie torebkę.
Osoby, które widziały zaginioną lub posiadają jakiekolwiek informacje, mogące przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu proszone są o kontakt z dyżurnym komisariatu III w Lublinie – telefon 47 811 58 00, adres: Lublin ul. Kunickiego 42 lub na numer alarmowym 112.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
PRZECZYTAJ
Pojazd na boku, w środku mężczyzna bez oznak życia. Kolejny tragiczny wypadek w regionie (zdjęcia)
Co to są lampasy? Dresy adidasa?
Przykra sprawa z jej dzieckiem się stała w sumie nie jednemu by psychika siadła Mam nadzieję że ją znajdą na czas 😉
a co stało się z jej dzieckiem?
Śmierć łóżeczkowa najprawdopodobniej dokładnie nie wiem
Pewnie obwinia siebie za to
Niskie temperatury w nocy , dzisiaj 4 stopnie . Woda jest zimna . Ma się stopniowo ocieplać to może wtedy .
Podobno poszło o dziecko a że przyjechała ze wsi to już tak jest
Radze sie 5 razy zastanowic zanim sie skomentuje czyjas sytuacje. Nie znacie tej kobiety a komentujecie, nie wiedzac skad „przyjechala” i chocby byla z najmniejszej wioski w kraju, to tam wychowania ludziom nie brakuje i nie pisza takich komentarzy w obliczu traumatycznych zdarzeń. Oby zycie sprawiedliwie potraktowalo komentujacych, bo z tego co widac za wami nikt by nie zaplakal.