Wtorek, 21 maja 202421/05/2024
690 680 960
690 680 960

Wjechał w stojącego na jezdni forda, jedna osoba zginęła na miejscu. Droga jest całkowicie zablokowana

Tragicznie w skutkach zakończyło się zderzenie dostawczego citroena z osobowym fordem. Pomimo przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia jednego z kierowców nie udało się uratować.

20 komentarzy

  1. A może Ford stał na jezdni bo kierowca był już martwy? Zawał albo coś. A dostawczak po prostu wjechał bo ślepy…

    • Masz rację, kierowca pewnie wiózł świeże pieczywo, owoce i warzywa dla dzieci, więc należy go oczyścić z wszelkich zarzutów.

  2. Winny jest producent tych wielkich smartphonów. Nic zza nich nie widać.

  3. Dobrze, że staranowanym pojazdem był samochód, a nie rower – bo wtedy rowerzysta byłby winny z góry na 100%. Jeszcze gorzej, gdyby obiektem staranowanym/przeszkoda na drodze była np. osoba piesza – wtedy to już wina na 200% takiej osoby.
    Dobrze, że wypadek miał miejsce podczas dobrych warunków, oraz w dzień – nikt nie będzie pytał o światła, odblaski, itp. Wtedy to mielibyśmy już 300% na winnego.
    A gdyby dołożyć do tego jeszcze PdP, albo fotoradar, to już trudno zliczyć kto i na ile był winien.

    • Bo to, że małolat, zapierd… przeładowanym 2x busem 120km/h, 15 godzinę z rzędu z telefonem w ręce to nie miało żadnego znaczenia. A wyprzedzanie na zakręcie, czy na skrzyżowaniu można usprawiedliwić tym, że dzisiaj musiał przejechać jeszcze 400km.

  4. zepsutą rybę jadłeś?

    • Podziwiam tego Frania. Jest wszędzie. Jest świadkiem każdego wypadku, każdej kolizji. Jeszcze raz, szacunek.

      • ordynator oddziału psychiatrycznego

        czasem jak nasi pacjenci grzecznie biorą tabletki to pozwalamy im na dostęp do internetu.Tak jakby w formie nagrody.Pacjent Franio często z tego korzysta

  5. Franio nie był wszędzie bo ten śmigłowiec wylądował w
    Łęcznej ķoło szpitala napisał by o tym.

  6. To musiało być zlecenie z ZUSu

  7. jak kierowca busa w wyśmienitych warunkach drogowych nie mógł zauważyć stojącego na jego pasie samochodu. Przecież to nie jest igła tylko samochód. I dlaczego nie wymijał auta tylko w niego wjechał. Tam nie ma ruchu , pas przeciwny napewno był wolny. Składam najszczersze kondolencje rodzinie.

    • Na tej drodze właśnie jest duzy ruch. Ten z forda mógł skręcać na Biadaczkę w lewo lub stanął za potrzebą w lasku, nie wiemy jak bylo.

      • ale nadal jest to samochód na pasie a nie igła. Nie rozumiem jak go nie można było zauważyć.

  8. Inpost w niego wjechal, tym się zawsze śpieszy

  9. Pewnie nos w telefonie, bo inaczej jak można wjechać w stojący obiekt.

  10. Ale Milicja skrót wymyśliła. Jakby nie można było przez Kawkę, Dąbrówkę i Kozłówkę do Kamionki.