Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wjechał w stojącego na jezdni forda, jedna osoba zginęła na miejscu. Droga jest całkowicie zablokowana

Tragicznie w skutkach zakończyło się zderzenie dostawczego citroena z osobowym fordem. Pomimo przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia jednego z kierowców nie udało się uratować.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 11:30 w miejscowości Starościn w gminie Kamionka w powiecie lubartowskim. Na drodze wojewódzkiej nr 809 Lublin – Przytoczno zderzyły się dwa pojazdy: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz lotnicze pogotowie ratunkowe.

Jak wyjaśniała nam st. sierż. Jagoda Stanicka z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie, ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący dostawczym citroenem mężczyzna wjechał w tył stojącego na jezdni forda. W wyniku wypadku kierowca forda, starszy mężczyzna, zginął na miejscu.

Na miejscu prowadzone są czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności wypadku. Nadzorowane są one przez prokuratora. Droga jest całkowicie zablokowana. Wyznaczono objazdy. Pojazdy poruszające się od strony Lublina w Krasieninie kierowane są na drogę wojewódzką nr 828 do Niemiec, następnie drogą krajową nr 19 do Lubartowa, skąd drogą powiatową przez Kamionkę można dojechać do Samoklęsk.

(fot. nadesłane – Hubert)

20 komentarzy

  1. Rodzina
    Odpowiedz

    Serdeczne podziękowania dla Pana, który 29.12.2020 r. interweniował w wypadku w Starościnie, przeprowadził reanimację i wezwał pogotowie. Był to prawdopodobnie lekarz, który jechał tą drogą do pracy, jako pierwszy zareagował, by pomóc naszemu Bliskiemu.
    Jesteśmy wdzięczni za zainteresowanie losem drugiego człowieka i próbę uratowania Go.

    Bardzo Panu dziękujemy, rodzina Zmarłego w wypadku.

  2. Kamil
    Odpowiedz

    I już się wyjaśniło kierowca inpost był naćpany, tam co trzeci jeździ pod wpływem, powinny być codziennie kontrolę w takiej firmie na zawartość dopalaczy.

  3. Rudy
    Odpowiedz

    Ale Milicja skrót wymyśliła. Jakby nie można było przez Kawkę, Dąbrówkę i Kozłówkę do Kamionki.

  4. aa
    Odpowiedz

    Pewnie nos w telefonie, bo inaczej jak można wjechać w stojący obiekt.

  5. Kamil
    Odpowiedz

    Inpost w niego wjechal, tym się zawsze śpieszy

  6. mass
    Odpowiedz

    jak kierowca busa w wyśmienitych warunkach drogowych nie mógł zauważyć stojącego na jego pasie samochodu. Przecież to nie jest igła tylko samochód. I dlaczego nie wymijał auta tylko w niego wjechał. Tam nie ma ruchu , pas przeciwny napewno był wolny. Składam najszczersze kondolencje rodzinie.

    1. Hans
      Odpowiedz

      Na tej drodze właśnie jest duzy ruch. Ten z forda mógł skręcać na Biadaczkę w lewo lub stanął za potrzebą w lasku, nie wiemy jak bylo.

      1. mass
        Odpowiedz

        ale nadal jest to samochód na pasie a nie igła. Nie rozumiem jak go nie można było zauważyć.

  7. wewengosz
    Odpowiedz

    To musiało być zlecenie z ZUSu

  8. W
    Odpowiedz

    Franio nie był wszędzie bo ten śmigłowiec wylądował w
    Łęcznej ķoło szpitala napisał by o tym.

    1. KEKW
      Odpowiedz

      k ci się w kole zesrało…

  9. as asów
    Odpowiedz

    zepsutą rybę jadłeś?

    1. bas
      Odpowiedz

      Podziwiam tego Frania. Jest wszędzie. Jest świadkiem każdego wypadku, każdej kolizji. Jeszcze raz, szacunek.

      1. ordynator oddziału psychiatrycznego
        Odpowiedz

        czasem jak nasi pacjenci grzecznie biorą tabletki to pozwalamy im na dostęp do internetu.Tak jakby w formie nagrody.Pacjent Franio często z tego korzysta

        1. Gość
          Odpowiedz

          W takim razie musicie zmienić dawkę lub leki bo w tej formie nie działają poprawnie.

  10. Franio
    Odpowiedz

    Dobrze, że staranowanym pojazdem był samochód, a nie rower – bo wtedy rowerzysta byłby winny z góry na 100%. Jeszcze gorzej, gdyby obiektem staranowanym/przeszkoda na drodze była np. osoba piesza – wtedy to już wina na 200% takiej osoby.
    Dobrze, że wypadek miał miejsce podczas dobrych warunków, oraz w dzień – nikt nie będzie pytał o światła, odblaski, itp. Wtedy to mielibyśmy już 300% na winnego.
    A gdyby dołożyć do tego jeszcze PdP, albo fotoradar, to już trudno zliczyć kto i na ile był winien.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Bo to, że małolat, zapierd… przeładowanym 2x busem 120km/h, 15 godzinę z rzędu z telefonem w ręce to nie miało żadnego znaczenia. A wyprzedzanie na zakręcie, czy na skrzyżowaniu można usprawiedliwić tym, że dzisiaj musiał przejechać jeszcze 400km.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy