Wtorek, 18 czerwca 202418/06/2024
690 680 960
690 680 960

Ruszyły wizyty duszpasterskie. W wielu parafiach ksiądz przyjdzie tylko do oznaczonych domów lub na zaproszenie (zdjęcia)

Po dwóch latach wracają tradycyjne wizyty duszpasterskie. Proboszczowie mają wolną rękę, co do formy kolędy. W niektórych parafiach utrzymane są wizyty od drzwi do drzwi, jednak wiele duchownych zdecydowało się odwiedzać tylko te domy, gdzie wierni wcześniej zadeklarują taką chęć.

W parafiach naszego regionu trwają tradycyjne wizyty duszpasterskie, nazywane kolędą. Zgodnie z prawem kanonicznym, duchowni mają obowiązek odwiedzania swoich parafian w ich domach. Ma to na celu możliwość zapoznania się przez księży z ich radościami i troskami, służyć lepszemu wzajemnemu poznaniu się, jest także okazją do rozmów na temat wspólnoty parafialnej. Nie bez znaczenia jest także umocnienie wiary, czy nawet zachęcenie do praktyk religijnych.

O ile nie ma wyznaczonego okresu, w którym duchowni mają prowadzić wizyty duszpasterskie, to jednak przyjęło się, że kolęda prowadzona jest między 27 grudnia a 2 lutego. Przez ostatnie dwa lata, z uwagi na pandemię, tradycja ta nie była kultywowana. W tym roku jednak duchowni ponownie zaczęli odwiedzać domy i mieszkania swoich parafian.

Poszczególne archidiecezje pozostawiły proboszczom poszczególnych parafii wolną rękę, co do formy kolędy. Oznacza to, że w wielu z nich duchowni chodzą od drzwi do drzwi, w innych zaś odwiedzają tylko parafian, którzy wcześniej zadeklarowali chęć przyjęcia księdza. W jeszcze innych parafiach wierni zdecydowani na wizytę duszpasterską muszą oznaczyć swoje posesje lub też mieszkania.

Jeżeli chodzi o te ostatnie, to np. w kościele Świętego Krzyża przy ul. Krańcowej w Lublinie w ostatnich dniach wszyscy parafianie otrzymali koperty ze specjalną plakietką z napisem „K+M+B Wizyta Duszpasterska”. W dniu kolędy należy umieścić ją z zewnętrznej strony drzwi, co ma być znakiem dla księdza, iż rodzina prosi o jego wizytę.

Natomiast w Parafii Narodzenia NMP w Dąbrowicy koło Lublina wierni chcący przyjąć księdza muszą wcześniej pobrać z kościoła tabliczkę z napisem „Czekamy” i w dniu kolędy umieścić ją na furtce czy też ogrodzeniu posesji. Jest to znak dla kapłana, że jest on nie tylko oczekiwany lecz również domownicy są zdrowi.

Ruszyły wizyty duszpasterskie. W wielu parafiach ksiądz przyjdzie tylko do oznaczonych domów lub na zaproszenie (zdjęcia)

Ruszyły wizyty duszpasterskie. W wielu parafiach ksiądz przyjdzie tylko do oznaczonych domów lub na zaproszenie (zdjęcia)

Ruszyły wizyty duszpasterskie. W wielu parafiach ksiądz przyjdzie tylko do oznaczonych domów lub na zaproszenie (zdjęcia)

(fot. Parafia Narodzenia NMP, lublin112.pl)

Autor: redakcja

68 komentarzy

  1. U mnie ksiądz postanowił zapukać do drzwi na których nie było napisu „Koperta+Musi+Być”. Nie było tez żadnej informacji na klatce, ani tablicy ogłoszeń że ksiądz będzie chodzi w Sobotę o 10:00. Czy to jest normalne że nachodzi się domowników bez uprzedzenia ?

  2. przyjdą tylko do tych co chodzą do stajni

  3. Uwaga trzeba chować tv jeśli się nie płaci abonamentu bo ksiądz notatki robi. Zaraz zapuka poczta z karą.

  4. Ludzie szanujmy się, tyle gadania i obrońców tolerancji a do szydery tłumy.

    • No co?W piekle nie może być bezrobocia,a jak widać po wpisach-potencjalnych pacjentów niemało.

    • paradoks tolerancji polega na tym, że nie da się tolerować nietolerancji. a kościół jest kwintesencją niesprowokowanej nietolerancji.

  5. Ksiądz proboszcz

    Moim zdaniem nie ma przymusu przyjmowania księdza czy chodzenia do kościoła tylko potem czego takiego człowieka się pcha do kościoła i chcę żeby był pochowany w poświęconej ziemi czyli na cmentarzu jak on całe życie nie tolerował księży i nie chodził do kościoła mamy teraz takie postanowienie nie mieć Boga w sercu to trwajmy w tym do końca.

    • Bo przyjmowanie księdza i chodzenie do kościoła, to zupełnie co innego niż wiara w Boga i bycie dobrym człowiekiem. Kościół to biznes, więc nie wszyscy chcą brać w tym udział. Największa tajemnica wiary: euro złoto i dolary.

  6. Jestem wierzącą i praktykującą osobą. Jeśli Boga nie ma, to nie mam nic do stracenia, ale jeśli jest to WY macie wiele do stracenia… Zastanówcie się i ograniczcie jad dla prawdziwych wrogów – oby nigdy do nas nie przyszli…