Sobota, 20 lipca 202420/07/2024
690 680 960
690 680 960

Podsumowano poszukiwania na górkach czechowskich. Prace będą kontynuowane

Do tej pory na górkach czechowskich archeolodzy odnaleźli szczątki ludzkie należące do ponad 40 osób. Społecznicy, którzy zainicjowali badania cieszą się, iż IPN wreszcie naprawdę na poważnie podszedł do tej sprawy.

W poniedziałek lubelski oddział Instytutu Pamięci Narodowej zorganizował konferencję, w trakcie której podsumowano dotychczasowe prace poszukiwawcze na górkach czechowskich. Biuro Poszukiwań i Identyfikacji prowadzi je od 2020 roku. Działania te, jak wskazano, składały się z pięciu etapów i były pierwszymi na tak dużą skalę badaniami archeologicznymi i ekshumacjami po roku 1945 roku.

Pierwsze dwa nie przyniosły żadnych większych efektów, jednak w kolejnych naukowcy zaczęli natrafiać na szczątki ludzkie. Łącznie odnaleziono ponad 40 osób, Polaków pomordowanych na początku wojny. Teraz, po wykonanych oględzinach i badaniach przedstawiciele IPN-u wskazują, iż są to ofiary egzekucji. Ustalono bowiem w jaki sposób oddawano do nich strzały, a odnalezione przy części szczątków fragmenty odzieży, w tym guziki, jednoznacznie świadczące, iż ofiary były albo żołnierzami Wojska Polskiego albo związane z państwem polskim do tego stopnia że gotowe były używać także emblematów odnoszących do naszej Ojczyzny.

W trakcie konferencji podkreślano, że badania archeologiczne i odwierty były mozolną pracą na niezwykle trudnym terenie. Same górki czechowskie określono jako jedno z najsłabiej rozpoznanych miejsc kaźni na terenie Lublina. Wszystko z uwagi na fakt, iż m.in. było to jedno z miejsc egzekucji osób osadzonych w więzieniu na Zamku, gdzie dotychczas wiadomo o co najmniej sześciu zbiorowych egzekucjach, przy czym nie jest znana nawet liczba ofiar.

Po przedstawieniu wyników prac na górkach czechowskich rozpoczęła się druga część wydarzenia, będąca dyskusją na ten temat. Uczestniczyli w niej społecznicy, którzy od lat zabiegali o poszukiwania w tym miejscu ofiar. To właśnie na podstawie zdobytych przez nich informacji Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN podjęło decyzję o rozpoczęciu działań. Dostarczyli bowiem szereg informacji, jak też zapisów z archiwalnej dokumentacji.

Miejsce, w którym natrafiono na szczątki, określono na podstawie ustaleń poczynionych w latach 70. i 80. XX w. przez płk. Rudolfa Ostrzyńskiego, który w oparciu o zebrane świadectwa i przeprowadzone wizje lokalne określił orientacyjne lokalizacje, w których na przełomie 1947 i 1948 r. dokonano ekshumacji. Podejrzewano jednak, iż nie została ona przeprowadzona całościowo.

Jak zaznaczają społecznicy, cieszy ich fakt, iż IPN wreszcie naprawdę na poważnie podszedł do tej sprawy. Wskazują, że miejsce to przez wiele lat było praktycznie zapomniane przez wszystkie instytucje. Co więcej dodają, iż w kolejnych lokalizacjach mają znajdować się również szczątki ofiar z tych czasów. Co więcej w archiwach odnajdywane są następne dokumenty i świadectwa, czy też wzmianki o zbrodniach na górkach czechowskich. Dlatego też jest to dopiero początek drogi, jeśli chodzi o docieranie do historycznej prawdy o tym terenie. Zwłaszcza, iż wiele egzekucji było tajnych, a tym samym wykonywano je najczęściej późną nocą.

Naczelnik Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Lublinie dr Artur Piekarz potwierdzając te słowa wskazał, iż udokumentowanych jest 80 egzekucji na więźniach zamku lubelskiego, jednak w tylko 65 przypadkach historycy poznali miejsce ich dokonania. Nieznana jest więc lokalizacja 15 masowych grobów. Część z nich może więc znajdować się właśnie na górkach czechowskich. Zastępca prezesa IPN i p.o. dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN Krzysztof Szwagrzyk podkreślił, że praca archeologów będzie trwała do czasu, aż odnalezione zostaną wszystkie osoby, które przed laty uśmiercono w Lublinie i pogrzebano na górkach czechowskich.

Podsumowano poszukiwania na górkach czechowskich. Prace będą kontynuowane

fot. IPN

Podsumowano poszukiwania na górkach czechowskich. Prace będą kontynuowane

fot. IPN

16 komentarzy

  1. Górki czechowskie to raj dla archeologów. Swojego czasu gdy prowadziłem tam poszukiwania znalazłem prastarą butelkę po perle.

  2. Społecznicy hehe w doopę kopani

  3. Szkoda że z terenami pod Plazą tak im dobrze nie szło…

    • dokładnie, takie gnidy jak ci od ,,Plazy,, to by postawili g zwane galerią nawet na ,,Powązkach,,

  4. W związku ze zbliżającym się głosowaniem 15/10 chciałbym delikatnie przypomnieć mieszkańcom Czechowa i Sławinka jak zostały potraktowane ich głosy w lubelskie referendum. Dziękuję i miłego dnia

  5. Jeśli to pomoże opóźnić wejście dewelopera i pozwoli zachować Górki w stanie pół dzikiego parku, to niech sobie grzebią w ziemi do końca wieku nawet

  6. Qrde nie wiem co to ma być, łysy był dogadany z deweloperami i teraz kto za to zapłaci…?

  7. Wyczyszczą teren i będzie można budować, powieszą tylko tablicę upamiętniającą jak na Plazie.

Dodaj komentarz

Z kraju

Sport