Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Podczas awantury na stacji paliw powiedział, że jest zarażony koronawirusem. 53-latek stanie przed sądem

Za swój "głupi żart" 53-latek odpowie przed sądem. Mężczyzna podczas awantury na stacji paliw powiedział, że jest zarażony koronawirusem.

W sobotę po południu w Dęblinie doszło do nietypowego zdarzenia na jednej ze stacji paliw. Tuż po godzinie 14 przyszedł 53-letni mieszkaniec Dęblina. Mężczyzna wszczął awanturę i twierdził, że jest zarażony koronawirusem.

Na nogi postawiono niezbędne służby, w tym policję i zespół ratownictwa medycznego. Policjanci przystąpili do czynności w środkach ochrony indywidualnej. Podczas czynności okazało się, że mężczyzna nie ma żadnych symptomów wspominanej choroby, nie był za granicą w ostatnim czasie i nie miał kontaktów z osobami zarażonymi tym wirusem.

Jak się okazało, mężczyzna był pod znacznym działaniem alkoholu, w organizmie miał blisko 3 promile. Za wywołanie niepotrzebnej czynności zgodnie z art. 66 kodeksu wykroczeń grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Wkrótce mężczyzna za swoje zachowanie odpowie przed Sądem.

(fot. lublin112.pl)

19 komentarzy

  1. Zenek
    Odpowiedz

    jak to było na lotosie to tam obsługa fatalna , sam z tymi tępymi babami miałem scysje , nie działały terminale a one łaskawie nie podały takiej informacji i po tym martw się skąd kasa, a wystarczy jasno i czytelnie oznaczyć dystrybutory

  2. Anuka
    Odpowiedz

    W środę koło godz 11:00 W Lidlu przy ul. Nadbystrzyckiej też facet około 35-40 lat ,stwierdził że jest chory na koronawirusa i wcisnął się zaraz przed samą taśmę na którą się towar wykłada. Kolejka do każdej kasy po 50-60 osób.

  3. Nil Porter
    Odpowiedz

    Nie wiadomo o co mu chodziło na tej stacji? Czy jest jakiś dowód, że faktycznie to powiedział? A może jakiś nadgorliwiec wezwał te służby niepotrzebnie?
    Na oskarżenia musi być dowód rzeczowy, nie tylko słowa. Czy pracownicy tej stacji nie mieli telefonów, żeby nagrać całą historię ? Pijany też musi być traktowany zgodnie z prawem i musi mieć obronę jak każdy inny obywatel.
    Jeśli nie miał racji, a to musi obiektywnie rozstrzygnąć sąd, to zapłaci niewielką grzywnę za zakłócanie porządku publicznego. A to że przyjechały karetka i radiowóz, to na to idą nasze podatki, to jest ich praca.
    A wszystkich, którzy by chcieli żeby rodzina faceta, który był po spożyciu, cierpiała głód i biedę, i żeby zapłacił horrendalną karę, to pozdrawiam i życzę mandatów niedużych, bo po 100zł, to się przekonają jakie to miłe.
    A propos całej sytuacji, to policja nie podała dziennikarce wskazania alkomatu. A jeśli nie został zbadany alkomatem, to tylko mógł sprawiać wrażenie pijanego, czyli pijany nie był wg prawa.
    Nadgorliwość jest takim samym występkiem co i zaniechanie. Dura lex sed lex.

  4. uuu...
    Odpowiedz

    W sumie strzelał…szansa jakieś 50/50…

  5. Hemp Grubas
    Odpowiedz

    On chyba miał wirusa jabola.

  6. DajKamienia
    Odpowiedz

    To ja podbijam stawkę. Kara 500 tys zł. Po raz pierwszy.

    1. Tomekkk
      Odpowiedz

      Kara 500 tys. zł po raz pierwszy i 500 tys. zł po raz drugi (jako bonus).

  7. Jakub
    Odpowiedz

    Izolatka i kara 50 tys złotych za głupotę powinno się płacić, zwłaszcza w takim okresie wirusa.

  8. Karol
    Odpowiedz

    Dokładnie kara 5000 zł dla przykładu za złamanie kwarantanny plus koszty przyjazdu służb i nagłośnić dla kolejnych żartownisiów żeby im się odechciało a jemu wyjdzie na dobre bo będzie mniej pił

  9. Piotr
    Odpowiedz

    A zrobili mu badania?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy