Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pod prąd na ul. Lubelskiego Lipca ’80 (wideo)

Kolejny przykład nieodpowiedzialnego zachowania na drodze. Nasz Czytelnik zarejestrował dzisiaj rażące złamanie przepisów ruchu drogowego na ul. Lubelskiego Lipca '80.

Do tej groźnej sytuacji doszło na ul. Lubelskiego Lipca ’80. Kierowca pojazdu marki Renault wjechał pod prąd i kontynuował swoją jazdę w kierunku Aqua Lublin. Po raz kolejny prezentujemy skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie na drodze, które może prowadzić do tragicznego zdarzenia drogowego.

Od Czytelników otrzymujmy również informacje, że kierowcy w rejonie przebudowy ronda przy Gali gubią się na odcinku, gdzie została zmieniona organizacja ruchu, do jednej nitki z pasami ruchu w obu kierunkach. Po części może to być wina braku wyraźnego oznakowania poziomego. Kierowcy „mylą się” i jadą np. prosto za mostem na al. Unii Lubelskiej, a następnie zawracają.

Na problem ten zwrócili także uwagę przedsiębiorcy działający w budynku Gali oraz sąsiadujących firm. Jednocześnie informują, że do budynków jest dojazd od strony al. Unii Lubelskiej, tak dla jadących od strony zamku, jak też dla jadących od strony ul. Lubelskiego Lipca ’80.

Ku przestrodze!

 

(fot. wideo nadesłane Łukasz)

16 komentarzy

  1. Rumburak
    Odpowiedz

    Autor artykułu zdecydowanie się pogubił. Przedmiotowy pojazd jedzie w kierunku ronda przy Gali, więc ciężko było mu się na nim pogubić, bo przez nie jeszcze nie przejeżdżał. Prawdopodobnie skręcał w ulicę Lubelskiego Lipca 80 od strony ulicy Stadionowej.

  2. Anna
    Odpowiedz

    Tak to zona Bimnera. Pierwszy raz jedzie samochodem. Jeszcze nie ma prawka. Bimmer jej piwiedzial zeby jechala pod prad to kazdy bedzie na nia uwazal. Ona uwazac nie musi. A moze to matka Bimmera?

  3. haha
    Odpowiedz

    Bimmerowa jechała do biedry ?

  4. ...
    Odpowiedz

    Zabierzcie już stąd tego przygłupa franka !!!

  5. abc
    Odpowiedz

    „Kierowca pojazdu marki Renault wjechał pod prąd i kontynuował swoją jazdę w kierunku Areny Lublin.”

    Na filmie jedzie w kierunku Gali…

  6. Franio
    Odpowiedz

    To jest kolejny dobry przykład.
    Rozważmy 2 warianty.

    Wariant A:
    Kierowca A jedzie 48km/h. Jedzie ostrożnie, obserwuje drogę. Hamuje. Unika zderzenia. Nie doszło do wypadku. Każdy jest niewinny wypadku, bo do niego nie doszło. Jadący pod prąd jest winny popełnienia wykroczenia.

    Wariant B:
    Kierowca B jedzie 67km/h. Jedzie nie ostrożnie, bawi się telefonem. Przekracza dopuszczalną prędkość. Dochodzi do zderzenia i wypadku. Kto jest winny? Czy na pewno tylko ten jadący prąd prąd?

    1. kierowca bombowca
      Odpowiedz

      48 to sobie baranie rowerem jeździj wokół piaskownicy , popaprańcu pruski.

    2. xxx
      Odpowiedz

      Ale Ty jesteś zje.bany , do cna , i chciałbym Cię kiedyś spotkać na swojej drodze , coś bym Ci wytłumaczył , niedojdo życiowa i amebo umysłowa.

    3. zadziwiony
      Odpowiedz

      lecz się na nogi

    4. wpis czytelniczki
      Odpowiedz

      Winny jest ten kto ma gorszego prawnika. I tyle.
      Natomiast „bawienie się” telefonem w ograniczonym zakresie jest dozwolone.

  7. lop
    Odpowiedz

    Żebym chciał, to bym nie umiał…

  8. Franio
    Odpowiedz

    Ta oferma popełniła błąd. Kierowca się pogubił się, był rozproszony telefonem, płaczącym dzieckiem, rodzącą żoną itp. bajki można wymyślać. Jest mu głupio i żałuje tego co zrobił. Następnym razem pojedzie dobrze.

    A tymczasem tysiące „najlepszych kierowców świata” codziennie ma dziesiątki innych przepisów i pozostałych uczestników ruchu całkowicie w nosie, bo nikt im nic nie zrobi. Popełniają oni inne, równie niebezpieczne rzeczy na drodze tyle, że z premedytacją. Nie przez pomyłkę, ale celowo stwarzają zagrożenie.
    To jest dopiero straszne, a nie „pijaczek na rowerze jadący pod prąd”.

    1. Franio 112
      Odpowiedz

      Racja, i nie pijaczki chodzące w nocy poboczem bez zadnego oświetlania, wchodzący sami pod koła.

  9. jerbie
    Odpowiedz

    Za cicho i nic nie widać.

    1. Torysta
      Odpowiedz

      Ale o co chodzi? Przecież on jedzie swoją prawą stroną.

      1. fd
        Odpowiedz

        Pewnie ” nowy lubelak z Gęsiej ” .

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia