690 680 960

Po imprezie były burmistrz odwoził kolegów, wjechał do rowu. Wcześniej wypił sporo wódki

Przed sądem zakończyła się sprawa byłego burmistrza Kazimierza Dolnego. Choć mężczyzna zapewniał, że pił już po zdarzeniu, materiały dowodowe temu zaprzeczały.

We wtorek, przed Sądem Rejonowym w Puławach, zapadł wyrok wobec byłego burmistrza Kazimierza Dolnego. Andrzej P. odpowiadał za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu. Zdaniem sądu wina mężczyzny nie budziła żadnych wątpliwości. Dlatego też został on skazany na karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności, przy czym jej wykonanie zostało zawieszone na okres próby wynoszący rok. Dodatkowo 61-latek musi zapłacić 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Otrzymał również trzyletni zakazał prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Sprawa dotyczy zdarzenia, jakie miało miejsce na początku stycznia ub. roku. Dzień po Nowym Roku w godzinach wieczornych policjanci zostali powiadomieni, że przy ulicy Doły w rowie znajduje się samochód osobowy. Na miejsce został skierowany partol.

Funkcjonariusze zastali opisywane auto, jednak nikogo w nim już nie było. Dlatego też policjanci sprawdzili w systemie, kto jest właścicielem samochodu. Następnie udali się pod wskazany adres. Mężczyzna, którym okazał się były burmistrz miasta, znajdował się w wyraźnym stanie nietrzeźwości. Potwierdziło to badanie alkomatem. Urządzenie wykazało, że Andrzej P. miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.

W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że mężczyzna uczestniczył z dwoma znajomymi w zakrapianej alkoholem imprezie. Odbywała się ona na posesji byłego burmistrza. Po jej zakończeniu Andrzej P. postanowił odwieźć gości, do celu jednak nie dojechał. Dlatego też mężczyźni udali się w dalszą drogę pieszo, zaś gospodarz wrócił do domu. Tam też niebawem zapukali policjanci.

Dzisiejszy wyrok jest nieprawomocny.

(fot. Zwiedzaj Lubelskie)

8 komentarzy

  1. Pieczychlebek Garncarz

    Bawią się. Jak nie komendanci, to burmistrzowie… Przecież że, trzeba balować.

  2. Ja za to samo dostałem 6 miesięcy robót publicznych i prawko na sześć lat zabrane do tego te same koszty igrzywny, gdzie tu sprawiedliwość?

  3. strasznej kary nie dostał. Wiecej pewnei mecenas go kosztował

  4. strażacy na bosaka

    e-bany dziad

  5. Nie no brawo wielkie dla sądu. Z małej litery. Bo osoba publiczna – która powinna świecić postawą zasługuje moim zdaniem na trochę lepszą reakcję niż każdy wypity którego zatrzymują. I jak ktoś napisał – zwyczajowo dokłada się prace publiczne – a w tym przypadku? Tak, że „brońmy” niezawisłe sądy. One pokażą kto jest z kliką a kto zwykłym śmieciem – obywatelem.

  6. Najgorsze jest to, że kasta uwielbia kłamać i oszukiwać, zamiast przyznać się do winy.

Kursy walut

  • USD 4.3354zł 0.21%
  • GBP 5.369zł 0.8%
  • EUR 4.7239zł 0.34%
  • CHF 4.7142zł 0.58%

Polub nas