Poniedziałek, 04 marca 202404/03/2024
690 680 960
690 680 960

Nieoczekiwany finał interwencji domowej

Świdniccy policjanci udali się na interwencję domową. Zgłaszający, właściciel domu, nie życzył sobie obecności znajomego swojej żony. Kiedy mężczyzna opuścił mieszkanie i wsiadł do auta, natychmiast mundurowi zatrzymali go. Okazało się, że 37-latek był nietrzeźwy, a co więcej posiada aktualne dwa zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Dyżurny świdnickiej jednostki otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że właściciel posesji znajdującej się w gminie Piaski nie chce, aby na jego terenie znajdował się znajomy jego żony. Na miejsce skierowano patrol policji, który wylegitymował uczestników nieporozumienia.

Kiedy mundurowi zakończyli interwencje, znajomy kobiety oddalił się z miejsca, wsiadł do swojego samochodu i zaczął odjeżdżać. W związku z tym, że policjanci posiadali wiedzę, że 37-latek posiada dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych zatrzymali go do kontroli drogowej. Jak się okazało był on nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało promil alkoholu w jego organizmie.

Wkrótce 37-latek odpowie przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz za naruszenie obowiązujących zakazów sądowych. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności.

(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)

18 komentarzy

  1. Tak to wygląda

    Spór w pisowskiej rodzinie.

  2. Policjanci posiadali wiedzę, delikwent pewnie nie raz posiadał żonę gospodarza, posiadał również dwa zakazy, a na dodatek posiadał nietrzeźwość?

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo