Na środę zapowiedziano blokady ulic w całym kraju. Tym razem protestować będą taksówkarze

W środowe południe ma się rozpocząć protest taksówkarzy. Ogólnopolska akcja została też zaplanowana w Lublinie. Na razie nie wiadomo, jak dużo osób weźmie w niej udział. Dodatkowo taksówkarze w całej Polsce umieszczą na autach naklejki z informacją o proteście.

W środę 25 listopada odbędzie się protest taksówkarzy. Akcję zapowiedziało Ogólnopolskie Porozumienie Taxi, które reprezentuje największe organizacje skupiające taksówkarzy w całym kraju. Jak nam przekazano, pikiety będą się odbywać w największych miastach w Polsce, w tym także w Lublinie. Taksówkarze planują przejechać ulicami pokazując swoje niezadowolenie z działań rządu. Niewykluczone są też blokady ulic. Pewne jest jednak, że wszystko to spowoduje utrudnienia w ruchu.

Środowiska taksówkarzy domaga się objęcia branży wsparciem finansowym w ramach projektowanej tarczy antykryzysowej. Data protestu nie jest przypadkowa, to właśnie w środę Senat ma obradować nad projektem ustawy w sprawie przeciwdziałania skutkom Covid-19. Protestujący zamierzają też składać petycję do rządu w tej sprawie. Mają one być dostarczane do urzędów wojewódzkich lub regionalnych siedzib Prawa i Sprawiedliwości.

Zorganizowanie akcji protestacyjnej taksówkarze zapowiadali w ubiegłym tygodniu, kiedy to przedstawiciele lubelskich korporacji taksówkarskich podpisali a następnie złożyli u wojewody skierowaną do prezydenta petycję. Jak wyjaśniano, taksówkarze żyją z przemieszczania się innych osób. Tymczasem zamknięte szkoły, kluby, restauracje, kina, teatry, dyskoteki jak też zdalna praca w urzędach oraz wielu firmach sprawiła, że liczba klientów spadła w zależności od dnia, od 50 do 70 procent.

To wszystko powoduje, że obecnie większość taksówkarzy nie jest w stanie zarobić na koszty, nie mówiąc już o jakimkolwiek zysku. Jak wskazywano, każdego miesiąca muszą oni płacić ok. 3600 złotych na ZUS, abonament korporacji, ubezpieczenia, amortyzację auta czy też paliwo. W wyniku tego coraz więcej taksówkarzy zaczyna szukać dodatkowego zajęcia, pracuje na dwa etaty w różnych firmach, aby zarobić na opłaty oraz na życie.

(fot. OPT)

Zobacz również

45 komentarzy

  1. Wsparcie finansowe oznacza zwolnienie ze składek ZUS, a nie żądanie wypłacania pieniędzy.

  2. Dlaczego jak użyłem tego pięknego słowa wobec protestujących czerwonych babsztyli, to komentarz został skasowany a teraz jest wyraźny i zauważalny. Czerwony portal jak GW.

  3. Zamiast wykazać się odrobiną kreatywności i przedsiębiorczości i pomyśleć, jak by tu można zarobić w czasach kryzysu, to kolejni tylko „DAJ, DAJ, DAJ”. A co mają mówić ci, którzy nie mają pracy, prawa do zasiłku i ŻADNEGO dochodu?

    Tymczasem branża pogrzebowa notuje krociowe zyski, nie wyrabiają się z robotą. Może do nich zwrócić o zapomogę? Bo jeśli jedni twierdzą, że mają prawo do zapomóg, bo koronawirus to „nie ich wina”, to idąc tym tokiem myślenia, zakłady pogrzebowe nie powinny mieć prawa do zwiększonych zysków z tytułu pandemii, bo to przecież „nie ich zasługa”, że więcej ludzi umiera.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Zoomikołajki w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie
„Bezpieczna sobota z Mikołajem w ODTJ WORD w Lublinie”
Życie świętego Stanisława Papczyńskiego w formie rysunków na piasku
Superauta dla Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie
Pobiegnij leśnym szlakiem w szczytnym celu