Wtorek, 21 maja 202421/05/2024
690 680 960
690 680 960

Szczury kolejowe czy prywatne? „Nasze pomieszczenia utrzymywane są w nienagannej czystości” (foto, wideo)

Mianem „wylęgarni szczurów” określają pustostan przy nowym dworcu pracujące w pobliżu osoby. Właściciel budynku zapewnił, iż w środku zwierząt tych nie ma. Wskazał, że przychodzą one z obiektów kolejowych. Ich zarządca jest niezwykle zaskoczony oskarżeniami.

Wracamy do problemu szczurów, które zadomowiły się przy samym budynku nowego dworca w Lublinie. Jak już informowaliśmy, dziesiątki tych zwierząt biegają po chodniku strasząc podróżnych, a jednocześnie stają się niechlubną wizytówką miasta. Pracownicy pobliskich obiektów wskazali nam, iż wychodzą one ze znajdującego się nieopodal pustostanu. Wyjaśnili jednocześnie, iż w środku może ich być nawet setka, niektóre pokaźnych rozmiarów. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Właściciel budynku zapewnił nas, że w środku szczurów nie ma. Dodał, iż rozłożone są tam trutki i pułapki, a biegające nieopodal zwierzęta przychodzą z budynków należących do PKP, a konkretnie magazynów. Określił je nawet mianem „szczurów kolejowych”.

Jak ustaliliśmy, wskazane przez mężczyznę budynki administruje spółka Polregio. Jej przedstawiciele są niezwykle zaskoczeni tymi zarzutami, gdyż jak wyjaśniają, problem jest im znany, lecz z pewnością szczury nie pochodzą z budynków kolejowych. Na dowód wskazują, że piwnica budynku bagażowni służy drużynom pociągowym. Pracownicy spółki mają tam m.in. pokój wypoczynkowy, szatnię, zaplecze socjalne, sanitariaty, a nawet pomieszczenie z symulatorem jazdy ezt.

– Na parterze budynku, oprócz pomieszczeń magazynowych, znajdują się biura, sala szkoleń i hole przejściowe. Wszystkie te pomieszczenia utrzymywane są w nienagannej czystości, nie są tam pozostawiane jakiekolwiek odpady, resztki żywności i nie było przypadku zgłoszenia przez pracowników użytkujących pomieszczenia o obecności szczurów. Nie stwierdzono ich również w stojącym obok budynku administracyjnym zakładu – wyjaśniają przedstawiciele Polregio.

Pracownicy przewoźnika także wskazują na pustostan przy nowym dworcu tłumacząc, iż wszystko wskazuje na to, że obiekt ten jest siedliskiem szczurów. Dodają, że obserwują te zwierzęta właśnie obok tego budynku jak wychodzą z otworów okiennych w piwnicy, a także ze szpar w drzwiach wejściowych. Dowodem mają być też liczne nagrania, na których widać dziesiątki szczurów kryjących się właśnie w tym pustostanie.

W tym przypadku również usłyszeliśmy, że jedną z przyczyn problemu ma być zachowanie taksówkarzy, którzy całymi siatkami potrafią przynosić i rozsypywać przed budynkiem jedzenie dla gołębi. Korzystają z niego też szczury.

37 komentarzy

  1. Wypuscic tam koty

  2. Wynająć knajpkę jakiemuś skośnookiemu i niedługo problem zniknie.

  3. Dzięcielina i Świeżop

    Jak jeszcze Tusk porządzzi to przed końcem miesiąca trzeba będzie na obiad łapać. Najważniejsze że PiS pognaliśmy.

Dodaj komentarz