Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Łapała „stopa” na ekspresówce, została potrącona. Kobieta ma poważne obrażenia

Nieostrożność i pośpiech przyczyniły się do groźnego wypadku na trasie S 12/17. Samochód osobowy potrącił kobietę.

Do wypadku doszło we wtorek po godzinie 9.00 na wysokości Świdnika. Na drodze ekspresowej S 12/17 samochód osobowy potrącił kobietę. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe i policja.

Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze świdnickiej drogówki, w zatoczce autobusowej stała kobieta, która machając ręką próbowała zatrzymać pojazd na tzw „stopa”. Postanowił ją zabrać kierowca auta marki Renault Megane.

Ponieważ mężczyzna zatrzymał się daleko za zatoczką, zaczął więc cofać. Z kolei kobieta postanowiła, że do niego dobiegnie. W pewnym momencie została potracona przez cofające auto.

Poszkodowana z poważnymi obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że zarówno ona jak i kierowca byli trzeźwi.

Świdniccy policjanci ustalają teraz dokładne okoliczności i przyczyny wypadku. Zwracają się też do świadków o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Świdniku pod nr tel. 81 749-42-10 lub 997.

(fot. lublin112)
2016-08-31 23:00:22

28 komentarzy

  1. Lu
    Odpowiedz

    To ona machała do tergo autobusu kilka minut, ze stała tyłem i nic nie widział i słyszała, autobus jechał z prędkości 10km/h? wygląda to jakoś mało prawdopodobnie.

    1. Bzdura
      Odpowiedz

      Proszę się przyjżeć na zatoczki na ekspresówkach – jest chodnik z przystankiem, zatoczka, wysepka, pas oddzielajacy wysepke od jezdni. Poczatkowo kobieta stala na zatoczce blizej wysepki, aby kierowca ją zobaczył, bo niestety oni nie maja zwyczaju zatrzymywac sie na przystankach, co jest ich obowiazkiem. Kierunek do skretu kierowca zacząl wlaczac juz znacznie wczesniej, bo przedluzeniem zatoczki jest pas wjazdowy/zjazdowy, nie chce podawac odleglosci, bo ich nie znam, ale prosze sie przyjrzec, jesli będzie Pan/Pani jechal/a po S. Gdy kierowca autobusu wlaczyl kierunek kobieta wrocila na chodnik, zobaczyla jednak, ze kierowca sie rozmyslil i znow wrocila na zatoczke i zaczela machac, autobus oczywiscie byl juz wtedy znacznie blizej przystanku, w tym tez czasie juz po zatoczce tylem jechal kierowca osobowki. Nie rozmawialm z kierowca osobowki, ale byc moze myslal, on ze kobieta lapala 'stopa’, a tak na prawde machala do kierowcy autobusu, ktory byl za osobowka w znacznie sporej jeszcze odleglosci, zatrzymal sie wiec za zatoczka bo nie zdarzyl wyhamowac i zaczął cofac. Szans na uslyszenie, ze cos jest z tylu prawie nie ma, bo na drogach szybkiego ruchu jest za glosno. Poza tym, kto by pomyslal, ze ktos będzie po zatoczce cofac. Taka byla wlasnie prawda, dlatego bede sie starac o sprostowanie i podanie prawidlowych inforamacji.

      1. jot
        Odpowiedz

        … kto by pomyslal, ze ktos będzie po zatoczce cofac…

        No jak to: kto by pomyślał. W Polsce trzeba być przygotowanym na wszystkie rzeczy, których nie robi się w normalnych krajach. Zwłaszcza na drogach.

  2. Bzdura
    Odpowiedz

    Lublin112 – jakieś brednie! Kobieta wyszła na zatoczkę, aby zatrzymać autobus, który nie chciał się zatrzymać, początkowo kierowca włączył kierunek do skrętu na zaroczkę, ale się rozmyślił i pojechał dalej, dlatego kobieta znów wyszła na zatoczkę i zaczęła machać. Kierowca osobówki widząc to zatrzymał się za zatoczką i zaczął jechać tyłem po zatoczce. Kobieta go nie widziała, bo stała tyłem do osobówki machając do kierowcy autobusu, kierowca osobówki jej nie zauważył w lusterkach i ją potrącił. Pierwszy raz coś takiego komentuję, ale nie mogę czytać tych komentarzy – obrażacie ludzi, a nawet nie znacie prawdy. I jeszcze jedno sprostowanie – policja miala pod dostatkiem swiadkow, bo ostatecznie widzac wypadek kierowca autobusu sie zatrzymal i zaczal udzielac kobiecie pomocy wraz z kierowca osobowki. W autobusie byli pasazerowie. Najwiecej zawinil kierowca autobusu, ktory ma obowiazek zatrzymać sie na zatoczce, a nie ludzie musza się troszczyć o to, aby kierowca sie zatrzymal i zabral ich np. do pracy. Takie zachowania powinny byc piętnowane. Bardzo prosze albo o usunięcie tych bzdur albo o napisanie prawdziwych informacji.

  3. zyz
    Odpowiedz

    A jaki inteligent zaprojektował przystanki autobusowe na ekspresówce?

    1. Hugon
      Odpowiedz

      Te zatoczki autobusowe mają wydzieloną dodatkową jezdnię dla autobusów zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. Mam na myśli § 119, 3. Na drodze klasy S można, z uwzględnieniem wymagań bezpieczeństwa ruchu, usytuować zatokę autobusową: 2) w obrębie węzła – przy jezdni zbierająco-rozprowadzającej lub jezdni wydzielonej dla autobusów i połączoną z jezdnią drogi pasem wyłączania i włączania.

      Zastosowano najbardziej idiotoodporne rozwiązanie na umieszczenie przystanku na drodze ekspresowej, jednak na wszystko można znaleźć sposób 🙂

    2. pysia
      Odpowiedz

      W Hiszpanii są nawet na autostradzie (pod Madrytem np.)… odpowiednie zjazdy, „odgrodzenie”, pas rozpędowy i dlaczego nie ?

  4. Paweł .......
    Odpowiedz

    Blondynka na 100 %

  5. Ewa,33
    Odpowiedz

    a to na ekspresówkach sa zatoczki autobusowe?

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Wyjedź kiedyś od siebie ze wsi dalej, niż pod chate sołtysa, to zobaczysz

    1. lenio
      Odpowiedz

      i pusta jak ty, a ta renówka to była na pewno taxi. Kolejny dowód !

  6. Magda
    Odpowiedz

    W tych godzinach widziałam przebiegającą przez ten ekspres w tym miejscu kobietę. Albo jeszcze jakaś równie inteligentna, albo ta sama bez umiejętności myślenia. Przecież tam po obu stronach są serwisówki! Nie można było tam łapać stopa??

  7. igor
    Odpowiedz

    Co za debil z tego kierowcy, gdzie zdawał egzamin na prawo jazdy, mam nadzieję że zostanie ukarany za nieumyślne spowodowanie wypadku.

    1. dlaczego od razu debil
      Odpowiedz

      Kierowca pewnie obserwował lewą stronę, czy nic nie nadjeżdża. Nie spodziewał się tej kobiety z prawej, mogła też w momencie uderzenia być w martwym polu lusterka.
      Bardziej mnie zastanawia jak można dać się potrącić przez cofający pojazd, biegnąc w jego stronę, a więc patrząc na niego. Przecież nie poruszał się z prędkością światła.
      Bardzo pechowy wypadek, nie dość że trudno sobie wyobrazić jak mogło do niego dojść, to jeszcze poważne obrażenia, przy niezbyt silnym, zapewne, uderzeniu (mała prędkość).

  8. uska
    Odpowiedz

    Nie dość że ktoś się jej zatrzymał, naraził na mandat przez cofanie na drodze ekspresowej, to jeszcze narobiła mu problemów przez spowodowanie wypadku. Nadal aż mi głupio że też jestem kobietą. Jak można biec tak by wbiec pod cofający samochód.

    1. Blondynkom jezdem, abo co...
      Odpowiedz

      I ja jakoś nie potrafię tego pojąć – jak tak drzeć na oślep żeby dać się przejechać, samochodem, którym miała jechać

    2. jOOj
      Odpowiedz

      jestem facetem, wieloletnim praktykiem kierowcą, szybko cofając auto staje się bardzo „niestabilne”, wystarczy mały ruch kierownicą i auto rzuca na boki… zwłaszcza jak się cofa na lusterka można pomylić kierunki i prawdopodobnie to było przyczyną potrącenia, po prostu zbieg niefortunnych wydarzeń jak to zwykle bywa w wypadkach. Ona chciała jechać on ją chciał zabrać a wyszło zupełnie inaczej…

      1. Ojojoj....
        Odpowiedz

        Kolego, nie wiem jakim praktykiem jesteś ??? Jak można pomylić kierunki skoro m się praktykę???? Chyba teoretykiem !

        1. jOOj
          Odpowiedz

          czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją najlepsza stroną… kolego… więc objaśnię najprościej jak się da… napisałem że można pomylić kierunki ale nigdzie nie napisałem że ja mylę…. choć każdemu może się zdarzyć.

  9. koleś
    Odpowiedz

    wracaj do zdrowia dziewczyno, kimkolwiek jesteś .

    1. Pan Cieć z alei lubartowskich w Mieście Inspiracji k/Świdnika
      Odpowiedz

      Uprzejmie informuję, że…
      Często podróżuję swoją czerwoną „foczką” kombi, ale od wielu lat nie zabieram autostopowiczek w obawie, że mnie będą ręce świerzbić i zostanę posądzony o molestowanie, albo inne czynności seksualne, a autostopowiczów nie biorę bo po cholerę mam wąchać smród papierochów, albo niestrawionej wódeczki.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy