Poniedziałek, 22 kwietnia 202422/04/2024
690 680 960
690 680 960

Łapała „stopa” na ekspresówce, została potrącona. Kobieta ma poważne obrażenia

Nieostrożność i pośpiech przyczyniły się do groźnego wypadku na trasie S 12/17. Samochód osobowy potrącił kobietę.

Do wypadku doszło we wtorek po godzinie 9.00 na wysokości Świdnika. Na drodze ekspresowej S 12/17 samochód osobowy potrącił kobietę. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe i policja.

Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze świdnickiej drogówki, w zatoczce autobusowej stała kobieta, która machając ręką próbowała zatrzymać pojazd na tzw „stopa”. Postanowił ją zabrać kierowca auta marki Renault Megane.

Ponieważ mężczyzna zatrzymał się daleko za zatoczką, zaczął więc cofać. Z kolei kobieta postanowiła, że do niego dobiegnie. W pewnym momencie została potracona przez cofające auto.

Poszkodowana z poważnymi obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że zarówno ona jak i kierowca byli trzeźwi.

Świdniccy policjanci ustalają teraz dokładne okoliczności i przyczyny wypadku. Zwracają się też do świadków o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Świdniku pod nr tel. 81 749-42-10 lub 997.

(fot. lublin112)
2016-08-31 23:00:22

28 komentarzy

  1. Lublin112 – jakieś brednie! Kobieta wyszła na zatoczkę, aby zatrzymać autobus, który nie chciał się zatrzymać, początkowo kierowca włączył kierunek do skrętu na zaroczkę, ale się rozmyślił i pojechał dalej, dlatego kobieta znów wyszła na zatoczkę i zaczęła machać. Kierowca osobówki widząc to zatrzymał się za zatoczką i zaczął jechać tyłem po zatoczce. Kobieta go nie widziała, bo stała tyłem do osobówki machając do kierowcy autobusu, kierowca osobówki jej nie zauważył w lusterkach i ją potrącił. Pierwszy raz coś takiego komentuję, ale nie mogę czytać tych komentarzy – obrażacie ludzi, a nawet nie znacie prawdy. I jeszcze jedno sprostowanie – policja miala pod dostatkiem swiadkow, bo ostatecznie widzac wypadek kierowca autobusu sie zatrzymal i zaczal udzielac kobiecie pomocy wraz z kierowca osobowki. W autobusie byli pasazerowie. Najwiecej zawinil kierowca autobusu, ktory ma obowiazek zatrzymać sie na zatoczce, a nie ludzie musza się troszczyć o to, aby kierowca sie zatrzymal i zabral ich np. do pracy. Takie zachowania powinny byc piętnowane. Bardzo prosze albo o usunięcie tych bzdur albo o napisanie prawdziwych informacji.

  2. To ona machała do tergo autobusu kilka minut, ze stała tyłem i nic nie widział i słyszała, autobus jechał z prędkości 10km/h? wygląda to jakoś mało prawdopodobnie.

    • Proszę się przyjżeć na zatoczki na ekspresówkach – jest chodnik z przystankiem, zatoczka, wysepka, pas oddzielajacy wysepke od jezdni. Poczatkowo kobieta stala na zatoczce blizej wysepki, aby kierowca ją zobaczył, bo niestety oni nie maja zwyczaju zatrzymywac sie na przystankach, co jest ich obowiazkiem. Kierunek do skretu kierowca zacząl wlaczac juz znacznie wczesniej, bo przedluzeniem zatoczki jest pas wjazdowy/zjazdowy, nie chce podawac odleglosci, bo ich nie znam, ale prosze sie przyjrzec, jesli będzie Pan/Pani jechal/a po S. Gdy kierowca autobusu wlaczyl kierunek kobieta wrocila na chodnik, zobaczyla jednak, ze kierowca sie rozmyslil i znow wrocila na zatoczke i zaczela machac, autobus oczywiscie byl juz wtedy znacznie blizej przystanku, w tym tez czasie juz po zatoczce tylem jechal kierowca osobowki. Nie rozmawialm z kierowca osobowki, ale byc moze myslal, on ze kobieta lapala 'stopa’, a tak na prawde machala do kierowcy autobusu, ktory byl za osobowka w znacznie sporej jeszcze odleglosci, zatrzymal sie wiec za zatoczka bo nie zdarzyl wyhamowac i zaczął cofac. Szans na uslyszenie, ze cos jest z tylu prawie nie ma, bo na drogach szybkiego ruchu jest za glosno. Poza tym, kto by pomyslal, ze ktos będzie po zatoczce cofac. Taka byla wlasnie prawda, dlatego bede sie starac o sprostowanie i podanie prawidlowych inforamacji.

      • … kto by pomyslal, ze ktos będzie po zatoczce cofac…

        No jak to: kto by pomyślał. W Polsce trzeba być przygotowanym na wszystkie rzeczy, których nie robi się w normalnych krajach. Zwłaszcza na drogach.

Z kraju