Poniedziałek, 20 maja 202420/05/2024
690 680 960
690 680 960

Kłęby dymu na al. Witosa. Przyczyną awaria pojazdu, tzw. rozbiegany silnik

Wieczorem rejon al. Witosa w Lublinie spowiły kłęby dymu. Był on tak gęsty, że widoczność spadła do zaledwie kilku metrów. Na miejsce przyjechali nawet strażacy.

W czwartek w godzinach wieczornych na al. Witosa w Lublinie, w rejonie wiaduktu przy Obi i Makro, pojawił się gęsty dym. Po chwili widoczność spadła do zaledwie kilku metrów. Niektórzy kierowcy zaczęli powiadamiać służby ratunkowe o pożarze.

W poszukiwaniu źródła dymu ruszyli także policjanci, którzy obsługiwali wypadek, jaki miał miejsce na pobliskim skrzyżowaniu. Niebawem na miejsce przyjechali również strażacy. Jak się okazało, przyczyną zadymienia była awaria samochodu osobowego.

W znajdującym się pod wiaduktem renaulcie doszło bowiem do tzw. „rozbiegania” silnika. Problem ten występuje tylko w silnikach wysokoprężnych czyli Diesla, przede wszystkim tych, które posiadają turbinę. W wyniku nieszczelności układu turbodoładowania, olej zaczyna się dostawać do cylindrów i ulega spalaniu.

Silnik wtedy „wchodzi” na bardzo wysokie obroty, często nawet większe niż skala na obrotomierzu, zaś z rury wydechowej wydostają się ogromne kłęby dymu. Następnie po kilkudziesięciu sekundach dochodzi do zatarcia jednostki napędowej.


 

(wideo – nadesłane – Maciek)
2018-09-20 22:16:42

47 komentarzy

  1. Zapewne wypalał pusty dpf…

  2. Rozbieganego diesla gasi sie przez zatkanie doplywy powietrza.

  3. Diesel musi kopcić HYHYHY

  4. Poczekajmy na niemieckiego bubla typu bmwioo lub passeratti . Renia pojawia się tutaj naprawdę rzadko .