Do zdarzenia doszło w sobotę kilka minut po godzinie 20 w miejscowości Radawiec Duży w gminie Konopnica. Na drodze wojewódzkiej nr 747, na odcinku pomiędzy Lublinem a Bełżycami dachował samochód osobowy.
Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc, Pawlina i Radawca Dużego, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący toyotą mężczyzna poruszał się od strony Bełżyc. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego wpadł w poślizg, a następnie auto zjechało do rowu, uderzyło w skarpę i zatrzymało się na boku.
Kierowca wydostał się z pojazdu, po czym usiłował oddalić się pieszo z miejsca zdarzenia. Został jednak zatrzymany przez przyjeżdzających w pobliżu policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał 2,2 promila alkoholu w organizmie. Kierujący toyotą trafił do szpitala na badania. Jak ustaliliśmy, nie odniósł żadnych poważniejszych obrażeń ciała.
Do tej pory droga była całkowicie zablokowana, obecnie udrożniony został jeden pas jezdni. Strażacy wahadłowo przepuszczają nadjeżdżające pojazdy. Trwa oczekiwanie na przyjazd funkcjonariuszy drogówki, którzy będą ustalać szczegółowe okoliczności zdarzenia.








(fot. lublin112.pl)
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dobrze, że się rozbił, ale szkoda, że chociaż sobie nóg nie połamał czy miednicy, to by pare miesięcy był wykluczony, a tak znając życie zaraz będzie znowu jeździł dopóki nie wpadnie,
policja akurat przypadkiem przejeżdżała, ale jakby ktoś zadzwonił do pijaka to z godzine by jechali, niedawno zgłosiłem, że jadę tam za kompletnym pijakiem, który o mało co nie wjechał we mnie na czołówkę, zawróciłem i dzwonie na 112 to przyjeli i kazali być pod telefonem, dojechalimy szerokimi łukami do obwodnicy i tam dzwonie znowu a oni, że przecież jadą z Bełżyc, ja mówie, że dlaczego z Bełżyc skoro jedizemy w kierunku Lublina, po czym jak się okazało, że juz nasza lokalizacja podlega terenowo pod Lublin to zawrócili tych z Bełżyc i wysłali z Lublina, ale jakoś ługo jechali bo przez pół godziny koleś krążył po ulicach, po rondach pod prąd, zanim po kilku moich telefonach ponaglających złapali go w centrum, najciekawsze było gdy wtedy zadzwoniła do mnie policja z pretensjami i czymś jakby groźbami, że nie zatrzymałem się na sygnały policjanta, ale mówił to do mnie w momencie, kiedy stałem obok radiowozu a niebieskie inteligenty zatrzymywali każdy samochód i wyrzywali się na taksówkarzu z białego samochodu chyba skody, mimo, ze podałem, ze zaparkowałem ciemnym starym autem marki x, takie to mamy służby, policja z tym całym 112 gównanym, prawie godzinę jechali do kompletnie pijanego gościa, jak dmuchał to nawet nie był w stanie usiedizeć, a jechał, a ta policja barany jakieś przepychanki z Bełżyc, z Lublina, ciekawe jakby po drodze kogoś kropnął to kto by odpowiadał? dyspozytor? ci z bełżyc, cyz ci z lublina, na pewno nikt, albo ja, ze nie dogoniłem go nie wskoczyłem w trakcie jazdy do gościa i nie zatrzymałem samochodu, obezwładniajac kierowcę …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LOP i wszystko jasne. Albo dziadki za kierownicą golfów, skód czy innych pierdzikółek rozpędzających się do 50 gdzie wolno jechać 70, a po drugiej strony barykady młodzi, gniewni – pseudo drifterzy wiejscy w swoich trupach biemdablju, przeważnie e46 i e39. Opole Lubelskie, miejscówka przy stacji i myjni niedaleko rondo. Tam się wieśnioki najczęściej ustawiają i później pół nocy świergolą tymi paściami dopóki gaz się nie skończy. Nawalonych też sporo tam jeździ, ale największą zmorą normalnych mieszkańców są ci niespełnieni drifterzy których to pasją jest upalanie kapcia żeby później pochwalić się kolegom na fejsie i insta. Ile już razy miałem sytuację gdy nie można było wjechać na rondo bo dwóch jełopów się spotkało w beemkach i musieli sobie krążyć wokół ronda bokiem. Nie dziwię się, że policja zaczęła jeździć po okolicy choć to i tak za mało. W okolicy też nie lepiej, Józefów n. Wisłą też za bardzo nie odstaje od Opola jeśli chodzi o drifterów. Chcecie upalać? To jeźdźcie na jakieś odludzie, droga w kierunku mostu w Kamieniu, tam w promieniu kilku kilometrów żadnych domostw, pola i las. Latajcie sobie dopóki nie zagotujecie tych przekatowanych r6-tek, ale z miasta won z tymi trupami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tym razem się pijakowi udało
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
menel powinien pokryć koszty akcji ratunkowej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Że wsi to mają rozmach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No nie trafiłeś niestety , tablice LU i człowiek to twój kolega blokers.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dobrze,że menelaos sam się wyeliminował
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pijaki to jest epidemia.
Ile dziennie testuje się pijaków?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic mu nie jest? Czyżby jeszcze za płytkie, te przydrożne rowy kopali…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bolt po pracy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Autodestrukcja – dosłownie i w przenośni.