Wypadek miał miejsce w czwartek po godzinie 22 na al. Jana Pawła II w Świdniku. Samochód osobowy zderzył się tam z łosiem. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy świdnickiej komendy wynika, że kierujący alfa romeo mężczyzna, jechał od strony Lublina. Gdy znajdował się na wysokości lasu Rejkowizna, na jezdnię wybiegł łoś. Pomimo próby hamowania, doszło do zderzenia ze zwierzęciem.
Kierujący autem mężczyzna, został z obrażeniami ciała przetransportowany do szpitala w Lublinie. W chwili obecnej nie jest jeszcze znany stan jego zdrowia. Zwierze nie przeżyło konfrontacji z pojazdem.
Na miejscu zdarzenia pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Zablokowany jest pas jezdni w kierunku Lublina. Pojazdy przepuszczane są wahadłowo.
Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelników. DZIĘKUJEMY!
(fot. lublin112)
2016-01-28 23:26:38
46 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten system vss16 co o nim przeczytałem to mi się na początku wydawał jakąś podpuchą. Ale u mnie w rodzinie kiedyś był tragiczny wypadek po zderzeniu z sarną i człowiek takie rzeczy pamięta. Znalazłam namiar do tego producenta i zadzwoniłem, żeby się czegoś więcej dowiedzieć. Facet mi wszystko dokładnie powiedział co i jak to działa i w sumie mnie przekonał. Kupiłam ten wynalazek i mąż zamontował bez problemu. Do tej pory miałam te gwizdki ale efektów specjalnie nie widziałam bo kilka razy z gwizdkami sarna pchała mi się pod auto. Minął ponad miesiąc jak jeżdżę z tym systemem i już kilka ładnych razy widziałam jak sarny z daleka uciekają przed moim samochodem. 🙂 Poza tym mam dużo mniej okazji widzieć sarny. Póki co widzę że ten wynalazek działa. Popiskuje sobie w czasie jazdy kiedy go włączę ale w kabinie tego nie słychać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny wypadek z udziałem dzikich zwierząt. Dla osób zainteresowanych obniżeniem ryzyka kolizji drogowych z udziałem dzikich zwierząt polecam elektroniczny system bezpieczeństwa VSS16, który efektywnie ogranicza ryzyko wypadków z udziałem dzikich zwierząt. System od niedawna można nabyć na allegro. Więcej informacji na stronie faceebbook: sposób na jelenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W świdniku buraki nie potrafią jezdzić samochodami, na tej drodze zapier*****ą po 120 km/h i oto efekt. Szkoda Łosia, nic wyobraźni ci za kółkiem nie mają,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejna znajoma osoba w ciągu jednego miesiąca która cierpi przez łosia.Pierwsza nie przeżyła.Oby w tym przypadku szczęscie dopisało poszkodowanemu i oby wyszedł z tego cało.Życzę zdrowia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
podobno to łos z lublina bo tam duzo losi….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ogarnijcie się barany! To że droga jest w Świdniku, to nie znaczy, że to droga miejska! To akurat droga powiatowa i to powiat za nią odpowiada, nie urząd miast w Świdniku. Zapamiętajcie sobie raz a dobrze, zanim bzdury zaczniecie pisać na burmistrza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
poproszę o lajka 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam powinny byc siatki zabezpieczające!!!!! i łos by zył i człowiek byłby zdrowy. władze swidnika i drogowcy znaki nie wystarcza. a swoja droga kierowcy w tamtym miejscu jezdza stanowczo za szybko. nie wierzycie czas postawic patrol z suszarką i zbadac srednia z jaka jezdza tam kierowcy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzialem nagranie z monitoringu i kierowca jechal normalnie nie bylo jakiej warjackiej jazdy i sszybko to napewno nie bylo. Łoś swoje wazy i zrobil swoje. Panu kierowcy zdrowia życzę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy tam czasem nie ma ograniczenia do 70? To chyba wystarczy i przy takiej masie efekty jak widać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kiedyś tyle ich nie było
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kiedyś nie było tule aut
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś a w zasadzie całkiem nie dawno, to tam drogi nie było. Domów pod lasem również. To człowiek wkracza na tereny zwierzyny nie odwrotnie. Na autostradach też trafiają się zwierzęta i zabezpieczenia siatkami w 100% nie pomagają. W tamtym rejonie to chyba nie pierwszy przypadek. Warto uważać.