Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 17 na drodze krajowej nr 48 Moszczanka – Kock. Na wysokości miejscowości Podlodów w gminie Ułęż w powiecie ryckim zderzyły się dwa samochody osobowe.
Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku. W pewnym momencie kierowca hondy dostrzegł wchodzącego na jezdnię łosia. Aby uniknąć zderzenia z tym potężnym zwierzęciem zaczął gwałtownie hamować. Zaskoczyło to kierowcę opla, który nie zdołał wyhamować i wjechał w tył hondy.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Podróżujące pojazdami osoby nie doznały obrażeń ciała. Nie było też większych utrudnień w ruchu. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.


(fot. DęblinNews)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jednak sytuacje zaskakują kieroFca Opla, nie będę jeździł na zderzku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tego wynika źe łosie są przed maską i z tyłu pojazdu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To dobitnie dowodzi ze zwierzęta nie są problemem na drogach lecz „popie…lacze”…!!!! czyli dzicz drogowa!!!
nawet jeśli ktoś jedzie ostrożnie i zdoła wyhamować przed zwierzęciem to i tak dzicz drogowa dokona „final destination”…!!!