Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dachował hondą na drodze wojewódzkiej. Tłumaczył, że zasnął za kierownicą

Wczoraj po południu na drodze wojewódzkiej nr 815 doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kierowca hondy zasnął za kierownicą, zaś pojazd wjechał do rowu i dachował.

Do wypadku doszło w poniedziałek po południu na drodze wojewódzkiej nr 815 w miejscowości Siemień w powiecie parczewskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący pojazdem marki Honda najprawdopodobniej zasnął za kierownicą. Zjechał na przeciwległy pas drogi, po czym wjechał do przydrożnego rowu i dachował. Pojazd uderzył także w bariery ochronne.

Mężczyzna kierujący pojazdem został przewieziony do szpitala na obserwację. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało. Badanie alkomatem wykazało, że 29-letni mieszkaniec gminy Komarówka Podlaska był trzeźwy. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

(fot. Policja Parczew)

7 komentarzy

  1. Studętkom jezdem i tak se myślem...
    Odpowiedz

    Jak zasnął… przebudzenie miał właściwe…

  2. Zdziwiony
    Odpowiedz

    W Sądzie? A niby z jakiego powodu? Jaki przepis złamał kierujący?

    1. Franio
      Odpowiedz

      Albo kierowanie, albo spanie. Samochody z autopilotem jeszcze nie są w Europie dopuszczone do ruchu, więc jeżeli chce się sprać podczas podróży, to trzeba wynająć szofera, albo pojechać pociągiem z kuszetką, ewentualnie spać na siedząco.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Spowodował zagrożenie w ruchu. Samochody powinni poruszać się kołami do dołu i trzymać się jezdni, a nie latać po chodnikach czy drogach rowerowych. Do latania to są samoloty, a lotów nie dokonuje się na drogach publicznych. I nad statkami powietrznymi także trzeba panować – dokładnie tak samo jak nad pojazdami.
      A przepisów, które złamał to by się bardzo dużo złamało. Pół dnia by mi zajęło wypisanie i uzasadnienie wszystkich.

  3. e33d3d
    Odpowiedz

    Zasnął a może zasłabł, na badania powinien pójść, tak jak ten co zajechał drogę rowerzystom z grupy TOPR.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Z drugiej strony postarajmy sobie zrozumieć 18 chłopaka. Wynajął sobie drogę publiczną, zapłacił za jej zabezpieczenie i przygotowanie do wyścigów. Wyścig odbywał się w najlepsze, aż nagle, w środku wyścigu, jakieś zawalidrogi zmuszają go do zwolnienia. Każdy by się zdenerwował. Rowerzyści jechali nie po swojej drodze, więc nie piszmy, że sami nie spowodowali tej sytuacji i nie przyczynili się do tamtego wypadku.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Tamte manewry nie były typowe dla zasłabnięcia. Zresztą Pan Kierowca przyznał się, że zrobił to celowo.
      Wobec kobiety na rowerze może i było to „tylko zajechanie” – czyli wyprzedzenie i dokonane bezpośrednio po nim gwałtowne hamowanie. Ale wobec rowerzysty to było staranowanie bokiem, które wyglądało jak zmiana pasa. Tylko, że o zmianę pasa ruchu wcale/tylko tu nie chodziło.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy