Nietypowe zgłoszenie otrzymała ostatnio lubelska straż miejska. Jeden z mieszkańców zadzwonił bowiem z informacją, że w rejonie dawnego poligonu na Czechowie słychać niepokojące odgłosy zwierzęcia. Nie potrafił jednak określić jakiego.
Na miejsce udali się funkcjonariusze oddziału interwencyjnego. Sprawdzając okolice alejki prowadzącej na poligon od strony ulicy Koncertowej, udało im się zlokalizować miejsce, skąd pochodził pisk zwierzęcia.
Natrafili tam na ziemną jamę, w której znajdował się szczeniak. Pies został wyciągnięty a następnie zabrany do schroniska. Teraz oczekuje tam na swojego właściciela lub osobę, która się nim zaopiekuje.






(fot. SM Lublin)
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
fajny brytan
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakaś kanalia wyrzuciła szczeniaka i biedak błąkając się wpadł do nory, z której nie mógł się wydostać. Oby znalazł nowego odpowiedzialnego opiekuna.