Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Biegnąc na pomoc zginęła spadając z wiaduktu. Siatka ma zapobiec tego typu wypadkom w przyszłości (zdjęcia)

Trwa montaż znaków ostrzegających oraz siatek na mostach i wiaduktach. Ma to zapobiec wypadkom. Spadając z kilkunastu metrów zginęła właśnie na obwodnicy Lublina kobieta, która zatrzymała się, aby pomóc poszkodowanym w wypadku.

Rozpoczęło się zabezpieczanie drogowych wiaduktów oraz mostów, mające na celu zapobieżenie upadkom z wysokości. Chodzi o sytuacje tego typu, jaka miała miejsce w lipcu ub. roku na obwodnicy Lublina. Wtedy to zginęła 33-letnia kobieta, która spadła z kilkunastu metrów, kiedy śpieszyła na pomoc poszkodowanym w wypadku.

Przypomnijmy, kierująca samochodem ciężarowym mieszkanka Pabianic jechała po północy w kierunku Warszawy. W pewnym momencie zauważyła, jak na przeciwległym pasie ruchu przewrócił się samochód dostawczy. Kierowana odruchem zawodowego kierowcy postanowiła ruszyć na pomoc poszkodowanym. Zatrzymała auto i przeskoczyła przez barierę dzielącą pasy ruchu. Nie spodziewała się jednak, iż znajduje się na wiadukcie. Spadła z wysokości kilkunastu metrów na ziemię. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Po naszej informacji o tym tragicznym w skutkach zdarzeniu, o sprawie stało się głośno w całym kraju. Wiele osób zaczęło sobie zadawać pytania, czy śmierci kobiety można było uniknąć, jak również czy gdyby znaleziono ją od razu, byłaby szansa na jej uratowanie. Na zwłoki kobiety natrafiono bowiem dopiero po kilkudziesięciu minutach od zdarzenia. Po tym, jak wykonujący czynności na miejscu wypadku policjanci zaniepokoili się stojącą na drodze ekspresowej ciężarówką. Pojazd miał uruchomiony silnik, włączone światła, a kabina była otwarta. Nigdzie wokół nie było kierowcy.

Początkowo sądzono, iż mógł się on udać „za potrzebą”, jednak przedłużająca się jego nieobecność, jak też zagrożenie jakie stwarzał stojący pojazd spowodowały, iż mundurowi postanowili interweniować. Postanowiono sprawdzić okoliczny teren i wtedy pod wiaduktem znaleziono leżącą kobietę. Jak wykazał pomiar dokonany przez policyjnych techników, spadła ona z wysokości 13,5 metra. Przeprowadzone oględziny wskazywały, że znajdując się na górze nie można było się zorientować, iż po przekroczeniu bariery energochłonnej pomiędzy wiaduktami znajduje się śmiertelna pułapka.

Jak nas wówczas zapewniali drogowcy, trasa spełnia wszystkie normy bezpieczeństwa. Obiekty mostowe budowane są w ten sposób od lat, nie tylko na obwodnicy Lublina, lecz również w całej Polsce i na świecie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami na obiektach inżynierskich montowane są, wyższe od zwykłych, bariery. Teraz jednak zapadła decyzja, aby na tego typu obiektach zamontować dodatkowe zabezpieczenia.

– Podstawowym celem naszych działań jest zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników drogi w przypadku zaistnienia ekstremalnych sytuacji. Takich, w których osoby chcąc pomóc poszkodowanym w zdarzeniu drogowym na sąsiedniej jezdni, nie zważając na wyższe bariery zabezpieczające przestrzeń między obiektami, mimo wszystko przechodzą przez nie – wyjaśnia Łukasz Minkiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

W całym kraju znajduje się 1537 prześwitów o szerokości min. 10 cm a ich łączna długość wynosi 104,6 km. W każdym z tego typu miejsc montowane są tabliczki ostrzegające przed możliwością upadku z wysokości. Prace te dobiegają już końca. Dodatkowo w miejscach, gdzie na trasie brakuje oświetlenia, a prześwit stanowi zagrożenie upadkiem, zostaną zamontowane dodatkowe zabezpieczenia. W zależności od rodzaju obiektu będzie to płyta ażurowa lub siatka wykonana z tworzywa sztucznego bądź też z metalu.

Pierwsze takie zabezpieczenia pojawiły się już na autostradach A4 i A1 oraz drogach ekspresowych S7, S52 czy też drogach krajowych nr 15 i 25. Wraz z rozstrzyganiem przetargów na wykonanie zabezpieczeń prace zostaną zrealizowane na kolejnych wskazanych do takich działań obiektach. Dodatkowo na wszystkich nowo budowanych mostach i wiaduktach tego typu zabezpieczenia mają być umieszczane już na etapie projektowania.

(fot. GDDKiA)

26 komentarzy

  1. X
    Odpowiedz

    Czemu w tym kraju robi się to co potrzebne dopiero po tragedii…
    Każdy/każda z nas zna historię, gdzieś po wypadku odświeżano pasy na przejściu, stawiano sygnalizatory, kupowano konieczne detektory, albo jak tu montowano siatki.
    Kobieta miała chęć pomocy w potrzebie. To chwalebne. Szkoda, że pewnie zmęczona, no i w nocy, miała pecha zatrzymać się na wiadukcie. Wieczne odpoczywanie….

    1. Charlie Grusch
      Odpowiedz

      3 dni temu jade na SOR Szpitala we Wroclawiu (Borowska)

      Pedzilem jak glupi przez czerwone swiatla w ulewie.
      By potem stracic 8 minut krazac wokol fatalnie oznakowanego szpitala.
      Fatalne oznakowanie, male szyldziki, praktycznie niewidoczne w nocy w deszczu.

      MADRY POLAK PO SZKODZIE.

      TU MI WISIZM.
      W POLSCE NAPIERW MUSI DOJSC PARE RAZY DO TRAGEDII
      (OCZYWISCIE W RODZINIE KOGOS KTO MA JAKIES WPLYWY)

  2. Pan Sławek
    Odpowiedz

    A ja bym nazwał ten wiadukt imieniem tej pani która zginęła chcąc ratować innych

  3. Remik
    Odpowiedz

    O dobrego człowieka za późno i więcej nie trzeba …
    ….
    ..

  4. qwerty
    Odpowiedz

    Nie wiedziała, że jest na wiadukcie – zawodowy kierowca…
    Wszystko wszędzie zabudujcie!

    1. Elo
      Odpowiedz

      Ty pajacu zapewne wiesz w nocy gdzie w Szczecinie jest wiadukt i gdzie można z niego spaść….. Fenomen kuźwa w du…e je….ny

    1. e3r4t4
      Odpowiedz

      Wszystkiego nie da się przewidzieć niestety. Ze wszystkim jest że dopiero po tragedii i wiedząc jak do niej doszło można temu zapobiedz.
      Musisz przyznać że fakt, że ktoś rozbije się na wiadukcie w nocy, i ktoś ruszy na pomoc przeskakując przez barierki akurat na wiadukcie, jest raczej czymś co ciężko było przewidzieć.
      Prawdopodobnie była to jedyna taka sytuacja w Polsce.

    2. 45678
      Odpowiedz

      Wszystkiego nie da się przewidzieć niestety. Ze wszystkim jest że dopiero po tragedii i wiedząc jak do niej doszło można temu zapobiedz.
      Musisz przyznać że fakt, że ktoś rozbije się na wiadukcie w nocy, i ktoś ruszy na pomoc przeskakując przez barierki akurat na wiadukcie, jest raczej czymś co ciężko było przewidzieć.
      Prawdopodobnie była to jedyna taka sytuacja w Polsce.

      1. UPRośćmyTO
        Odpowiedz

        To niejedyna taka sytuacja: np. 04/05.09.2018 w Pogórzu na granicy powiatu cieszyńskiego i bielskiego, 08/09.01.2020 A1 na wysokości Włocławka.

  5. Nie wierzę własnym oczom
    Odpowiedz

    Widzicie
    Nawet w Polsce można

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy