Sobota, 20 kwietnia 202420/04/2024
690 680 960
690 680 960

Zidentyfikowano kolejne ofiary terroru komunistycznego i zbrodni niemieckich. Ich szczątki odkryto na cmentarzu

Od lat pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej sprawdzają różne miejsca poszukując ofiar zbrodni niemieckich jak też terroru komunistycznego. Odnalezione szczątki są następnie poddawane badaniom, mających na celu ustalenie, do kogo należą. Dziś ogłoszono nazwiska 20 osób, które udało się zidentyfikować.

W środę w Warszawie ogłoszono nazwiska 20 osób, których szczątki zostały w ostatnim czasie odnalezione i zidentyfikowane w ramach działań Instytutu Pamięci Narodowej. W wydarzeniu, które odbywało się w Belwederze, wzięli udział członkowie rodzin zidentyfikowanych ofiar, którym wręczone zostały noty identyfikacyjne. Wśród zidentyfikowanych są szczątki trzech osób wydobyte podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Unickiej w Lublinie.

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki podkreślił niezłomność ludzi, którzy walczyli o wolność w czasie wojny obronnej 1939 r., uczestniczyli w konspiracyjnych strukturach Podziemnego Państwa Polskiego i tych, którzy po 1945 r. wstąpili w szeregi antykomunistycznej partyzantki. Jak zaznaczył, z całą pewnością łączyło ich jedno, a dokładnie miłość do Polski. Dodał, że byli to córki i synowie II Rzeczpospolitej, upragnionej, wymodlonej oraz wywalczonej na polach bitewnych i na polach dyplomatycznych przez kolejne pokolenia Polaków w XIX wieku Polski.

Jednym ze zidentyfikowanych ofiar jest Wacław Czępiński ps. „Zbyszek”. Urodził się on 22 października 1924 r. w Wojciechowie, a od wiosny 1942 r. należał do organizacji Krajowe Siły Zbrojne, która w 1943 r. weszła w skład Armii Krajowej. We wrześniu 1944 r. został zmobilizowany do „ludowego” Wojska Polskiego. W październiku 1948 r. został aresztowany w Cyganówce w powiecie lubelskim przez funkcjonariuszy WUBP w Lublinie. Wyrokiem z 24 maja 1949 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie skazał go na karę śmierci, który wykonano 9 sierpnia 1949 r. w więzieniu na Zamku w Lublinie.

Z kolei Józef Kłyś ps. „Rejonowy”, „Woźniak” urodził się 30 listopada 1914 r. w Wólce Ratajskiej w powiecie janowskim. Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. pełniąc służbę w 24. Pułku Ułanów z Kraśnika. W połowie 1945 r. wstąpił do Komendy Powiatu NSZ-NZW Kraśnik. Był członkiem oddziału Tadeusza Lachowskiego „Nałęcza”, który w październiku 1946 r. wszedł w skład zgrupowania partyzanckiego Zrzeszenia „WiN” Hieronima Dekutowskiego „Zapory”. Wiosną 1951 r zorganizował własny oddział partyzancki. Zginął w nocy z 12 na 13 listopada 1952 r. w Piłatce w pow. kraśnickim, w zasadzce zorganizowanej przez funkcjonariuszy UB oraz MO.

Natomiast Eugeniusz Lis ps. „Bystry” od maja 1946 r. należał do oddziału Narodowych Sił Zbrojnych dowodzonego przez Stefana Brzuszka „Borutę”, a po jego śmierci – Henryka Bobrzyka „Kostka”. W lutym 1947 r. przeszedł do oddziału Zrzeszenia „WiN” Zdzisława Brońskiego „Uskoka”, gdzie służył w patrolu Stanisława Kuchciewicza „Wiktora”. W listopadzie 1948 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy PUBP oraz KP MO w Chełmie i przekazany do WUBP w Lublinie. Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie skazał „Bystrego” wyrokiem z 20 lipca 1949 r. na karę śmierci, którą wykonano 23 września 1949 r. w więzieniu na Zamku w Lublinie.

IPN odnalazł również szczątki Stanisława Soleckiego z powiatu radzyńskiego. W czasie okupacji niemieckiej służył od maja 1943 r. w Batalionach Chłopskich, a następnie w oddziale Armii Krajowej pod dowództwem Aleksandra Wereszki „Rocha”, operującym na terenie powiatu bialskiego. Po rozbrojeniu oddziału przez Sowietów został osadzony w obozie na Majdanku, skąd wrócił do pracy w rodzinnym gospodarstwie. Na początku 1946 r. wyjechał w poszukiwaniu pracy do Szczecina. Tam został aresztowany przez patrol MO i wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Szczecinie z 20 lipca 1946 r. skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 30 sierpnia 1946 r. w więzieniu w Szczecinie.

Poszukiwania ofiar terroru komunistycznego i zbrodni niemieckich na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Unickiej w Lublinie przeprowadzano kilkukrotnie. Naukowcy podejrzewają, że w nieoznakowanych grobach mogło tam zostać pogrzebanych nawet 400 osób. Głównie chodzi o osoby, które zostały rozstrzelane lub też zmarły na skutek tortur, braku właściwej opieki medycznej lub też z głodu. Najczęściej ciała ukryte są pod współczesnymi grobami.

(fot. IPN)

9 komentarzy

  1. połowa tych zbrodniarzy to dziadki jednej posowieckiej kaczej władzy

    • Powiedz to w oczy śmiałku klawiaturowy ich rodzinom… Je.b.a.l cie pies i małe pieski też

  2. A postkomunistyczni dygnitarze mają się dobrze nawet w Sejmie zasiadają ,na szczęście jest ich coraz mniej !

  3. Anty kaczka mam nadzieję że kiedyś spotkasz tych ludzi po drugiej stronie szmaciarzu czerwony .

  4. Kiedy IPN zostanie wpuszczone na ukrainę? Redakcja jako dziennikarz ma prawo zapytać.

  5. Jan z egzekutywy KC I-szy sekretarz

    To jawna manipulacja. Oni wyjechali do Mandżurii.

  6. Oh ci niby bohaterowie więcej w tym bzdury przekłamań pisania odnowa historii niż rzeczywistej prawdy

  7. --------------------

    „Strzeżcie Ojczyzny jak strzegły jej pokolenia, które przed nami żyły.
    Strzeżcie, gdyż ktoś obcy, może jedynie na nowo nas zniewolić.
    Ta ziemia droga była tym, którzy za nią oddawali swe życie.
    Jesteśmy Im winni pamięci i trwania, że Słowianin zawsze Ojczyznę kocha nad życie…”.

  8. z kobietami i dziećmi walczyli dzielnie w Puchaczowie jednej nocy

Z kraju