Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Zażył leki i popił alkoholem. Akcja ratunkowa nad Zalewem Zemborzyckim

Wczoraj policjanci z Lublina prowadzili poszukiwania mężczyzny, który zażył leki i popił je alkoholem. Na szczęście mundurowi ustalili, że może się on znajdować nad Zalewem Zemborzyckim. Tam znaleźli leżącego w zaroślach 37-latka.

We wtorek w godzinach popołudniowych na numer alarmowy 112 zadzwonił roztrzęsiony mężczyzna, który zaczął rozmowę od pytania, czy połączenie dużych ilości dwóch leków uspokajających może doprowadzić do śmierci.

Rozmówca po chwili dodał, że chce to sprawdzić. Desperata próbował uspokoić dyspozytor. Jednak mężczyzna po chwili się rozłączył, nie podając żadnych dodatkowych informacji, w tym o swoim położeniu.

Informacja niezwłocznie trafiła do policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Mundurowi natychmiast przystąpili do działań. Poczynione ustalenia już po kilkudziesięciu minutach pozwoliły zawęzić krąg poszukiwań do okolic Zalewu Zemborzyckiego.

Tam 37-latek został odnaleziony przez policjantów z Posterunku Wodnego. Mężczyzna po zażyciu leków leżał w zaroślach. Na miejsce został wezwany zespół ratownictwa medycznego, który zabrał 37-latka na oddział toksykologiczny. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)

6 komentarzy

  1. No i po co ta cała akcja. Jego życie, jego sprawa. Po co się wtrącać?

  2. Jak chodziło o desperata to poczynione ustalenia już po kilkudziesięciu minutach pozwoliły zawęzić krąg poszukiwań do okolic Zalewu Zemborzyckiego, a jak kilka dni temu psy zagryzły człowieka to postrzelonego psa do dziś nie mogą znaleźć – widocznie nie miał komórki.

  3. Stary lewak (74 l.)

    Dano mu szansę na powtórkę z rozrywki – może tym razem mu się uda ?

  4. Prawda jest smutna- zrobił to raz, zrobi i drugi- do skutku. A to wszystko z tego bogactwa jakie funduje nam „rząd”.

  5. ŁEB jeden
    Jak chce to niech ma
    Chciał przyszpanowac to mu się udało
    Bo gdyby chciał zrobić to naprawdę to bez rozgłosu by zrobił

  6. (nie)pasująca do świata

    Kiedy nie widzisz w życiu już żadnej opcji, takie rozwiązanie wydaje się być najrozsądniejszym, żeby zakończyć ten swój beznadziejny żywot. Psychika człowieka jest tak silna i jednocześnie tak krucha, że czasem naprawdę niewiele potrzeba, żeby się załamać. Bywa, że człowiek nie ma prawdziwego wsparcia od bliskich mu osób, to wystarczy chwila, żeby nie udźwignąć czegoś, co sprawia nam ból. Trudny temat, przykra sytuacja. Ludzie tak pochopnie i okrutnie oceniają innych. Może zwyczajnie po ludzku trzeba zadać sobie podstawowe pytanie – czlowieku czy przeszedłeś przez to, co czlowiek, który nie chciał już dłużej żyć?