690 680 960

– Żądamy bezpiecznego przejścia przez tory. Kilkadziesiąt osób zablokowało linię kolejową

Mieszkańcy Niedrzwicy Dużej w ramach protestu zablokowali linię kolejową Lublin – Kraśnik. W wyniku prowadzonej modernizacji zlikwidowano bowiem przejście przez tory, zaś kolejarze wycofali się z planów budowy obiecywanej im wcześniej kładki.

Protest mieszkańców Niedrzwicy Dużej odbył się w poniedziałkowy wieczór. O godzinie 18 kilkadziesiąt osób weszło na tory w rejonie cmentarza przy ul. Przemysłowej, blokując linię kolejową. Domagali się utworzenia bezpiecznego przejścia na drugą stronę torów.

Powodem niezadowolenia mieszkańców jest wycofanie się spółki PKP PLK z budowy w tym miejscu przejścia przez tory. Było ono ujęte w planach przebudowy linii kolejowej, jednak później inwestor orzekł, że tego typu kładka będzie zagrażała bezpieczeństwu. Tymczasem na wykonanie rozbudowanej wersji przejścia, spółka nie ma funduszy.

Jak wyjaśniają protestujący, choć od sklepów, urzędu, poczty czy nawet przystanku kolejowego dzieli ich kilkadziesiąt metrów, aby do nich dojść, muszą pokonać nawet ponad kilometr. Ci, którzy zdecydują się przejść przez tory, są karani przez Straż Ochrony Kolei kilkusetzłotowymi mandatami. Dlatego też postanowili walczyć o budowę bezpiecznego przejścia.

Mieszkańców popierają władze gminy, które złożyły deklarację o dofinansowaniu budowy kładki. Kolejarze jednak wciąż stoją na stanowisku, że przejścia w tej okolicy nie będzie. Protestujący zapewniają, że się nie poddadzą i będą walczyć do skutku. Zwłaszcza, że przejście przez tory w tym miejscu było „od zawsze”.

61

62

(fot. nadesłane)
2018-04-23 23:20:47

21 komentarzy

  1. I co mieli niby zablokować,jak tam od 1 marca nic nie jeździ bo jest elektryfikacja linii i odcinek Zemborzyce-Kraśnik jest zamknięty.

  2. Jakie pomyslowe te transarenty? 🙂

  3. w Polsce żeby był śmieszniej to przystanek PKP i przejście przenieść np,do Bełżyc ??

  4. żądamy by do Bełżyc wybudować szeroki TOR ?!

  5. A co oni tam blokowali skoro linia zamknięta 😛

  6. Wrzeszczycie tak o to przejście jakby tam pociągi jeździły tak często jak u nas samochody na Alejach Racławickich. Tymczasem jak raz na godzinę coś tam przemknie to i babcia na rowerze w międzyczasie się przetoczy.

  7. Tytus - (ten z kompletu od Tomka i A'tomka)

    Kilkanaście lat „nazad” mój kierownik wezwał mnie na dywanik, zeby jak to określił hipotetycznie mnie zwolnić, jakby pasażer jeszcze chociażby jeden raz napisał skargę na mnie.
    Na to ja, również hipotetycznie powiedziałem, ze jak pan kierownik chce się często oglądać za siebie podczas spaceru, czy mu ktoś nie zamierza noża w plecy wsadzić, to niech mnie zwolni po tej „jeszcze jednej skardze”.
    Pomogło zanim poszedłem na emeryturę skarg było jeszcze kilkadziesiąt, ale jakoś nie musiał mnie „hipotetycznie” zwalniać.
    Piszę o tym po wspomnianych w artykule pracownikach SOK wypisujących zbyt chętnie mandaty.
    Hipotetycznie oczywiście, można ich zapytac gdzie spacerują z rodzinami po pracy w bohaterskim SOK.

  8. W całej tej sprawie, najwięcej mają do powiedzenia ci, co najdalej od tego miejsca mieszkają.
    Otóż moi drodzy: w tej sprawie chodzi nie tyle o przejście samo w sobie, jako element budowlany, ile o to, że pomimo tego, że pociągi teraz tam nie jeżdżą, to SOK wlepia kary za przejście przez tory.
    I cały paradoks polega na tym, że jak pociągi jeździły, to sam przechodziłem tamtędy wiele razy i bez przypału, a teraz mimo, że jest całkowicie bezpiecznie, to oni sobie 500+ zrobili od przechodzącego.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Zaproszenie na uroczystości upamiętniające poległych i pomordowanych mieszkańców wsi Obrocz
Akcja pomocy zwierzętom Kraśnickiego Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom TULIMY
Konkurs Etiud Cyrkulacje dostarczy wielu emocji i zachwytów w ten weekend
Weekend ze strachem na wróble na Farmie Dyń
Ireneusz Krosny „Mowa ciała” w amfiteatrze na Poczekajce