Wtorek, 25 czerwca 202425/06/2024
690 680 960
690 680 960

Jeden przepuścił, drugi w niego uderzył. Nie zapominajmy o zasadzie ograniczonego zaufania

Kilka dni temu nasz Czytelnik miał kolizję na ul. Wolskiej. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, ale nagranie całego zdarzenia pokazuje, jak ważna jest na drodze zasada ograniczonego zaufania.

Kilka dni temu na ul. Wolskiej doszło do kolizji dwóch pojazdów osobowych. Jej moment nagrał nasz Czytelnik, który brał udział w zdarzeniu. Na wideo widzimy, jak ważna jest zasada ograniczonego zaufania.

Pamiętajmy, że uczestnik ruchu może mieć zaufanie do innych współuczestników do czasu, kiedy okoliczności danej sytuacji nakazywać będą utratę takiego zaufania, np. wobec pieszych – dzieci, osób starszych lub osób nietrzeźwych. Inne sytuacje kiedy możemy utracić zaufanie do uczestników ruchu, mogą dotyczyć ich nieprawidłowego zachowania w stosunku do zasad ruchu. W tym wszystkim na pewno ważne jest także doświadczenie kierującego.

 

2018-02-04 20:50:38
(fot. wideo nadesłane Kamil)

29 komentarzy

  1. Aaron Fleischman

    Kolejny, który „użył mózgu” zamiast po prostu stosować się do przepisów. Jeśli nie mam możliwości bezpiecznego wykonania manewru, to powinienem go zaniechać.

  2. Na urządzeniach mobilnych nie da się obejrzeć przez te durne reklamy.

  3. Województwo Lubelskie

    Nie jestem super kierowcą tez popełniam rozne błędy jak każdy kierujący i nie rozumiem tego,jadąc drogą z pierwszeństwem przepuszczając podporządkowaną,przykład jadąc z Lublina na skrzyżowaniu w Turce przy Biedronce facet bardzo uprzejmy zatrzymał sie aby przepuścić auta wyjeżdżające z osiedla Borek

  4. „kierowca bombowca” specjalnie dla ciebie mają wprowadzić zakaz poruszania się po drogach dla dostawczaków bo jesteś zbyt tępy i ślepy!!! Oni są takimi samymi uczestnikami ruchu jak każdy więc mają takie same prawa i obowiązki aby przestrzegać przepisów i być użytkownikami dróg,co prawda nie zawsze oni przestrzegają przepisów bo wiecznie im się śpieszy

  5. nie skręcał w prawo, jechał prosto