Podczas rewitalizacji lubelskiego deptaka pojawiły się na nawierzchni specjalne, metalowe prowadnice. Miały one pomóc osobom z niepełnosprawnością wzroku w bezpiecznym przemieszczaniu się w centrum miasta.
Niestety po pewnym czasie metalowe elementy zaczęły odpadać, obecnie w wielu miejsca są niekompletne, a wystające metalowe mocowania połamanych prowadnic stanowią pewne zagrożenie dla pieszych. O sprawie poinformowało nas kilku Czytelników, w tym osoby, które mają problemy ze wzrokiem.
O sprawę zniszczonych prowadnic zapytaliśmy Urząd Miasta Lublin.
– Rozwiązanie zastosowane na deptaku nie sprawdziło się w sytuacji tak intensywnego użytkowania ze strony pieszych. Listwy na deptaku zostaną więc wymienione na rowki. Nowe rozwiązanie będzie zrealizowane po zamknięciu ogródków gastronomicznych, tj. późną jesienią – poinformowała nas Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.





(fot. lublin112.pl, wideo, foto nadesłane
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franio urządził sobie z tych prowadnic tor wyscigowy dla trójkołowca na plastikowych kółkach, więc nic dziwnego.