Wtorek, 28 maja 202428/05/2024
690 680 960
690 680 960

Strajk włoski w jednym z wydziałów Urzędu Miasta. Pracownicy tłumaczą, że w inny sposób nigdy nie zostaną zauważeni

Pracownicy Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Lublin rozpoczęli akcję protestacyjną. Powodem mają być dysproporcje w wynagradzaniu. Zwrócili się do mieszkańców o zrozumienie ich sytuacji.

Wydział Komunikacji Urzędu Miasta Lublin jest jednym z najbardziej obleganych przez mieszkańców. Zatrudnione tam osoby zajmują się m.in. rejestracją pojazdów, dopuszczaniem ich do ruchu, prowadzeniem ewidencji zarejestrowanych pojazdów, wydawaniem uprawnień do kierowania pojazdami, wydawaniem licencji na przewóz osób, do tego dochodzą różnego rodzaju kontrole czy też prowadzenie postępowań. Od wczoraj otrzymujemy informacje, iż pracownicy wydziału rozpoczęli protest.

Dokładnie chodzi o strajk włoski, który charakteryzuje się tym, że wykonują swoją pracę bardzo skrupulatnie, a tym samym powoli. Jak nam przekazano, powodem są warunki płacowe. Dokładnie chodzi o nierówne traktowanie podczas przyznawania dodatków czy też nagród. Natomiast coroczne podwyżki mają być głównie wyrównywaniem pensji do najniższej krajowej. Tymczasem, jak wskazują pracownicy, nie dość, że obsługują najwięcej petentów, to ich zakres obowiązków, a tym samym obłożenie zadaniami, jest znacznie wyższe niż w wielu innych wydziałach.

Pomimo tego pracownicy Wydziału Komunikacji zajmują czwarte i drugie miejsce od końca pod względem wysokości wynagrodzeń na stanowisku urzędniczym. W tym roku 1/3 zatrudnionych musiało otrzymać wyrównanie do pensji minimalnej. Dysproporcje mają dotyczyć też dodatków funkcyjnych. Jako przykład podano, że główny specjalista, czyli najwyższy stopień, jaki można zdobyć na stanowisku urzędniczym, w Wydziale Komunikacji może uzyskać dodatek funkcyjny w maksymalnej kwocie 400 zł brutto. Dla porównania ten sam dodatek na tym samym stanowisku w Wydziale Oświaty i Wychowania wynosi 1500 zł brutto a w Wydziale Informatyki i Telekomunikacji nawet 2100 brutto. Jeżeli chodzi zaś o nagrody, to wydział jest już całkowicie pomijany, a w innych na ten cel przeznaczano nawet dziesiątki tysięcy złotych.

– Pracownicy wydziałów takich jak nasz czy Biuro Obsługi Mieszkańców, to wydziały, z którymi kontakt macie państwo najczęściej i od których wymaga się najwięcej kompetencji oraz największej szybkości działania. Stanowią one swoistą wizytówkę całego urzędu jak i prezydenta. Nie wpisujemy się w stereotypowy obraz urzędnika przekładającego filiżankę kawy z prawej na lewą stronę biurka, bo zazwyczaj nie mamy na to czasu – wskazują zatrudnieni w Wydziale Komunikacji.

Załoga Wydziału Komunikacji zwróciła się do mieszkańców z apelem o zrozumienie, kiedy to przez ich protest będą musieli poczekać dłużej na załatwienie sprawy. Pracownicy wskazują, że nie mogą dłużej zgadzać się na taki stan rzeczy, nie mogą też dalej brać odpowiedzialności za kreowanie wizerunku całego Urzędu Miasta, a jednocześnie stanowić główny ośrodek oszczędności budżetowych. Dodają, że w inny sposób nigdy nie zostaną zauważeni. Władze miasta zapewniają jednak, że Wydział pracuje normalnie.

55 komentarzy

  1. Czegoś tu nie rozumiem. Prowadzą strajk włoski, czyli w końcu pracują dokładnie tak jak powinni, zgodnie ze wszystkimi wytycznymi. To nie strajk tylko prawidłowe wykonywanie obowiązków. To co robili do tej pory? I za byle jaką pracę chcieli podwyżki? Inna sprawa to to, że ciągle przyjmują do biedronki, tyle ze tam trzeba zasuwać jak mały samolocik, a przerw na kawkę to nie ma. Zawsze mogą się zwolnić i pójść gdzieindziej. Akuratnie za taką prace , najniższa krajowa jest całkiem ok.

  2. Ustawę Wiatrakową Pauliny Hennig-Kloskiej prawdopodobnie pisali lobbyści z Siemens-a
    👉🏻Wnioski prok. Ewy Wrzosek pisała kancelaria Clifford Ghance
    👉🏻 Polską konstytucje napiszą nam Unijni (czyt. niemieccy) biurokraci.
    Witamy w uśmiechniętej Polsce 😁

  3. Urzędników mamy zbyt dużo, dużo papierologii z której nic nie wynika, przepisy powinny być czytelne i dużo prostsze.
    Najczęściej i tak nie można się dodzwonić, nikt nic nie wie, nie ten pokoj itd są to kolosalne koszty dla miasta. Uproscie to, pracownikow moze byc mniej, czesc mozna zrobic przez internet, dla osob starszych specjalne okienka gdzie beda pracowali pracownicy cierpliwi i pomoga im wszystko zalatwic.

    Urzedy powinni byc dla ludzi, a poki co jest odwrotnie

    • przepisy nie zależą od urzędników, oni je po prostu wykonują, a pisane są wyżej (ustawy, rozporządzenia itd.)

  4. Strajk włoski to oni mieli zawsze. Ile razy u nich byłem to nóż się w kieszeni otwiera gdy ruchy mają jak much a w smole a połowa nie wiadomo co robi. Nic dziwnego, że omijały ich premie itp. Jak zaczną pracować należycie to powinna przyspieszyć się obsługa petentów.

  5. Zapraszamy na budowę 5 tyś na rękę.

  6. obserwator rakiet

    Mają rację.W wydziale komunikacji w ciągu ostatnich paru lat byłem parę razy.Na obsługę nie mogę narzekać jeżeli przychodzi się i wie się po co.W innych wydziałach nie byłem ani razu.Co tam robią urzędnicy i dlaczego są lepiej wynagradzani nie wiem.

  7. 99% nie czyta artykułu ze zrozumieniem. Chodzi o niesprawiedliwe zarobki. Większość krytykuje wydział komunikacji, bo tylko taki zna. Ale, że wydziały o których pojęcia nie macie zaraboa

  8. ja popieram, jak można wyróżniać ludzi. podwyżki powinny być za lata pracy, awanse też.
    W urzędach jest papierologia i będzie dalej bo roszczeniowość jest większa niż kiedyś. Niby mamy za dużo urzędników ale wyrobić się z robotą nie sposób.
    Do biedronki można iść, tylko ludzie z biedronki nie odnajdą się w urzędzie.

Dodaj komentarz