Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Skoda dachowała i uderzyła w drzewo. 45-latek zginął na miejscu (zdjęcia)

Znanych jest więcej szczegółów wczorajszego, tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 63. Nie żyje 45-latek, którego skoda dachowała i uderzyła w drzewo.

Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 21 w miejscowości Rudno w powiecie parczewskim, na drodze krajowej nr 63. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Parczewa, Milanowa i Rudna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem marki Skoda, na prostym odcinku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie auto wypadło z drogi, dachowało i uderzyło w drzewo. Poszkodowany kierowca w wyniku zdarzenia został zakleszczony we wraku pojazdu. Niestety pomimo pomocy ratowników nie udało się go uratować. 45-latek z gminy Wisznice poniósł śmierć na miejscu.

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

(fot. PSP Parczew, KPP Parczew)

8 komentarzy

  1. Franio
    Odpowiedz

    Kierujący nie był kierowcą, bo nie posiadał uprawnień do kierowania.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Tyle razy to powtarzam, ale jeszcze raz to napiszę.
      Po drogach porusza się więcej kierujących samochodami bez prawa jazdy niż kierujących rowerami bez prawa jazdy.
      To tak, co do obowiązkowego Prawa Jazdy na rower.

  2. Wwwwwwwwww
    Odpowiedz

    Raczej walnął bokiem

  3. Kierowca
    Odpowiedz

    Skrzydełkiem zaczepił o ***-brzózkę a Anioł Stróż nie nadążał za nim.

    1. Jasio (z III d)
      Odpowiedz

      Trudno się z taką skrajnością zgodzić, ale tak mogło być… 😆

  4. Cieee chorobaaaa !!!
    Odpowiedz

    Dachował… takie miał demokratyczne prawo, ale dlaczego musiał w drzewo…

  5. Franio
    Odpowiedz

    Gdyby jechał przez ten las około 60km/h – to by przeżył, albo wyszedł bez większych obrażeń. Jeżeli zaś pędził z prędkością 2x większą, czyli prędkością jak na drodze ekspresowej, to kierujący pozbawił się tym samym większych szans na przeżycie w przypadku:
    -wybiegnięcia dzikiego zwierzęcia
    -pęknięcia opony
    -zaśnięcia, zasłabnięcia
    Przy 60km/h, przy niefortunnym przebiegu wypadku tez da się zginąć na miejscu, ale szanse przeżycia są znacznie większe niż przy 90km/h. Bo przy 120 km/h szans prawie nie ma.

  6. Franio
    Odpowiedz

    Ten kto posadził ten las, tuż obok drogi, powinien za to odpowiedzieć.
    Zaś na wieniec nagrobny, z dedykacją od wszystkich poganiaczy, powinni się złożyć wszyscy przeciwnicy fotoradarów.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy