Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Seria wypadków z udziałem motocyklistów. Dwie osoby nie żyją

Sezon motocyklowy jeszcze na dobre się nie rozpoczął, a mijający właśnie weekend można uznać za niezbyt szczęśliwy dla kierowców jednośladów. Od piątku połowa wypadków do jakich doszło w naszym regionie, była z udziałem motocyklistów.

Wraz z pierwszymi wiosennymi dniami ze sprzyjającą pogodą, na drogach naszego regionu pojawiło się sporo motocyklistów. Niestety dla wielu z nich pierwsze tegoroczne przejażdżki zakończyły się pobytem w szpitalu. Dwóch kierowców jednośladów zginęło a kilku zostało rannych. Tylko w piątek i sobotę było sześć wypadków z udziałem motocyklistów, dzisiaj zanotowano kolejne.

Pierwszy tragiczny w skutkach wypadek miał miejsce w piątek po południu w miejscowości Rudno w gminie Milanów w powiecie parczewskim. Na drodze krajowej nr 63 kierujący ciągnikiem rolniczym 31-latek skręcając w lewo, w drogę gruntową, zajechał drogę jadącemu z naprzeciwka motocykliście. W wyniku zderzenia 31-letni mieszkaniec Siedlec zginął na miejscu.

Nie udało się też uratować życia motocyklisty, który w sobotę przed godziną 20 w miejscowości Płudy w powiecie radzyńskim stracił panowanie nad jednośladem. Pojazd zjechał z drogi na pobocze, a następnie najechał na liny naciągu słupa energetycznego. Na skutek tego, motocyklista przewrócił się i uderzył głową o słup pobliskiego ogrodzenia. Pomimo reanimacji 35-latek z gminy Radzyń Podlaski zmarł w szpitalu.

W sobotę po południu do zderzenia motocykla z pojazdem osobowym doszło też na ul. Zana w Lublinie. Poszkodowany motocyklista został przetransportowany do szpitala. Wieczorem w miejscowości Kolano Kolonia w powiecie parczewskim kierujący ciągnikiem mężczyzna nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu z naprzeciwka motocykliście. Kierujący suzuki 23-latek z obrażeniami ciała trafił do szpitala. We Włodawie na skrzyżowaniu ul. 1000-lecia i Jana Pawła II 17 – latek z Włodawy kierując motocyklem marki Suzuki zderzył się z wyjeżdżającym z drogi podporządkowanej 22-latkiem kierującym Volvo. Motocyklista z poważnymi obrażeniami ciała trafił do lubelskiego szpitala.

warto też pamiętać, że nie zawsze do wypadków dochodzi z winy innych uczestników ruchu. Niejednokrotnie motocykliści sami przesadzają z prędkością, co kończy się wypadkiem. Tak jak dzisiaj na drodze wojewódzkiej nr 812 Włodawa – Chełm. Kierujący jednośladem 42-latek stracił panowanie nad pojazdem, motocykl wypadł z drogi i przewrócił się na polu. Mężczyzna trafił do szpitala.

W minionym roku policjanci z województwa lubelskiego zanotowali 93 wypadki z udziałem motocyklistów. Nie udało się uratować życia 8 osób, z kolei 80 odniosło obrażenia. Rannych zostało również 6 pasażerów motocykli.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2018-04-15 22:21:27

50 komentarzy

  1. Grabarz samotnie wychowujący dzieci
    Odpowiedz

    Wraz z rozpoczęciem sezonu motocyklowego, dla mnie i moich kolegów po fachu ( o „dobrodziejach” nie wspominając), zaczęły się tzw. dobre czasy – pracy przybędzie, ale co nieco sie tez zarobi.
    Więc jestem przeciwny „patrzeniu w lusterka” i wszelkim ograniczeniom dla moich przyszłych klientów.

  2. Werka
    Odpowiedz

    Nie no … straszna strata 🙂 kazdy motocyklusta niech przestrzega przepisow. Jesli bedzue to przestane cieszyc sie na wiesc o ich smierci.

  3. Hhhhhhh
    Odpowiedz

    I to rycie tłumików w centrum . Bezsens.

    1. Mia
      Odpowiedz

      Zeby tylko, oni ryczą w całym miescie. Czasami trudno wytrzymać , dlaczego policja nic nie robi z tym nadmiernym hałasem.Oni męczą innych mieszkańców tego miasta. Dla mnie ci ryczący szlifirkami to bardzo zakompleksieni goście, to ich sposób na dowartosciowanie.

      1. jOOj
        Odpowiedz

        Niektórzy „motocykliści” ale także samochodziści (i to już nie przeszkadza..) chcą za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę… „rycie tłumików” (ciekawa składania..) to jeden ze sposobów a jednym z ekstremalnych sposobów jest odebranie sobie życia a przy okazji innym (co częściej zdarza się samochodzistom..)… ale to też mniej przeszkadza bo w przypadku smochodzistów „każdemu może się zdarzyć”…

  4. wielkie mi halo
    Odpowiedz

    Nakleją jakąś naklejkę na samochód i myślą, że wszystko im można, bo inni będą za nich myśleć. Skoro już dwa trupy mamy tzn, że sezon rozpoczął się na dobre.

    1. Grabarz samotnie wychowujący dzieci
      Odpowiedz

      Też zgodzę się z tym, ale z racji wykonywanego zawodu, tylko w sensie: „na dobre”

  5. Cdn.....
    Odpowiedz

    W niedzielę zrobiłem po lubelskiem ponad 200km i widziałem aż nadto jak ” zgodnie z przepisami i bezpiecznie” poruszają się motocykliści.

    1. Apostazy Pierdółko, brat Eustachego (też Pierdółki i mąż starej Pierdółkowej
      Odpowiedz

      W niedzielę, na stacji „eMila” tankowałem swojego „liska”, pod dystrybutor obok podjechał pan motocyklista (ok.50) tak pięknym motocyklem, że na samą myśl, ze może nie dotrawć do końca sezonu, zrobiło mi się szkoda… motocykla.

  6. Taki tam
    Odpowiedz

    Jestem Motocyklistą . I widzę sam że tylko 10% motocyklistów jeździ według przepisów . Ale nie bez winy są kierujący innymi pojazdami.

    1. saser
      Odpowiedz

      100% racji. Wyprzedzanie na trzeciego to standard. I oczywiście bezgraniczne zaufanie do obcych ludzi, czyli kierowców. Przecież jak mi zjechał to nie może nagle odbić w lewo.

  7. Teodor
    Odpowiedz

    Powiem tak, niech każdy motocyklista przestrzega prędkości, to znaczy niech nie zasuwa 150-200 to na pewno ofiar będzie mniej. Nie bronię tutaj wcale rolników, ale trudno ocenić odległość pojazdu który pędzi 200km/h.

    1. Ant
      Odpowiedz

      Ale masz naje..ne w glowie. Jak stary burak-motocyklista albo stoi na swiatlach,albo jedzie 200. A jak rusza japonczykiem i na jedynce wkreci silnik na 7-8 tys,to juz wg takich jak ty jedzie ze 150,gdy na liczniku ma 50.

      1. Teodor
        Odpowiedz

        Ty sam masz naje..ne w głowie. Ty czytasz co piszesz. 80% wypadków motocyklistów jest poza terenem zabudowanym, a ty o jakimś ruszaniu z pod świateł na jedynce gadasz. Nałóż kask jak wychodzisz z domu, bo ci powietrze wiosenne szkodzi na czoło.

        1. abażur
          Odpowiedz

          podaj źródło twoich „statystyk” bo policyjne statystyki mówią co innego… albo przyznaj się że wyssałeś to z dużego palucha u lewej nogi…

  8. Grabarz samotnie wychowujący dzieci
    Odpowiedz

    Ci co przeżyli, mają niewątpliwe szczęście doczekać końca sezonu – nie ważne, że na wózkach inwalidzkich.

  9. Mia
    Odpowiedz

    Dzisiaj taki jeden na motocyklu w kolorze słoneczny zółty na drodze serwisowej przedłuzenia al Solidarności zrobił sobie slalom z zawrotna predkością m-dzy rowerzystami, a potem próbował jeżdzić na jednym kole. Jednym słowem sciekły motocyklista pewnie się doigra też lepiej zeby wcześniej nikogo nie zabił.

  10. makar
    Odpowiedz

    Niestety żeby jeździć bezpiecznie motocyklem trzeba mieć oczy dookoła głowy i myśleć także za innych, to jedyna metoda żeby przeżyć do drodze. Piszę to jako jeżdżący motocyklem od lat wzdłuż i wszerz Europy. Na koniec dodam że pod względem kultury jazdy Polska bardziej przypomina dziką Rosję niż cywilizowane kraje.

    1. Grzegorz
      Odpowiedz

      Nie wiem, które kraje Europy odwiedzałeś i jak daleko w głąb Rosji wjechałeś, ale śmiem polemizować. W Polsce kultura jazdy z roku na rok się poprawia, a porównując z krajami południa, to jest bardzo dobrze. Jedź do Albanii albo Kosowa, to zmienisz zdanie. Prawdą jest, że na moto trzeba myśleć za innych i przewidywać zachowania innych kierowców.
      Młodzi gniewni zarowno na motocyklach jak i w samochodach niestety budują statystyki…

    2. Franek
      Odpowiedz

      Nie źle kolego uważasz myślę iż zblokowanie motocykli do pewnego stopnia oraz większe kary dla was motocyklistów spowodowałaby ostrożniejszą jazdę i zachowanie, a jak ci nie pasuje to pakuj manele i GB czeka lub Inny twoim zdaniem bardziej cywilizowany kraj…

    3. fy
      Odpowiedz

      No tak, takiej motocyklowej dziczy to faktycznie na Zachodzie nie ma. Chłopaczki przesiadły się z bęwu na motorki i heja.

      1. gekon
        Odpowiedz

        skąd ty możesz wiedzieć jak jest „na Zachodzi” jak najbardziej na zachodzi byłeś w Częstochowie…

    4. Leyto87
      Odpowiedz

      Z takim tempem imigrantów w krajach UE niedługo i będziesz miał dziką Afrykę.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia