Środa, 24 kwietnia 202424/04/2024
690 680 960
690 680 960

Sądowa batalia o górki czechowskie zakończona. Zielone światło dla developera, jednak aktywiści nie składają broni

Po czterech latach sądowych batalii jest prawomocne orzeczenie w sprawie górek czechowskich. Z decyzji zadowoleni są miejscy urzędnicy oraz developer planujący tam budowę bloków.

W środę Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną wojewody lubelskiego. Chodzi o styczniowy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który oddalił skargę złożoną przez ówczesnego wojewodę Przemysława Czarnka, na uchwałę Rady Miasta w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania miasta. Radni 1 lipca 2019 r. ustalili dokument przewidujący możliwość zabudowy około 25 proc. terenu dawnego poligonu. Jednak Lech Sprawka wniósł do NSA wniosek o uchylenie postanowienia sądu.

Oznacza to, że w mocy pozostaje decyzja sądu wskazująca na właściwe wyważenie interesów publicznych i prywatnych czy też zasady proporcjonalności w procedurze planistycznej. W uzasadnieniu wskazano także, iż pod zabudowę przeznaczono tylko teren trzech wysoczyzn, które nie przedstawiają żadnych istotnych wartości przyrodniczych. Pozostała część, ta o bogatych walorach przyrodniczych, ma zaś pozostać bez zabudowy. Sąd wskazał także, że już miejscowy plan zagospodarowania z 2005 r. dopuszczał częściową zabudowę górek.

Z decyzji sądu zadowoleni są miejscy urzędnicy którzy wskazują, że zapisana w Studium ochrona Górek Czechowskich była właściwa, a procedura planistyczna przebiegła w oparciu o obowiązujące przepisy i procedury. Zaznaczają jednocześnie, iż wyrok jest prawomocny i po czterech latach ostatecznie zamyka sprawę potwierdzając, że Miasto Lublin w temacie studium, w tym obszaru górek czechowskich, działało prawidłowo.

– Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego jest kolejnym dowodem na to, że nie naruszyliśmy prawa przy uchwalaniu Studium, a całą procedurę planistyczną przeprowadziliśmy w oparciu o wymagane dokumenty i z należytą starannością. To jednoznaczne potwierdzenie, że skarga ówczesnego Wojewody Lubelskiego Przemysława Czarnka była niezasadna – mówi Artur Szymczyk, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.

Orzeczenie jest także po myśli dewelopera, który planuje w tej okolicy budowę bloków. Jednak aktywiści, którzy od lat walczą o pozostawienie dawnego poligonu wojskowego w niezmienionej formie nie składają broni. Wskazują, że wyrok NSA, choć prawomocny, można jeszcze zaskarżyć do trybunałów unijnych jako rażący przykład nie liczenia się z prawem unijnym. Zapowiadają jednocześnie, iż wnikliwie będą się przyglądać tworzeniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zamierzają też zaskarżać ewentualne pozwolenia na budowę.

28 komentarzy

  1. Zieloni to jednak oszolomy

Dodaj komentarz

Z kraju