Sobota, 25 maja 202425/05/2024
690 680 960
690 680 960

Rozpalał w piecu benzyną, o mało nie spłonął dom

60-letni mieszkaniec gminy Stanin postanowił rozpalić w piecu. Tak niefortunnie wykorzystał do tego benzynę, że o mało nie spłonął dom.

W niedzielę wieczorem łukowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze domu na terenie gminy Stanin. Wewnątrz budynku przebywał 60-latek oraz jego 31-letni syn.

Starszy z mężczyzn postanowił rozpalić ogień w piecu kaflowym. 60-latek miał jednak problem, ponieważ ogień nie chciał zapłonąć. Postanowił więc dolać do paleniska benzyny plastikowym korkiem.

Prawdopodobnie znajdujące się w korku resztki benzyny zapaliły się od ognia który „wybuchł” w piecu, a mężczyzna nie chcąc poparzyć się, odrzucił płonący korek do sąsiedniego pomieszczenia. Mężczyzna zapomniał jednak, że wcześniej w pomieszczeniu pozostawił otwarty 5-litrowy pojemnik z benzyną do kosiarki. Paliwo z tego zbiornika natychmiast zapaliło się od ognia w plastikowym korku i już po chwili pożar rozprzestrzenił się na całe pomieszczenie.

60-latek razem z synem gasząc pożar swego mieszkania, doznali niegroźnych poparzeń, na szczęście ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

2018-05-21 17:01:56
(fot. ilustr. lublin112.pl)

5 komentarzy

  1. Dynamitem rozpalajcie.

  2. A wydawalo by sie że wszyscy nalezymy do gatunku homo sapiens …jak widać nie wszyscy

  3. Nagroda Darwina dla tego pana …a podobno ludzie posiadają mózg i inteligencję

  4. Czepiacie się. Teraz masz podpałki do grilla i inne wynalazki, kiedyś tego nie było trzeba było sobie radzić, raz lepiej raz gorzej. Jak to mówią: Człowiek się całe życie uczy, a i tak głupi umrze – nie obrażając nikogo.

  5. Po co rozpalać piec gdy na dworze jest 25 stopni ? Zimno mu było ?