Wszystko miało miejsce w sobotę 21 lipca na parkingu przed hipermarketem przy ul. Turystycznej. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe: opel i citroen. Kierujący oplem jechał głównym ciągiem komunikacyjnym w stronę ul. Turystycznej. W pewnym momencie z jego prawej strony wyjechała kierująca citroenem kobieta. Doszło do zderzenia obu pojazdów.
Patrząc na oznakowanie, jakie jest namalowane na parkingowych alejkach, winę za kolizję ponosiła kierująca citroenem. Od samego początku przepraszała za spowodowanie zdarzenia, jak tłumaczyła, zagapiła się podczas jazdy i nie zauważyła, że musi ustąpić pierwszeństwa przejazdu. Zaproponowała również, że sporządzi oświadczenie o spowodowaniu przez nią kolizji.
Ponieważ nasz czytelnik poruszał się firmowym autem, które miało zaledwie kilka lat, a uszkodzenia były dość poważne, obawiał się, że firma ubezpieczeniowa może zakwestionować oświadczenie i stwarzać problemy przy wypłacie odszkodowania. Dlatego też zadecydował, ze niezbędny będzie przyjazd policji.
Kiedy na miejscu pojawili się funkcjonariusze drogówki, kierowca opla przeżył niemały szok. Policjanci bowiem to właśnie jego uznali za sprawcę kolizji. Z interpretacji przepisów ruchu drogowego przytoczonych przez mundurowych wynikało bowiem, że znaki poziome nie są obowiązujące, jeżeli nie są poparte znakiem pionowym. Określa to rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych.
Zgodnie z nim, znak P-13 „linia warunkowego zatrzymania” wskazuje miejsce zatrzymania pojazdu w celu ustąpienia pierwszeństwa przejazdu wynikającego ze znaku pionowego A-7. Dlatego też na terenie parkingu przed tym hipermarketem skrzyżowania są równorzędne i należy się stosować do zasady pierwszeństwa z prawej strony. Jako przykład podano okres zimowy, kiedy pod śniegiem namalowane na nawierzchni linie nie są widoczne.
Nasz czytelnik, choć nie został ukarany mandatem karnym, nie odpuścił. Udał się do hipermarketu, aby ustalić, jak to jest z organizacją ruchu na ich terenie. Dowiedział się, że zgodnie z regulaminem parkingu, znajdował się na drodze z pierwszeństwem przejazdu, i to właśnie on powinien być poszkodowanym a nie sprawcą kolizji. Sam parking jest zaś oznakowany zgodnie z zatwierdzonym projektem i spełnia wymogi bezpieczeństwa
Poprosił również o nagranie z kamer monitoringu, które zarejestrowały całe zdarzenie. Po dwóch tygodniach otrzymał pismo, w którym poinformowano go, że zapis kamer jest przechowywany przez trzy dni, więc nie ma możliwości aby znajdowało się jeszcze na twardych dyskach systemu.
Teraz okazało się, że problem mają obaj kierowcy uczestniczący w kolizji. Ubezpieczyciel opla odmawia pokrycia kosztów naprawy auta, gdyż policjanci uznali go sprawcą zdarzenia. Z kolei firma, w której ubezpieczony jest citroen, również nie zamierza wypłacać odszkodowania zasłaniając się tym, że zgodnie z regulaminem parkingu, to jego kierowca spowodował kolizję.
Sprawa ostatecznie znajdzie swój finał w sądzie. To, który z kierowców jest winien kolizji będzie musiał określić powołany specjalnie w tym celu biegły.

94 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale rozgorzała dyskusja?????
A Sąd powinnien dołożyć wszystkim po równo .To nie byłoby takich sytuacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Tobie wystawić za nich rachunek do zapłaty, to przestał byś pisac takie głupoty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak słyszę że ktoś wezwał policję do stłuczki, to od razu pytam po co? i ile dostałeś mandatu? Policjanci są niemiłosiernie wk…. gdy jakiś idiota pomimo przyznania się sprawcy nadal żąda ich przyjazdu. Kiedyś stuknąłem tira, z mojej winy, mówię że się przyznaje, rysuje mapkę i piszę oświadczenie. A ten że policja i policja, to przyjechali oczywiście dostałem mandat ale ten idiota też. Mnie tam grzało, OC wtedy było tanie i składki też niewiele skoczyły, fajnie było widzieć zdziwkę na twarzy kierowcy z doświadczeniem 30 letnim podobno.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oświadczenie można wycofać. Wtedy życzę szczęścia, siły i wytrwałości w walce o swoje. O straconym czasie i nerwach również proszę pamiętać. Dlatego ludzie wzywają policję do byle jakiej kolizji. Ale w programach telewizyjnych, w których pokazane są interwencje drogówki, lektor lekceważąco komentuje „po co była w tej sytuacji wzywana policja”, ale już nie wspomni o tym jakie można mieć problemy w przypadku wycofania oświadczenia przez sprawcę kolizji. Osobiście wzywałem policję do trzech kolizji (tyle miałem), gdzie teoretycznie do dwóch mógłbym nie wzywać, gdyż szkody były małe i można było jeździć autem, ale…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję jeszcze raz przeczytać artykuł, to sobie sam odpowiesz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma takiego obowiazku. Oswiadczenie sprawcy jest wystarczajace do ubiegania sie przez ubezpieczyciela o roszczenie regresowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czasem masz taki obowiązek, np jeżeli masz auto służbowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wniosek taki nie jeździć pod ten sklep jak nie zrobia przez tyle czasu porządku, jak im szkoda na znaki wydac kasy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Market oznakowanie malował sam, bez zatwierdzenia przez GDKiA, więc oznaczenia są nieważne. Sami mogą miejsca parkingowe namalować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znaki malowane nieważne? Podwójna ciągła na jezdni?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Następny analfabeta drogowy. Robi po milion kilometrów tygodniowo, a przepisów nie zna. Jakimś cudem zdał egzamin na Prawo Jazdy, bo na teście trafiły mu się pytania, które zapamiętał bez zrozumienia.
§ 2.1.6. „Znaki poziome odzwierciedlające znaki pionowe ostrzegawcze lub zakazu stanowią powtórzenie zastosowanych znaków pionowych.”
znak poziomy: linia podwójna ciągła na jezdni – to nie jest znak ostrzegawczy baranku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A znaki poziome nie odzwierciedlające znaków pionowych ostrzegawczych lub zakazu nie są powtórzeniem znaków pionowych. Z czego nijak nie wynika, że nie obowiązują
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szanowny kolego. Dokładnie wiem co oznaczają znaki i jak je interpretować.Moje spostrzeżenie dot.interpretacji sytuacji przez policjanta, który stwierdził, że znak poziomy nie jest ważny jak nie jest poparty znakiem pionowym
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przeczytaj jeszcze raz cytowany powyżej paragraf
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wszystko przez malo mądrego policjanta…
A czy rozporządzenie o znakach nie dot. dróg publicznych? Przecież to droga wewnętrzna…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polskie przepisy…. ehhh… no ciekawe. Ale pilnujcie sprawy i podajcie do wiadomości jaki będzie finał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinni podać do sądu Leclerca i to sieć powinna obojgu wypłacić odszkodowania, gdyż zawinili nieudolnym oznakowaniem parkingu.
A firma ubezpieczeniowa kobiety dopuszcza się absolutnego bezprawia, gdyż to nie w kompetencjach ubezpieczyciela leży orzekanie o czyjejś winie lub niewinności. Policja orzekła winę mężczyzny, ten mandat przyjął, więc ubezpieczyciel morda w kubeł i wypłacać pieniądze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie. Zdarzenie drogowe policja oceniła poprawnie. Na podstawie istniejącego oznakowania uznała prawidłowo.
A to, że oznakowanie było wadliwe – niech pokrzywdzeni mają pretensje/roszczenia do tego kto za ten bubel odpowiada.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież mają dzieciaku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A tam jest „Strefa ruchu” czy „Droga wewnętrzna” ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ani jednego, ani drugiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czyli dziad zawsze bedzie dziadem….tyle w temacie?