Ponad dwa promile i nocna wyprawa do McDonalda. Ksiądz przed sądem mówił o winie i przeciążeniu
18:58 23-06-2026 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
18:58 23-06-2026 | Autor: redakcja
Ksiądz też człowiek
Ale patrzcie, jacy dzielni policjanci – suszyli o 1 w nocy pewnie jeden jedyny samochód który się poruszał w tym momencie i BACH – strzał w dziesiątkę bo nie jechał 50 a 70, czyli tyle, ile jeżdżą prawie wszyscy za dnia. Niechby stanęli z radarem w południe to by wyrobili 200% normy. A ksiądz? No cóż, tez nie wiebłąd, ale niech se pije mszalne w swojej celi (ale chyba popijane woodą święconą bo 2 promile po winku to po wiaderku) Z drugiej strony jak roboty za dwa i pół księdza, jeszcze na spowiedzi sie głupot nasłucha to nie dziwota że nawet w Wielki Piątek sam xiąc walnął w szyję i po mięcho pojechał.
Oj tam, oj tam… puśćcie sutannowca do spowiedzi, potem zeżre plasterek „ciała Chrystusa” i pozamiatane.
Będzie gotowy do bisowania.