Piątek, 03 lipca 202603/07/2026
690 680 960
690 680 960

Sejm przyjął zakaz telefonów w szkołach podstawowych i przedszkolach

Od 1 września 2026 roku w szkołach podstawowych, przedszkolach i oddziałach przedszkolnych ma obowiązywać zakaz korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych. Sejm przyjął w piątek, 3 lipca, nowelizację Prawa oświatowego, którą poparła zdecydowana większość posłów.

Sejm przyjął nowelizację Prawa oświatowego wprowadzającą ustawowy zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych, przedszkolach oraz oddziałach przedszkolnych. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od 1 września 2026 roku. Za przyjęciem zmian w przepisach byli niemal wszyscy parlamentarzyści.

O przyjęciu nowych rozwiązań poinformował w mediach społecznościowych m.in.  poseł Michał Krawczyk. Jak przekazał, wprowadzony został ustawowy zakaz korzystania z telefonów w szkołach i przedszkolach.

— Słuchajcie, właśnie przed chwilą uchwaliliśmy w Sejmie ustawę zakazującą używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i w przedszkolach. Uwaga, 70% dzieci ankietowanych mówi, że czuje się uzależnionych od telefonu komórkowego, a 70% dorosłych chce takiego zakazu w szkołach i w przedszkolach. W związku z tym przyjęliśmy taką ustawę. Panie prezydencie Nawrocki, podpisuj tę ustawę, a od 1 września w szkołach podstawowych i w przedszkolach dzieci nie będą mogły używać telefonów komórkowych. Wszystko dla ich zdrowia, dla higieny cyfrowej i dla spokojniejszego życia – powiedział po głosowaniu poseł z Lublina Michał Krawczyk.

Zmiany mają ograniczyć rozproszenie uczniów, poprawić koncentrację podczas zajęć oraz sprzyjać budowaniu relacji rówieśniczych poza światem cyfrowym. Zakaz ma dotyczyć telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych umożliwiających komunikowanie się na odległość, nagrywanie dźwięku lub rejestrowanie obrazu. Obejmuje on zarówno czas lekcji, jak i przerw, a także pobyt uczniów na terenie placówki.

Przepisy przewidują jednak wyjątki. Korzystanie z telefonu będzie możliwe między innymi w sytuacjach związanych ze zdrowiem ucznia, bezpieczeństwem lub w nagłych przypadkach. Szkoły będą mogły również określać szczegółowe zasady przechowywania urządzeń, w tym tworzyć specjalne miejsca, w których uczniowie zostawią telefony na czas pobytu w placówce.

Nowelizacja jest elementem szerszej dyskusji o wpływie smartfonów na dzieci i młodzież. Zwolennicy zakazu wskazują, że telefony w szkołach często odciągają uwagę od nauki, pogarszają skupienie i mogą wzmacniać problemy społeczne, w tym izolację oraz konflikty między uczniami. Przeciwnicy zwracają natomiast uwagę, że telefon bywa narzędziem kontaktu z rodzicem i może być potrzebny w sytuacjach losowych.

Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od dalszych prac parlamentarnych. Po przyjęciu ustawy przez Sejm dokumentem zajmie się Senat. Jeżeli proces legislacyjny zakończy się zgodnie z zapowiedziami, nowe zasady zaczną obowiązywać wraz z początkiem roku szkolnego 2026/2027.

Wideo poseł Michał Krawczyk

6 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Na ulicach miast widać jak jest przestrzegany zakaz używania trzymanych telefonów podczas jazdy. Przynajmniej w co trzecim aucie kierujący trzyma telefon przy twarzy. I to w czasach, gdy już nawet 15-letnie szroty mają systemy głośnomówiące.

  2. Biskup Pierunek
    Ocena: 0

    „zakaz korzystania z telefonów komórkowych”

    Ale nie ze smartfonów, które nie opierają się na telefonii komórkowej, dzisiaj już praktycznie wymarłej. Kolejny bubel prawny, który będzie obchodzony zanim wejdzie w życie. 😆 By żyło się lepiej, waszym dzieciom. Zwłaszcza w Kłodzku.

  3. Ocena: 0

    Teraz pojawi się wysyp zaświadczeń ,że telefon niezbędny z racji zdrowotnych …tak jak wysyp zaświadczeń o dysleksji czy dysgrafii norma prawie…takze rodzice i pociechy obejdą zakaz

  4. Ocena: -1

    To czym się teraz będą zajmować nauczyciele podczas lekcji?

  5. -„dryń dryń” z ważnym tel z domu
    dyrek- pani znajdzie w ponad setce komórek który dzwoni i poda dziecku może dzwonią z domu.

    • Codzienny tubylec
      Ocena: 0

      Raczej dyr. nie będzie odbierać telefonów. To rodzic może zadzwonić do sekretariatu w w najważniejszej sprawie życia i śmierci – na zebraniach początkowych we wrześniu szkoły powinny jasno określić zasady komunikacji. Jak jest pilna potrzeba ze strony szkoły, to i tak zawsze pracownicy dzwonią do rodziców ze szkolnego telefonu. W przedszkolach to w ogóle dzieci nie powinny mieć telefonów, a w podstawówkach zdecydowana większość uczniów jest z pobliskiego rejonu – nie muszą w ogóle zabierać telefonów do szkoły. I tym sposobem problem przechowywania urządzeń będzie rozwiązany. Nawet dzieci dojeżdżające mają w Lublinie mpk za darmo – na legitymację, a z poza Lublina ulgowe – też na legitymację. Mniej hejtu ze strony rówieśników.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia