MyDr celem przestępczego działania. Firma wydała oświadczenie, bada zakres danych objętych zdarzeniem
09:07 13-08-2026 | Autor: redakcja
W najnowszym komunikacie, opublikowanym 12 sierpnia 2026 roku o godz. 18.35, MyDr poinformowała o pierwszych ustaleniach prowadzonego postępowania wyjaśniającego.
– Na tym etapie trwającego dochodzenia potwierdzamy, że staliśmy się celem zewnętrznego, celowego działania o charakterze przestępczym, którym objęta była część danych – przekazała firma.
Analiza obejmuje dane historyczne
Według dotychczasowych ustaleń dane objęte zdarzeniem najprawdopodobniej mają charakter historyczny i pochodzą z 2024 roku lub lat wcześniejszych. Firma zastrzega jednocześnie, że sprawa może nie dotyczyć wszystkich klientów MyDr ani wszystkich pacjentów korzystających z obsługiwanych przez nią placówek.
Na obecnym etapie nie ustalono jeszcze dokładnej liczby rekordów ani rodzaju informacji, które mogły zostać objęte działaniem przestępczym. Szczegóły mają zostać przedstawione po zakończeniu analizy śledczej i potwierdzeniu jej wyników.
– Naszym priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa i integralności naszych systemów oraz pełne zbadanie tej sprawy – podkreślono w oświadczeniu.
Systemy MyDr pozostają dostępne
Firma zapewnia, że jej systemy są w pełni operacyjne i można z nich bezpiecznie korzystać. Dotyczy to zarówno pacjentów, jak i lekarzy.
Zewnętrzni eksperci do spraw cyberbezpieczeństwa monitorują również zasoby dark webu. Według stanu na moment publikacji komunikatu nie znaleziono dowodów wskazujących, że dane pochodzące z MyDr zostały opublikowane lub udostępnione publicznie.
Przedsiębiorstwo nie podaje na razie dalszych szczegółów technicznych. Wyjaśnia, że ich ujawnienie przed zakończeniem postępowania mogłoby prowadzić do niepotwierdzonych spekulacji.
Klienci nie muszą obecnie podejmować działań
MyDr przekazała, że jej klienci nie muszą obecnie wykonywać żadnych dodatkowych czynności ani składać samodzielnych zawiadomień. Firma zamierza bezpośrednio skontaktować się z placówkami, których dotyczy sprawa, gdy ustalony zostanie zakres objętych nią danych.
Klientom mają zostać zapewnione wsparcie i wskazówki dotyczące dalszego postępowania. W razie potrzeby MyDr deklaruje również pomoc w dokonaniu zgłoszeń do właściwych organów ochrony danych osobowych oraz w przygotowaniu komunikacji skierowanej do pacjentów.
Postępowanie prowadzą zespoły odpowiedzialne za bezpieczeństwo, inżynierię i infrastrukturę, wspierane przez zewnętrznych specjalistów do spraw cyberbezpieczeństwa oraz doradców prawnych.
Sprawa została zgłoszona organom ścigania
Pierwszy komunikat dotyczący sytuacji MyDr opublikowała 10 sierpnia 2026 roku. Firma informowała wówczas o uruchomieniu procedur reagowania oraz powiadomieniu właściwych organów ścigania.
MyDr deklaruje współpracę z władzami, instytucjami rządowymi i służbami prowadzącymi postępowanie. Firma zapowiedziała przekazywanie kolejnych informacji po uzyskaniu potwierdzonych wyników analizy.
– Jednocześnie przepraszamy za niepokój, który ten incydent mógł wywołać – napisano w oświadczeniu.
💗PRZECZYTAJ
Wyciek danych z MyDr. Zagrożonych może być blisko 19 milionów Polaków
Aha czyli dane historyczne i jest ok ? Pesel nikomu się nie zmienił , telefon i adres większości też nie .
Przy okazji tego przekrętu tak se myślę (co każdemu sie może zdarzyć), że kiedyś wystarczał Dowód Osobisty (w zielonych okładkach), ale komuś zależało, żeby każdemu wcisnąć PESEL.
Oczywiście dla bezpieczeństwa (!)
przeciez taki dowod i tak miał numer, a ten jednoznacznie identyfikował obywatela
ta i był niepodrabialny, ten zielony dowód???
Ciekawe, jak by wyglądało „skubanie” na kredyty z takim „zielonym dowodem”?
Podejrzewam, że w takim przypadku nie byłoby żadnych ograniczeń
ale wierzycie w „magię papieru”…
Pozostaje tylko czekać na telefon od policjanta, prokuratora, syna, córki.
Reklamówki przygotować, sprawdzić czy okno się otwiera…
Tak, stary dowód był niepodrabialny, ponieważ zawierał jeden element, którego sfałszować się nie dało: PODPIS. Nie da się sfałszować czyjegoś podpisu, bo grafolog natychmiast to wykryje.
Tak samo z każdą papierową umową. Przed rozprzestrzenieniem się cyfrowego nowotworu, oszustwa polegające na kradzieży tożsamości były rzadkością, bo podpis na kartce papieru to było jak DNA: jeśli złożył go ktoś inny, to natychmiast dało się udowodnić, że to próba wyłudzenia.
Ale smartfonowy smarkacz nie może o tym wiedzieć, bo nie pamięta, jak wyglądało analogowe życie.
Atak personalny jest oznaką braku argumentów…
Podpis niepodrabialny… dobre
Ps
Pamiętam numer swojego „zielonego” dowodu.
Miał numer serii DB…
Systemy firmy mają być obecnie bezpieczne i w pełni operacyjne. ?!
Jakoś wam, kur…a, nie wierzę.
A co mają powiedzieć? Znając życie szybciutko sprzątają ten bajzel, a nam bzdety wciskają.
Ciekawe czy rządzący złapią tych co wykradli nasze dane?
ta, przejdą się po placu Czerwonym i ich złapią…
cytat z innego portalu:
„Wicepremier dodał, że politycy, których dane wyciekły, zostali o tym poinformowani przez ABW, tak żeby nie było żadnego pola do szantażu i gry politycznej.”
Swoich już poinformowali, a ty szaraku sprawdź sobie sam na niedziałającej stronie 😀
ciekawe dlaczego nie wytłumaczą obywatelom, dlaczego ich dane bardzo wrażliwe przetwarza zagraniczna firma?
Dana wykradziono aby sprawdzić kto ma zdrowe dane organy i jaka grupa krwi,przecież ostatnio modne jest porywanie ludzi
czy tam the bile robią „oświadczamy nic się nie stało” ale nam pociekło xD
jak kraść to miliony…
Miało być 100 obietnic Rudego a jest już ponad 150 afer Rudego złodziejstwo na niespotykaną skalę Polska traci setki miliardów złotych przez tych komunistycznych złodziei
Tak działa państwo Tuska. Tu nikt nie może czuć się bezpieczny. No oprócz członków PO. Oni mają gwarantowane np. 4,5 mln zamiast dla powodzian to dla nich i jeszcze publicznie z nas się śmieją.
Zapomniałeś o wałkach w szpitalach za setki tysięcy czy nawet milliony, zapomniałeś o aferze kłodzkiej dot. dzieci i zwierząt, zapomniałeś o KPO – klub swingersów, jachty placówek gastro itd., zapomniałem o SAFE za które oddamy drugie tyle! Wałek elektrowni i CPK. Miejsca zabraknie na to jak się pieniądze rozkrada i dane sprzedaje. Dziwić się , że deficyt taki mamy i niedługo będziemy drugą Grecją.
Dodaj jeszcze ped fila Bartlomieja M, Jerzego z dps, remont mieszkania jojo, afera wizowa, afera podkarpacka, getback, skok wolomin, finansowani kampani wyborczej z pieniedzy PCK, afera KNF, krysztalowy Banas, Ostroleka itd.
Deficyt odziedziczony po 8 latach rozkradania przez partię kryształków z PiSu. Felixie przyjrzyj się wnikliwie ile w tym okresie „wyparowało” pieniażków.
Nie mówię, że teraz nie są trwonione pieniądze ale jak już wskakujesz z aferkami to uwzględnij ok. 100 afer poprzedniej władzy 😉
Dochodzimy do absurdu że porównujesz partię która kradnie mniej! W normalnym kraju by się ich wieszało
Nie. Napisałem, że oprócz wyskakiwania z obecnymi aferami warto wziąc pod uwagę co się dzialo przez 8 lat 🙂 nie napisałem niczego w stylu: a za PiSu to kradli więcej!
Felixie, a kto tworzył zasady do wykorzystania KPO ?
To to twoi ulubieńcy.
Ba, wręcz te zasady zmuszały do tego, że nie mogłeś inwestować w prowadzoną działalność, lecz inną (chodziło o zmianę działalności z tej, która w COVID-zie przestała działać na inną).
Broń w dłoń !!!!
O jakiej Ty broni mówisz… Polak bez zezwolenia może mieć co najwyżej proce, cepy, kosę osadzoną na sztorc, czy siekierę Byle nie latał z nią po ulicy.