Po tragedii z udział polskiego autokaru na Węgrzech minister zlecił wzmożone kontrole przewoźników
11:18 16-08-2026 | Autor: redakcja
Minister przekazał kondolencje
Dariusz Klimczak odniósł się do tragedii polskiego autokaru na Węgrzech. Minister infrastruktury przekazał wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar oraz zapewnił o solidarności z poszkodowanymi.
– Łączę się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar tragicznego wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Składam im wyrazy głębokiego współczucia. Myślami jestem także z osobami poszkodowanymi i wszystkimi, których dotknęła ta tragedia – przekazał Dariusz Klimczak.
Wzmożone kontrole autokarów i przewoźników
Minister podkreślił, że bezpieczeństwo osób korzystających z transportu zbiorowego musi pozostawać najważniejsze. W związku z tym polecił Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego zwiększenie liczby kontroli.
Inspektorzy mają zwracać szczególną uwagę na stan techniczny autokarów, przestrzeganie czasu pracy i odpoczynku kierowców, a także sposób przewożenia pasażerów.
– Bezpieczeństwo pasażerów musi być absolutnym priorytetem. Dlatego mimo trwających na bieżąco, wzmożonych kontroli autobusów, zleciłem GITD wzmocnione kontrole firm przewozowych i autokarów, ze szczególnym uwzględnieniem stanu technicznego pojazdów, czasu pracy i odpoczynku kierowców oraz sposobu przewożenia pasażerów – poinformował minister infrastruktury.
GITD sprawdza przewoźnika
Kontrolą objęty został również przewoźnik, do którego należał autokar uczestniczący w wypadku na Węgrzech. Minister oczekuje obecnie na wyniki prowadzonych czynności.
– Jestem po rozmowach z GITD i czekam na wyniki kontroli przewoźnika, którego autobus uległ tragicznemu wypadkowi na Węgrzech. Nie ma zgody na kompromisy w kwestii bezpieczeństwa – zaznaczył Dariusz Klimczak.
Tragicznym wypadek z udziałem pielgrzymów
Do tragicznego wypadku doszło w nocy, około godziny 1:00, na autostradzie M3 w rejonie miejscowości Mezőkeresztes. Autokarem podróżowali mieszkańcy Strzyżowa i okolic – uczestnicy pielgrzymki z Podkarpacia wracający z Medziugorie w Bośni i Hercegowinie. Pojazd poruszał się w kierunku Nyíregyházy. Zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Poszkodowanych przewieziono między innymi do szpitali w Egerze i Miskolcu.
W związku z tragedią zwołano sztab kryzysowy, a polskie służby konsularne pozostają w kontakcie ze stroną węgierską. Zapowiedziane kontrole mają sprawdzić zarówno działalność przewoźnika, jak i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa przez inne firmy realizujące przewozy autokarowe. Śledztwo w sprawie wypadku polskiego autokaru na Węgrzech prowadzić będzie Prokuratura Okręgowa w Krośnie.
Maciej Wiewiór, rzecznik prasowy MSZ przekazał, że 7 poszkodowanych w stanie ciężkim lub krytycznym przebywa w szpitalach. Pozostałe osoby odniosły lekkie obrażenia. Konsul jest w stałym kontakcie z lokalnymi służbami oraz szpitalami.
to wczesniej nie sprawdzali? jak kierowca zasnal to sobie moga sprawdzac do oporu
Jechał pewnie typ przemęczony z wątpliwym stanem zdrowia, bo młodzi tak żyć nie chcą i się do takiej pracy nie garną.
No i co te niby kontrole miałyby dać/zmienić? Przecież to wina kierowcy-śpiocha. I tyle. Nie doszukujmy się czegoś, co (inne) nie istnieje. Chyba że przewidzą że ten oto kierowca będzie śpiochem i spowoduje katastrofę w ruchu lądowym. Jeśli mają takie możliwości, to czemu nie. A serio, to wstyd dla polskich kierowców pseudo-zawodowych (a przynajmniej za takich uważających się). Bo to nie pierwszy już taki przypadek, niestety.
trzeba zaczekać na wyniki kontroli mądralo
Mogą sprawdzić dokumentację czasu pracy lub medyczną kierowców.
No i…? Co z tego miałoby wynikać? Chyba bardziej szklanej kuli im potrzeba niż dokumentacji. Jeśli ktoś jeździ źle, przysypia za kółkiem, to kwestią czasu jest zdarzenie jak na obrazku. Z resztą, już tych zdarzeń trochę było. I jakoś tak dziwnie, z polskimi kierowcami. Przypadek? No właśnie nie.
A u nas klasycznie – kontrole po fakcie.
– pożar baraku z dykty w Kamieniu Pomorskim – kontrole baraków
– pożar w escape roomie w Koszalinie – kontrole escape roomów
– wybuch butli w poznaniu – kontrole piwnic
– zawalona kamienica m.in. Katowice – kontrole stanu kamienic
przykłady można mnożyć
W każdym przykładzie zginęli ludzie i zawsze kontrole po fakcie…
Maaniek,przecież wsxyscy to wiedzą,że kontrole p-poż powinno się robić w przeddzień każdego pożaru.
A to śmieszek jeden!
W przeddzień – a to dobre!
A teraz poważnie – kontrole powinny być przeprowadzane regularnie, ale skutecznie – nie podbicie papierka za kasę
(wezwałem kominiarza, zajrzał lustereczkiem przez wyczystkę i wziął 300)
I z bezpiecznym interwałem- nie co 10 lat.
Chciałeś zabłysnąć, a wyszedłeś na…
Oj joj ura bura wielkie kontrole, po tygodniu im przejdzie.
Niejaki Klimczak jeszcze nie zna przyczyn TEGO wypadku i teraz każe kontrolować wszystkich. To jest populizm w pigułce.
To teraz oprócz dwóch kierowców jesce kontroler będzie jechał?
Wystarczyło mieć zapięte pasy i wypadek byłby tylko wzmianką w mediach.
A widziałeś, żeby ktoś zapinał pasy w autokarze?
Od razu reszta popatrzy na ciebie jak na kosmitę, albo innego cudzoziemca 🤣
PZU (zdaje się, że to właśnie oni ubezpieczali feralny autokar) powinno odmówić wypłaty odszkodowań rodzinom ofiar, które nie mają śladów po pasach bezpieczeństwa – co prawda nie spowodowały one wypadku, ale pogłębiły jego skutki.
A pańci co się umalowała, ale ma nikłe pojęcie należałoby przypomnieć, że fotel może zniszczyć też nieprzypięty pasażer ładujący się w niego od tyłu. To nie było uderzenie w ścianę, tylko przewrócenie się autokaru – zapewne mocowania foteli by wytrzymały, gdyby ludzie byli do nich przypięci, a nie uderzali w nie od tyłu. W Wielkiej Brytanii była kiedyś taka kampania na temat używania pasów (akurat chodziło o tylną kanapę, a nie autobus, ale to inna sprawa). Poszuka sobie pańcia – „Julie knew her killer” to jej tytuł.
Fotele wyrwało, to jaki tu sens pasów w tym wypadku.
Myślenie i komentarze niektórych ludzi ukazuja że w dzisiejszych czasach nie są ludźmi. Sami się nazywają że są postępowania wykształceni. Nawet ludzie pierwotni potrafili uszanować czyjąś śmierć. A w świecie zwierząt można zauważyć również w jaki sposób sane zwierzęta traktują śmierć kogoś ze swojego stada. Współczucie dla rodzin ofiar.
ITD w akcji, CZAS START!!!
Rozumiem, że 12 osób to już powyżej progu bólu? A jak rozpędzony psychol zabije 4-osobową rodzinę, to kontrole prędkości tylko od święta?
Nie gadamy robimy