Piątek, 11 września 202611/09/2026
690 680 960
690 680 960

Po tragedii z udział polskiego autokaru na Węgrzech minister zlecił wzmożone kontrole przewoźników

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział wzmożone kontrole firm przewozowych i autokarów. Decyzja ma związek z tragicznym wypadkiem na Węgrzech, w którym zginęło 12 polskich pielgrzymów, a kilkadziesiąt osób zostało rannych.

Minister przekazał kondolencje

Dariusz Klimczak odniósł się do tragedii polskiego autokaru na Węgrzech. Minister infrastruktury przekazał wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar oraz zapewnił o solidarności z poszkodowanymi.

– Łączę się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar tragicznego wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Składam im wyrazy głębokiego współczucia. Myślami jestem także z osobami poszkodowanymi i wszystkimi, których dotknęła ta tragedia – przekazał Dariusz Klimczak.

Wzmożone kontrole autokarów i przewoźników

Minister podkreślił, że bezpieczeństwo osób korzystających z transportu zbiorowego musi pozostawać najważniejsze. W związku z tym polecił Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego zwiększenie liczby kontroli.

Inspektorzy mają zwracać szczególną uwagę na stan techniczny autokarów, przestrzeganie czasu pracy i odpoczynku kierowców, a także sposób przewożenia pasażerów.

– Bezpieczeństwo pasażerów musi być absolutnym priorytetem. Dlatego mimo trwających na bieżąco, wzmożonych kontroli autobusów, zleciłem GITD wzmocnione kontrole firm przewozowych i autokarów, ze szczególnym uwzględnieniem stanu technicznego pojazdów, czasu pracy i odpoczynku kierowców oraz sposobu przewożenia pasażerów – poinformował minister infrastruktury.

GITD sprawdza przewoźnika

Kontrolą objęty został również przewoźnik, do którego należał autokar uczestniczący w wypadku na Węgrzech. Minister oczekuje obecnie na wyniki prowadzonych czynności.

– Jestem po rozmowach z GITD i czekam na wyniki kontroli przewoźnika, którego autobus uległ tragicznemu wypadkowi na Węgrzech. Nie ma zgody na kompromisy w kwestii bezpieczeństwa – zaznaczył Dariusz Klimczak.

Tragicznym wypadek z udziałem pielgrzymów

Do tragicznego wypadku doszło w nocy, około godziny 1:00, na autostradzie M3 w rejonie miejscowości Mezőkeresztes. Autokarem podróżowali mieszkańcy Strzyżowa i okolic – uczestnicy pielgrzymki z Podkarpacia wracający z Medziugorie w Bośni i Hercegowinie. Pojazd poruszał się w kierunku Nyíregyházy. Zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Poszkodowanych przewieziono między innymi do szpitali w Egerze i Miskolcu.

W związku z tragedią zwołano sztab kryzysowy, a polskie służby konsularne pozostają w kontakcie ze stroną węgierską. Zapowiedziane kontrole mają sprawdzić zarówno działalność przewoźnika, jak i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa przez inne firmy realizujące przewozy autokarowe. Śledztwo w sprawie wypadku polskiego autokaru na Węgrzech prowadzić będzie Prokuratura Okręgowa w Krośnie.

Maciej Wiewiór, rzecznik prasowy MSZ przekazał, że 7 poszkodowanych w stanie ciężkim lub krytycznym przebywa w szpitalach. Pozostałe osoby odniosły lekkie obrażenia. Konsul jest w stałym kontakcie z lokalnymi służbami oraz szpitalami.

Źródło: Dariusz Klimczak

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

31 komentarzy

  1. to wczesniej nie sprawdzali? jak kierowca zasnal to sobie moga sprawdzac do oporu

    • Ocena: 20

      Jechał pewnie typ przemęczony z wątpliwym stanem zdrowia, bo młodzi tak żyć nie chcą i się do takiej pracy nie garną.

    • Ocena: 16

      No i co te niby kontrole miałyby dać/zmienić? Przecież to wina kierowcy-śpiocha. I tyle. Nie doszukujmy się czegoś, co (inne) nie istnieje. Chyba że przewidzą że ten oto kierowca będzie śpiochem i spowoduje katastrofę w ruchu lądowym. Jeśli mają takie możliwości, to czemu nie. A serio, to wstyd dla polskich kierowców pseudo-zawodowych (a przynajmniej za takich uważających się). Bo to nie pierwszy już taki przypadek, niestety.

      • trzeba zaczekać na wyniki kontroli mądralo

      • Ocena: -8

        Mogą sprawdzić dokumentację czasu pracy lub medyczną kierowców.

        • Ocena: 6

          No i…? Co z tego miałoby wynikać? Chyba bardziej szklanej kuli im potrzeba niż dokumentacji. Jeśli ktoś jeździ źle, przysypia za kółkiem, to kwestią czasu jest zdarzenie jak na obrazku. Z resztą, już tych zdarzeń trochę było. I jakoś tak dziwnie, z polskimi kierowcami. Przypadek? No właśnie nie.

  2. A u nas klasycznie – kontrole po fakcie.

    – pożar baraku z dykty w Kamieniu Pomorskim – kontrole baraków
    – pożar w escape roomie w Koszalinie – kontrole escape roomów
    – wybuch butli w poznaniu – kontrole piwnic
    – zawalona kamienica m.in. Katowice – kontrole stanu kamienic
    przykłady można mnożyć

    W każdym przykładzie zginęli ludzie i zawsze kontrole po fakcie…

    • Maaniek,przecież wsxyscy to wiedzą,że kontrole p-poż powinno się robić w przeddzień każdego pożaru.

      • A to śmieszek jeden!
        W przeddzień – a to dobre!

        A teraz poważnie – kontrole powinny być przeprowadzane regularnie, ale skutecznie – nie podbicie papierka za kasę
        (wezwałem kominiarza, zajrzał lustereczkiem przez wyczystkę i wziął 300)
        I z bezpiecznym interwałem- nie co 10 lat.

        Chciałeś zabłysnąć, a wyszedłeś na…

  3. Oj joj ura bura wielkie kontrole, po tygodniu im przejdzie.

  4. Ocena: 17

    Niejaki Klimczak jeszcze nie zna przyczyn TEGO wypadku i teraz każe kontrolować wszystkich. To jest populizm w pigułce.

  5. To teraz oprócz dwóch kierowców jesce kontroler będzie jechał?

  6. Wystarczyło mieć zapięte pasy i wypadek byłby tylko wzmianką w mediach.

    • A widziałeś, żeby ktoś zapinał pasy w autokarze?
      Od razu reszta popatrzy na ciebie jak na kosmitę, albo innego cudzoziemca 🤣
      PZU (zdaje się, że to właśnie oni ubezpieczali feralny autokar) powinno odmówić wypłaty odszkodowań rodzinom ofiar, które nie mają śladów po pasach bezpieczeństwa – co prawda nie spowodowały one wypadku, ale pogłębiły jego skutki.

      A pańci co się umalowała, ale ma nikłe pojęcie należałoby przypomnieć, że fotel może zniszczyć też nieprzypięty pasażer ładujący się w niego od tyłu. To nie było uderzenie w ścianę, tylko przewrócenie się autokaru – zapewne mocowania foteli by wytrzymały, gdyby ludzie byli do nich przypięci, a nie uderzali w nie od tyłu. W Wielkiej Brytanii była kiedyś taka kampania na temat używania pasów (akurat chodziło o tylną kanapę, a nie autobus, ale to inna sprawa). Poszuka sobie pańcia – „Julie knew her killer” to jej tytuł.

    • Ocena: -5

      Fotele wyrwało, to jaki tu sens pasów w tym wypadku.

  7. Z wyższym wykształceniem
    Ocena: 8

    Myślenie i komentarze niektórych ludzi ukazuja że w dzisiejszych czasach nie są ludźmi. Sami się nazywają że są postępowania wykształceni. Nawet ludzie pierwotni potrafili uszanować czyjąś śmierć. A w świecie zwierząt można zauważyć również w jaki sposób sane zwierzęta traktują śmierć kogoś ze swojego stada. Współczucie dla rodzin ofiar.

  8. Ocena: 6

    ITD w akcji, CZAS START!!!

  9. Rozumiem, że 12 osób to już powyżej progu bólu? A jak rozpędzony psychol zabije 4-osobową rodzinę, to kontrole prędkości tylko od święta?

  10. Nie gadamy robimy

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia