SpaceX wycofuje się po interwencji Gawkowskiego. Polacy bez ograniczeń w Starlink Roam
08:21 14-08-2026 | Autor: redakcja
Polska miała znaleźć się poza europejskim regionem
Sprawa dotyczyła nowych zasad korzystania z mobilnej usługi internetu satelitarnego Starlink Roam. SpaceX planowała utworzyć wspólny europejski region podróży, w którym przemieszczanie się pomiędzy należącymi do niego państwami nie byłoby traktowane jak korzystanie z usługi za granicą.
Na liście znalazło się ponad 30 krajów, w tym Niemcy, Czechy, Słowacja, Litwa, Francja, Hiszpania, Włochy, Rumunia i Norwegia. Początkowo zabrakło jednak Polski. Konta zarejestrowane w naszym kraju miały być traktowane jako przeznaczone przede wszystkim do użytkowania na terytorium Polski.
Zmiana miała obowiązywać nowych klientów od 14 lipca 2026 roku, natomiast dotychczasowych użytkowników od 17 sierpnia. W praktyce wyjazd z terminalem do innego państwa europejskiego mógł oznaczać konieczność zgłoszenia podróży, przedstawienia dokumentów oraz przejścia procedury weryfikacyjnej.
Nowe globalne zasady przewidywały również, że użytkownicy planu Roam Unlimited będą mogli korzystać z usługi poza krajem lub regionem rejestracji przez maksymalnie 30 kolejnych dni. W przypadku pozostałych planów Roam użytkowanie miało być ograniczone do kraju albo wspólnego regionu przypisanego do konta. Pominięcie Polski w regionie europejskim stawiałoby więc polskich klientów w mniej korzystnej sytuacji nawet podczas podróży do sąsiednich państw.
Gawkowski zażądał wyjaśnień od SpaceX
Na zapowiadane ograniczenia 12 sierpnia zareagował wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Zażądał od firmy SpaceX przywrócenia jednakowych zasad dla użytkowników z Polski oraz wskazania konkretnych przepisów, jeżeli odmienne traktowanie miałoby wynikać z lokalnych regulacji.
– Nie zgadzam się, żeby globalna firma technologiczna traktowała Polki i Polaków gorzej niż innych Europejczyków. Jeżeli SpaceX Elona Muska chce działać w Polsce, korzystać z polskiego rynku i zarabiać na polskich klientach, musi ich traktować uczciwie i na równych zasadach. Od 17 sierpnia Polacy korzystający ze Starlink Roam mają być traktowani gorzej niż klienci z innych państw Europy: dodatkowe formalności, obowiązek zgłaszania podróży i weryfikacja dokumentów. Nie przyjmuję odpowiedzi, że tak po prostu musi być. Dlatego zwróciłem się do SpaceX o pilne przywrócenie równych zasad dla polskich klientów firmy. Jeżeli powodem są »lokalne wymogi regulacyjne«, oczekuję wskazania konkretnych przepisów. Ogólne tłumaczenia nie wystarczą. Polscy obywatele nie mogą być traktowani gorzej tylko dlatego, że globalna korporacja tak zdecydowała. Nowe technologie dają ludziom ogromne możliwości. Ale wraz z nimi globalne firmy zdobyły ogromną władzę nad warunkami, na jakich pracujemy, komunikujemy się, podróżujemy i korzystamy z usług. I właśnie dlatego obowiązkiem państwa jest reagować na wszelkie przejawy nierównego traktowania klientów, manipulacji rynkowych czy innych powodów niezgodnych z etyką rynkową. Polska nie jest rynkiem drugiej kategorii. Polscy klienci nie są klientami drugiej kategorii – oświadczył Krzysztof Gawkowski.
Co więcej minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zaczepił w serwisie X Elona Muska pisząc:
– Hej, Elon Musk, wielki człowieku, przestań dyskryminować polskich użytkowników Starlinka, bo możemy przemyśleć płacenie ci 50 milionów dolarów rocznie za twoje usługi.
SpaceX zmienia stanowisko
Interwencja przyniosła szybki rezultat. Wieczorem 13 sierpnia szef resortu cyfryzacji poinformował, że SpaceX odpowiedziała na jego wystąpienie i zadeklarowała włączenie Polski do europejskiego regionu Starlink Roam.
– SpaceX odpowiedział na moje żądanie i nie będzie traktować polskich klientów gorzej niż tych w innych krajach europejskich. Deklaracja jaką otrzymałem jest jasna: Polska zostanie włączona do wewnątrzeuropejskiego obszaru podróży Starlink Roam. Polscy klienci nie będą objęci żadnymi nowymi ograniczeniami. To dobra wiadomość dla polskich użytkowników. Oczekuję teraz, że deklaracja SpaceX zostanie szybko przełożona na praktykę i firma poinformuje o tym klientów. Polacy korzystający ze Starlinka muszą być traktowani na równych zasadach jak użytkownicy w innych państwach Europy – przekazał minister.
Deklaracja oznacza, że podróżowanie z terminalem Starlink pomiędzy Polską a państwami należącymi do wspólnego regionu europejskiego nie powinno pociągać za sobą ograniczeń planowanych wcześniej dla podróży międzynarodowych. Polscy klienci mają uniknąć dodatkowych formalności i korzystać z usługi na takich samych zasadach jak pozostali użytkownicy z Europy.
Minister cyfryzacji zapowiedział jednocześnie, że oczekuje szybkiego wdrożenia zadeklarowanych zmian oraz bezpośredniego poinformowania klientów przez firmę. Kluczowe będzie więc przełożenie zapewnień SpaceX na regulaminy, system obsługi kont i procedury dotyczące podróżowania z terminalem.
Łooł, Elon łaskawca. To news równo na pierwszą stronę 😀
Jeśli „załatwienie” tego miałoby leżeć w gestii Gawłowskiego i Sikorskiego to idę o zakład, że mielibyśmy jeszcze większe ograniczenia.
PS. Swoją drogą dziwne, że UE nie wyraziła oburzenia walcząc o równość i solidarność
Kłamstwo. Dzisiaj Polska powróciła na listę państw objętych korzystnymi warunkami świadczenia usług. Zniknęła też adnotacja dotycząca naszego kraju.
Do sprawy tej odniósł się Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji w rządzie Mateusza Morawieckiego.
– Polska wraca do europejskiej strefy Starlinka. Czasem zamiast pisać pogróżki na X warto napisać do osób które pomagały ogarnąć Starlinki w 2022 roku
– napisał krótko po 20.00 Cieszyński.
Wskazał, że w rzeczywistości SpaceX „wyrzuciło Polskę z powodu zbyt konserwatywnej interpretacji polskich przepisów dot. KYC (know your client)”, a „zapytani,
o co chodzi, sprawdzili ponownie i cofnęli decyzję”.
Dodał, że „pohukiwanie polskich wicepremierów” przyjęto z – tutaj zamieścił ikonę „facepalm” – zażenowania.