Ministerstwo Energii opublikowało maksymalne ceny detaliczne paliw obowiązujące 30 czerwca 2026 r. Zgodnie z komunikatem, benzyna 95 nie może dziś kosztować więcej niż 6,00 zł za litr, benzyna 98 — 6,68 zł za litr, a olej napędowy — 6,19 zł za litr.
To ważna informacja dla kierowców, bo wskazane limity obowiązują na wszystkich stacjach w kraju. Oznacza to, że benzyna i diesel nie mogą być sprzedawane drożej niż poziom określony przez resort energii.
Zmiana już od jutra
Największa zmiana czeka kierowców od 1 lipca. Przestaje wtedy obowiązywać 8-procentowa stawka VAT na paliwa. Zgodnie z decyzją resortu finansów podatek wraca do standardowego poziomu 23 proc.
W praktyce oznacza to zauważalny wzrost cen przy dystrybutorach. Przy założeniu, że cena netto paliwa pozostanie bez zmian, sama zmiana stawki VAT z 8 proc. do 23 proc. podnosi cenę brutto o około 13,9 proc.
Dla benzyny 95 oznaczałoby to wzrost z 6,00 zł do około 6,83 zł za litr. Benzyna 98 mogłaby zdrożeć z 6,68 zł do około 7,61 zł za litr, a olej napędowy z 6,19 zł do około 7,05 zł za litr. Szacunkowy wzrost wyniósłby więc odpowiednio około 83 grosze, 93 grosze i 86 groszy na litrze.
Cena maksymalna i pakiet osłonowy
Mechanizm maksymalnej ceny detalicznej paliw był elementem rządowego pakietu „Ceny Paliw Niżej”. Rozwiązanie miało ograniczać skutki wysokich cen paliw dla gospodarstw domowych i gospodarki, m.in. poprzez obniżenie podatku VAT.
Ministerstwo Energii wskazuje, że nowa cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”. W przypadku dni wolnych od pracy stosowana była cena ogłoszona w ostatnim dniu roboczym przed weekendem, świętem lub innym dniem wolnym. Obowiązywała ona aż do kolejnego dnia roboczego, włącznie z tym dniem.
Kierowcy mogą zatankować jeszcze po niższych stawkach
Dla wielu kierowców 30 czerwca może być ostatnią okazją do zatankowania paliwa według cen objętych niższą stawką VAT. Różnica może być szczególnie odczuwalna przy pełnym baku.
W przypadku tankowania 50 litrów benzyny 95 wzrost o około 83 grosze na litrze oznaczałby wydatek wyższy o około 41,50 zł. Przy benzynie 98 różnica mogłaby wynieść około 46,50 zł, a przy oleju napędowym około 43 zł.
To pokazuje, że powrót standardowej stawki VAT może szybko przełożyć się na budżety kierowców, firm transportowych i przedsiębiorców, dla których paliwo jest jednym z kluczowych kosztów działalności.
Rynek będzie reagował na nowe warunki
Ostateczne ceny na stacjach od 1 lipca będą zależeć nie tylko od podatku VAT, ale także od cen hurtowych, marż, kursów walut i sytuacji na rynku ropy. Sam powrót wyższej stawki podatku tworzy jednak silną presję na wzrost cen detalicznych.
Przy założeniu niezmienionej ceny netto, sam powrót stawki VAT z 8 proc. do 23 proc. oznacza wzrost ceny brutto o około 13,9 proc. W praktyce daje to podwyżkę rzędu od 80 groszy do 1 zł na litrze, w zależności od rodzaju paliwa.
To oznacza, że od jutra tankowanie będzie jedną z pierwszych codziennych usług, w których kierowcy wyraźnie odczują koniec podatkowej tarczy na paliwa.
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kogoś trzeba utrzymac, a kasy coraz mniej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to mały pryszcz ,
Abramsy , Apacze , F-35 to dopiero setki miliardówndziesiątki lat będa spłacane
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będzie pretekst aby towar stojący od paru miesięcy na półkach nagle zyskał na wartości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaczęły się wakacje i wyjazdy urlopowe więc jest okazja żeby przyczesać kasy na zachcianki niedojdów z nierządu . Będą mieli co kraść bo u Dumańskiego pusto . Ciekawe czy będą się chwalić, że inflacja i ceny „spadają” .!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakże inaczej mogło by być. Kiedy najlepiej przetrzepać kieszenie kierowców?, w sezonie urlopowym oczywiscie. Ludzie jadą na urlop więc i tak kupią paliwo. PO to najgorszy rząd jaki pamiętam, zresztą nie po raz pierwszy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A więc tak PISiorku:
Najwyższe średnie ceny benzyny Pb95 w Polsce odnotowano w czerwcu 2022 rokuza rządów PIS, kiedy to za litr popularnej „95” trzeba było zapłacić na stacjach średnio 7,89 zł (lokalnie w hurcie i na niektórych stacjach w tym okresie przekraczała ona psychologiczną barierę 8 zł)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przykro mi nie jestem Pisiorem, pamietam dobrze ceny z przed lat i teraźniejsze. Nie każdy któy nie trawi PO jest zwolennikiem PIS.
Zresztą czytaj ze zrozumeiniem zanim coś opublikujesz, wpis mój dotyczy momentu uwolnienia cen a nie ich wartości.
Wartość wynika z cen hurtowych.
Jeszcze raz ze zrozumieniem czytaj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ludzie jeżdżą codziennie , do pracy , do szkoły , w interesach więc daj spokój , że głównie w wakacje sie wykosztują …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież baryłka kosztuje koło 70 $. To skąd to cena ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet jak by paliwo było po 2zł za litr to i tak by na nim zarobili, no ale z frajerów trzeba kasę ściągnąć. Taka to jest prawda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Świetny prezent na wakacje KOchani. Uśmiechamy się jak premieł kazał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wakacje nie dla plebsu. Kogo stać to jedze, w końcu na plaży nie będze chamstwa z parawanami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
JEŻDZIMY TYLKO W WAKACJE !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
KURKA WODNA ! Wypłata dopiero jutro …auć !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mnie tam zawsze wystarcza do pierwszego.
.
Wypłatę dostaję ostatniego 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
paliwo powinno podrożeć 5zł nie 1, bo wszyscy ciągle jeżdżą w koło i bez celu a d00py już xxl
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czego to władza nie zrobi, żeby przypodobać się wyborcom. Byli nawet w stanie posunąć się do tego, by biedota jeżdżąca autobusami czy rowerami dorzucała się do paliwa każdego samochodzisty. Także tego w 5-litrowym aucie za milion.
W sumie to im większe auto, oraz im większe spalanie to zysk na cenie paliwa większy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fakt, autobusy jeżdżą na manipulatory jazdy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Autobusy, tak jak każdy biznes transportowy odlicza 100% VATu od paliwa. Tak więc obniżka VATu nic dla biznesu nie zmienia.
2. Skoro paliwo autobusowe staniało, to także ceny biletów powinny stanieć. A tak się nie stało.