Nowe przepisy dla hoteli i apartamentów. Czujki dymu są już obowiązkowe
12:05 05-07-2026 | Autor: redakcja
Nowe obowiązki dla branży hotelarskiej
Właściciele i zarządcy obiektów hotelarskich muszą dostosować lokale do nowych przepisów przeciwpożarowych. Od 30 czerwca 2026 r. pomieszczenia, w których świadczone są usługi hotelarskie, powinny być wyposażone w autonomiczne czujki dymu.
Obowiązek dotyczy m.in. pomieszczeń mieszkalnych i jednostek mieszkalnych wykorzystywanych do świadczenia usług hotelarskich. W praktyce oznacza to, że nowe wymogi obejmują nie tylko klasyczne hotele, lecz także inne formy zakwaterowania, w których przyjmowani są goście.
W określonych przypadkach konieczne jest również zamontowanie autonomicznych czujek tlenku węgla. Dotyczy to przede wszystkim pomieszczeń, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego.
Przepisy były znane wcześniej
Nowe regulacje wynikają z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 21 listopada 2024 r., które zmieniło przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. Rozporządzenie zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw 22 listopada 2024 r.
Dla części już funkcjonujących obiektów przewidziano okresy przejściowe. W przypadku lokali i pomieszczeń wykorzystywanych do świadczenia usług hotelarskich termin dostosowania upłynął 30 czerwca 2026 r.
Nowe budynki i obiekty oddawane do użytkowania muszą spełniać te wymogi już od momentu rozpoczęcia użytkowania.
Dlaczego czujki są tak ważne?
Autonomiczne czujki dymu i tlenku węgla mają umożliwić szybsze wykrycie zagrożenia i wcześniejszą reakcję. Ma to szczególne znaczenie w miejscach noclegowych, gdzie goście często nie znają układu budynku, dróg ewakuacyjnych ani specyfiki instalacji technicznych.
Szczególnie niebezpieczny jest tlenek węgla, potocznie nazywany czadem. To gaz bezbarwny i bezwonny, którego człowiek nie jest w stanie wykryć zmysłami. Czujka może zaalarmować użytkowników pomieszczenia w momencie, gdy szybka ewakuacja i wezwanie pomocy są kluczowe dla bezpieczeństwa.
Do objawów zatrucia tlenkiem węgla należą m.in. ból i zawroty głowy, duszność, senność, osłabienie, przyspieszone tętno oraz utrata świadomości. W razie podejrzenia zatrucia należy natychmiast przewietrzyć pomieszczenie, ewakuować osoby znajdujące się w budynku i wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer 112.
Obowiązek dla mieszkań później
Przepisy przewidują także obowiązek montażu autonomicznych czujek w mieszkaniach użytkowanych przed 23 grudnia 2024 r. W tym przypadku termin wejścia obowiązku w życie wyznaczono na 1 stycznia 2030 r.
Oznacza to, że właściciele mieszkań mają więcej czasu na dostosowanie lokali, jednak służby zachęcają, aby nie zwlekać z montażem urządzeń poprawiających bezpieczeństwo.
Bezpieczeństwo gości i odpowiedzialność właścicieli
Dla branży hotelarskiej nowe przepisy oznaczają konieczność dopilnowania standardów bezpieczeństwa w każdym pomieszczeniu przeznaczonym dla gości. To także ważny sygnał dla turystów, którzy coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na cenę i lokalizację noclegu, ale również na bezpieczeństwo pobytu.
Montaż czujek to stosunkowo proste rozwiązanie techniczne, które może mieć kluczowe znaczenie w sytuacji zagrożenia. Właściciele obiektów powinni również pamiętać o regularnych przeglądach kominów, instalacji wentylacyjnej i gazowej oraz o zapewnieniu prawidłowego dopływu świeżego powietrza.
Nowe przepisy mają jeden zasadniczy cel: ograniczyć ryzyko tragedii i zwiększyć poziom ochrony osób przebywających w budynkach, w których świadczone są usługi noclegowe.
Czujki dymu są już obowiązkowe, a producenci i handlowcy zacierają łapki z radości, że interes będzie się kręcił. Co jeszcze może być obowiązkowe ?. Oczywiście dla naszego bezpieczeństwa…
Może jakieś szczepienia przeciwko czemuś tam…
Czy ktoś mi wytłumaczy, dlaczego czujki podłączone do systemu alarmowego (np. TSD-1) który ma zasilanie awaryjne i system powiadamiania nie kwalifikuje się pod te przepisy? Ta czujka autonomiczna wg przepisów wyje tylko tam gdzie jest zamontowana. A czujka stanowiąca element całego systemu daje znać do centrali i do osób trzecich/centrum monitorowania/właścieciela obiektu etc. Nie dość tego, taka czujka ma zasilanie centralne z systemu buforowego. Jeśli jest 30 czujek na obiekicie to sprawdazamy tylko system zasilania w centrali. Jeśli mamy 30 autonomicznych, to każdą trzeba obsłużyć. Czy tylko i to śmierdzi ?