Na Politechnice Lubelskiej stworzyli wyjątkowy pojazd. Z lądowiskiem dla drona, który będzie jego oczami

W Lublinie powstał wyjątkowy pojazd do zastosowania w terenie. Jego twórcy myślą o przeznaczeniu wojskowym. Dzisiaj odbyła się jego prezentacja.

W czwartek naukowcy z Politechniki Lubelskiej zaprezentowali pojazd o nazwie „Buggy”. Został on od podstaw zbudowany na uczelni, co więcej, w porównaniu do innych tego typu maszyn wyróżnia się wyjątkowym rozwiązaniem technologicznym. Mianowicie jest w pełni zintegrowany z dronem, który na dachu pojazdu ma lądowisko. Choć zamysłem twórców jest zastosowanie zarówno wojskowe jak i cywilne, to właśnie w tym pierwszym widzą przyszłość.

Dzięki współdziałaniu z dronem „Buggy” może być zdalne sterowany, co jest bardzo przydatne np. w ramach zabezpieczenia działań bojowych. Konstrukcja może być rozwinięta o możliwość optymalizacji trasy pojazdu czyli analizę przejezdności terenu czy też zastosowanie kamuflażu. Dzięki temu może służyć nawet do zabezpieczenia medycznego pola walki w tym transportu rannych.

– Cechą, która wyróżnia nasz pojazd jest jego integracja z dronem. Dotyczy ona możliwości startów i lądowań drona w trybie automatycznym na pojeździe „Buggy” nawet będącym w ruchu, a także śledzenia pojazdu podczas przemieszczania się oraz przekazywania operatorowi drona informacji z powietrza – tłumaczy dr inż. Leszek Gardyński, członek zespołu opracowującego „Buggy”.

Pojazd jest dwuosobowy i ma wymiary 3,6×1,7×1,5m, jednak jest możliwość jego rozbudowy, by pomieścił na pokładzie cztery osoby. Dzięki ramie i klatce spawanej z rur, jest bardzo lekki co daje mu wyjątkowo dużą sprawność w terenie. Zamontowano w nim czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 2 litrów połączony z sześciobiegową skrzynią biegów, co pozwala rozpędzić pojazd do 100 km/h. Zawieszenie jest niezależne, z możliwością rozbudowy w przyszłości o sterowanie kół tylnej osi.

„Buggy” może być również wykorzystywany na cywilnym rynku. Jego wszechstronność sprawia, że doskonale będzie się sprawdzał np. w rolnictwie, leśnictwie, monitoringu obiektów liniowych, w transporcie kurierskim, czy też jako pojazd specjalistyczny dla służb ratunkowych. Może sobie poradzić w niebezpiecznych akcjach takich jak pożary czy powodzie.

Zaprezentowany dzisiaj „Buggy” jest wersją demonstracyjną. Publiczny pokaz miał na celu przedstawienie zaawansowania prac nad pojazdem oraz jego potencjału. Dzięki temu konstruktorzy liczą na nawiązanie współpracy z inwestorami, co pozwoli rozpocząć produkcję.



(fot. J. Krzysiak)
2016-01-21 20:06:46

24 komentarze

  1. Analizując projekt mogę umieścić na dachu swojego golfa skrzynkę po jabłkach i będę miał wóz bojowy z lądowiskiem dla drona na dachu… Panie i Panowie z PL – projekt żałosny…

  2. wyspawali pare rurek, zamontowali koła jak od taczki i wielki wynalazek hahahahaha 😀

  3. gówniany ten pojazd

  4. Ślusarz-Rzemieślnik

    Trzymam kciuki Panowie, mam nadzieję że kolejna, bardziej zaawansowana generacja buggy będzie z miejscem na drona w bagażniku .

  5. Ludzie, jestescie prosci 🙁 Nie potraficie czytac. Jest napisane ze pojazd moze byc zdalnie sterowany dzieki dronowi. Czy nie zauwazyliscie ze ten pojazd nie ma kierownicy. Sami nic nie wymyslicie ale innych potraficie krytykowac. Nie bedziemy nigdy potega poki mamy taka mentalnosc pesymistow.

    • „Zaprezentowany dzisiaj „Buggy” jest wersją demonstracyjną.” Nie ma kierownicy bo jej jeszcze nie założyli. Przecież nawet na własnych kołach nie stoi tylko na wózku. Ale już w modelu na ostatnim zdjęciu kierownica jest. Chodzi o to, że to żadna innowacja, najwyżej interesująca koncepcja.

  6. Dzięki ramie i klatce spawanej z rur, jest bardzo lekki co daje mu wyjątkowo dużą sprawność w terenie. Zamontowano w nim czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 2 litrów połączony z sześciobiegową skrzynią biegów, co pozwala rozpędzić pojazd do 100 km/h.

    żenada normalnie silnik chyba z lat 70 albo 60. 2.0 ile koni ?? 24?

    Mimo że mam za sobą tylko technikum mechaniczne układ zdalnego sterowania zamontowałem swojemu synowi do……… quada. (dzieciak chciał pod choinkę samochodzik na sterowanie) wielkie rzeczy… zamontuję kamerkę na kierownicy i też wiem gdzie jadę.
    i to wszystko w garażu pod blokiem robione.
    rzeczywiście inżynierów trzeba do takich zadań bo przecież zwykły człowiek nie zrobi….
    tak jak oni.

    2 sprawa odnośnie buggy takich robionych samodzielnie gdzieś tam po szopach czy garażach przydomowych

    trzeba coś ludzie zrobić żeby znowu była możliwość rejestracji takich pojazdów, niektóre są naprawde solidnie i z głową wykonane można by powiedzieć ze seryjne.
    ale nasze prawo poj…e i te p…e przepisy unijne zabraniają zwykłemu Polakowi nawet własnej produkcji przyczepki zarejestrować (co nie jedna własnej produkcji jest lepiej wykonana niż marketowy szajs)

    na końcu pozdrawiam redakcję i wszystkich garażowych wynalazców

  7. zaraz zaraz przecież jeden to doktor a ten drugi to cieć z nowego budynku – rdzewiaka….

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.8136zł 0.52%
    • GBP 5.2984zł 0.69%
    • EUR 4.5752zł 0.47%
    • CHF 4.1655zł 0.49%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Noc Kultury – MOC Kultury!
    Tydzień Dni Otwartych z Kopernikiem
    Trwa akcja charytatywna w Parafii Matki Bożej Bolesnej w Kraśniku
    Oprowadzania po wystawach w Galerii Labirynt
    Dzisiaj zaczynają się Wydziałowe Drzwi Otwarte UMCS