Środa, 28 lutego 202428/02/2024
690 680 960
690 680 960

Nawet dwie godziny opóźnienia. Na punktualność kursowania komunikacji miejskiej nie ma co dziś liczyć

Pasażerowie lubelskiej komunikacji miejskiej nie mają raczej co liczyć, że autobus czy trolejbus przyjedzie o czasie wskazanym w rozkładzie jazdy. Na większości linii pojazdy notują spore opóźnienia.

Niezwykle trudne warunki do jazdy na ulicach Lublina mają też duży wpływ na punktualność kursowania pojazdów komunikacji miejskiej. Mieszkańcy alarmują, iż autobusy i trolejbusy notują znaczne opóźnienia. Na przyjazd o czasie wskazanym na rozkładzie, raczej nie ma co liczyć.

Jak ustaliliśmy, sytuacja ta dotyczy większości linii, jakie kursują po Lublinie i okolicach. Niektóre z pojazdów, jak np. jeden z autobusów linii nr 13, mają nawet dwie godziny opóźnienia. Są jednak też linie, jak np. 4, 6 czy 15, gdzie obecnie autobusy utrzymują rozkładowy czas przejazdu.

– Sytuacja jest ciężka. Jednak zależy od linii. Jeździ się kiepsko, głównie z uwagi na korki. Auta osobowe poruszają się z prędkością ok. 20-30 km/h, więc autobusy podobnie. To sprawia, że łapie się opóźnienia, których często nie da się nadrobić nawet rezygnując z postojów na pętli – mówi nam jeden z kierowców komunikacji miejskiej.

Oczywiście wszystko jest zależne od trasy danej linii. Najgorzej jest na tych, gdzie są ulice ze wzniesieniami i nie ma buspasów. Autobusy mają problem z podjazdem pod górę m.in. na ul. Kosmowskiej czy Gospodarczej. Kolejny z kierowców dodaje, iż wpływ na opóźnienia mają również wymogi Zarządu Transportu Miejskiego. Mowa tu o konieczności zatrzymywania się na przystanku nawet kiedy nikogo na nim nie ma a autobus jest pusty.

42 komentarze

  1. Rozkłady są do bani układał ich ktoś bez pojęcia i nie patrzy czy to lato czy zima, czy są korki czy nie ma, czasu przejazdów i przerwy poprawić należałoby i pieniądze większe płacić za tę robotę a nie najniższą krajową.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo