Czwartek, 29 lutego 202429/02/2024
690 680 960
690 680 960

Na to, co zrobił kierowca toyoty, nie ma żadnego wytłumaczenia. Na szczęście nikt nie ucierpiał (wideo)

Tym razem, dzięki dobremu refleksowi kierowcy autobusu, nikomu nic się nie stało. Jednak niewiele brakowało, a kierowca toyoty doprowadziłby do groźnego, a nawet tragicznego w skutkach wypadku.

Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu od lat jest jedną z głównych przyczyn tragicznych wypadków w naszym kraju. Część kierowców nie zwraca bowiem uwagi na znaki, w wyniku tego wjeżdżają na skrzyżowanie wprost przed nadjeżdżające auto. Kiedy jest to ciężarówka lub inny większy pojazd, zderzenie z nim najczęściej kończy się poważnymi obrażeniami ciała u uczestników wypadku, a nawet ich śmiercią.

Jedna z tego typu sytuacji miała miejsce dziś rano na ul. Nałęczowskiej w Lublinie. Kierowca autobusu komunikacji miejskiej poruszał się w kierunku Dąbrowicy. Jak sam wyjaśnia, na ulicy był niewielki ruch. Nagle z ul. Sobótki, wprost przez autobus, wyjechał kierujący toyotą mężczyzna.

Na szczęście tym razem nie doszło do zderzenia pojazdów. Wszystko dzięki doskonałej reakcji kierowcy autobusu, który zaczął hamować i użył klaksonu. Dodatkowo w autobusie znajdowało się zaledwie kilkoro pasażerów, dzięki temu nikt w trakcie nagłego hamowania nie upadł i nie doznał obrażeń ciała.

W całej tej sytuacji najbardziej bulwersuje fakt, iż kierowca toyoty zajmuje się przewozem osób. Tym samym powinien zachować szczególną uwagę w trakcie jazdy, gdyż odpowiada za bezpieczeństwo swoich pasażerów. Co więcej, z jego reakcji wynikało, iż najprawdopodobniej nawet nie zorientował się, co zrobił nie tak.

Jednak jak zapowiedział kierowca autobusu, z pewnością niebawem uświadomią mu to policjanci. Z uwagi na stworzenie zagrożenia dla zdrowia a nawet życia innych osób, zostanie złożone zawiadomienie do organów ścigania.

(wideo – nadesłane – Rafał)

47 komentarzy

  1. Laryngolog się kłania. Słychać po silniku że już wcześniej zaczął hamować. A szkoda bo powinien tego PA LANT…A z BOLTA PZDN…ąć tak żeby go obróciło. Może i mózg by mu wrócił na prowadnice o ile go ma.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo